Drużyna Spolszczenia

Pełna wersja: Powerwolf - The Sacrament of Sin
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Powerwolf - The Sacrament of Sin (2018)

[Obrazek: 713166.jpg?4012]

tracklista:


1.Fire & Forgive 04:30
2.Demons Are a Girl's Best Friend 03:38
3.Killers with the Cross 04:09
4.Incense and Iron 03:57
5.Where the Wild Wolves Have Gone 04:13
6.Stossgebet 03:53
7.Nightside of Siberia 03:53
8.The Sacrament of Sin 03:26
9.Venom of Venus 03:28
10.Nighttime Rebel 04:03
11.Fist by Fist (Sacralize or Strike) 03:32

rok wydania : 2018
gatunek: power metal
kraj : Niemcy


Skład zespołu:
Attila Dorn (Karsten Brill) -śpiew
Matthew Greywolf (Benjamin Buss) -gitara
Charles Greywolf (Thomas Erbel) - gitara, gitara basowa
Roel van Helden - perkusja
Falk Maria Schlegel - instrumenty klawiszowe


Bracia i Siostry!
Czas przyjąć Sakrament Grzechu!
Niechaj dzwony i Symfoniczność obwieszczą Początek i Porządek!
Fire & Forgive powermetalowo otwiera to tak jak uwielbiamy, i z takim refrenem, przy którym klękamy jak zwykle od lat.
Chóry, chórki, gotyckie ornamentacje, melodie porywające i wysublimowane oszczędne lub bombastyczne sola obu Greywolfów.
Ta pozorna łagodność i jedwabistość przebojowego Demons Are a Girl's Best Friend niechaj was nie zwiedzie, albowiem Grzech, Bracia i Siostry, jest nam pisany i żadna modlitwa go nie zmaże.
Pastor Dorn was poprowadzi. Ufajcie.
Ufajcie w Killers with the Cross, gdy niszczą średnich tempach, melancholią i skazaniem na POWERWOLF, nieodmiennie perfekcyjnym w eksplozjach melodyjnego  refrenu, podniosłego i skazującego na monumentalną pokorę.
Incense and Iron. Nie Bracia i Siostry to nie Broden i SABATON, to Atiilla Dorn i POWERWOLF. Moc i jeszcze raz epicka Moc.
Tak jak w Nightside of Siberia.
Jaki spokój i pewność siebie w przepięknym songu Where the Wild Wolves Have Gone. Jakie to polatujące ku Przestworom... Jaka potęga oddziaływania na dusze w Stossgebet z łacińsko-niemieckim tekstem. Nie potrzeba szybkości, wystarczy epicki monumentalizm.
Power metal. Nie niemiecki power metal. Power metal POWEWOLF w przepięknym, zwartym The Sacrament of Sin czy porywającym rytmem, chórami i mocarnym refrenem Venom of Venus. To jest niby takie proste, ale kto powiedział, że rzeczy proste nie mogą demolować i zapadać w pamięć tak, że nie mogą wyjść z z głowy?!
Potknięcie? Po prostu dobry Nighttime Rebel... Jednak co co znaczy tylko "dobry" numer POWERWOLF to wy Bracia i Siostry dobrze wiecie...
Pora kończyć Misteruim przyjęcia Sakramentu. Fist by Fist (Sacralize or Strike) - i jest to jedyny godny sposób zakończenia  Obrzędu POWERWOLF na siódmej płycie. Wspaniały podniosły power metal.
Zjednoczona Europa inaczej.
Organy z Eglise St. Barbe, Thionville we Francji, mix i mastering szwedzki, chóry rejestrowane w Rijen w Holandii.
Może nie grają zbyt ciężko, jak prawdziwi Synowie Teutonii, ale oni nie muszą. Oni nauczają Grzechu w najbardziej uwodzicielski sposób - wspaniałymi melodiami i niesamowitymi aranżacjami symfonicznymi, gdzie anioły i diabły toczą śmiertelny bezkrwawy bój.Oni po prostu potrafią  w tym składzie grać pewne rzeczy znacznie lepiej od innych, bo luz jest siłą POWERWOLF.

Wspaniały album POWERWOLF w nieco odświeżonej formule. Może bardziej na poważnie, może mniej prześmiewczo, może bez krzywego zwierciadła...
Na kolana Bracia i Siostry. POWERWOLF po raz Siódmy!

ocena 9,8/10

new 30.07.2018