Gothic-modyfikacje-polecam//nie polecam | Drużyna Spolszczenia Gothic-modyfikacje-polecam//nie polecam

Gothic-modyfikacje-polecam//nie polecam
#31
A tam, najlepsze arcydzieło to Die Klonfabrik. ^^
Grałem w to chyba ze 3 albo 4 razy. XD
Odpowiedz
#32
Piratenleben, Valeya i Dark Saga to faktycznie dobre mody, jednak już mam je w swojej kolekcji.
Fabryka klonów - jest do rozważenia.

Dziękuję wszystkim, którzy zabrali głos. Szukałem modyfikacji na teraz, a znalazłem mody na teraz, na jutro i na później.
Przy okazji zostało odkopanych kilka ( jak myślę dobrych ), zapomnianych produkcji.

Oczywiście jeśli ktoś ma jeszcze swoje propozycje to niech pisze i dzieli się swoimi spostrzeżeniami :>
Odpowiedz
#33
Sekta Szaleńców
Jesteśmy szpiegiem króla, który ma zbadać sektę która ma swoje obozowisko w starej fortecy w Górniczej Dolinie. Bardzo ciekawy mod z ładnie przerobioną fortecą, gdzie możemy spotkać starych znajomych.
Odpowiedz
#34
Próbowałem dzisiaj zagrać w Podróżnika - ten mod do G2 NK.
Myślałem, że Laer Gjoll jest "porysowanym" modem, ale Podróżnik bije pod tym względem go na głowę.
Jednak bieganie po gothicowej Rosji, zbieranie odchodów to nie dla mnie. Wymiękłem przy spotkaniu z Piz.....ujewem :> 
Spróbuję kiedy indziej, na razie to dla mnie zbyt wielki "hardcor" .
Odpowiedz
#35
1. Khorana prolog (G2NK) - Ładny świat, ciekawa historia. Kilka nowinek skryptowych. Wracałem do niego kilkukrotnie. Szkoda, że Prolog.
2. Czas decyzji (G1) Mod średniej długości. Stawia na fabułę. " W modyfikacji istnieje jedno zakończenie, ale istnieją 3 różne drogi dojścia do niego i w każdej wykonacie inne zadania, zachęcam aby poszukać tych dróg. Czas akcji to ostatnie godziny przed wygnaniem Śniącego. Jednak nie jesteśmy Bezimiennym, tylko nowym więźniem wrzuconym do kolonii. Każdy będzie chciał go wykorzystać do własnych celów, bo jak wiecie, trwa wojna między Nowym i Starym Obozem." Dla mnie ciekawy. Ograłem parę razy.
3. Exodus (G2NK)
"W grze wcielamy się w syna jednego z chłopów, który nie jest zadowolony ze swojego pracowitego życia na farmie swego ojca. Bohater umie sobie radzić w życiu i posiada liczne talenty. Zanim jednak opuści gospodarstwo i będzie mógł udać się do swojego stryja w mieście, czeka go długa i ciężka droga, którą będziemy mogli pokonać w tym demie.
Ogrywałem dawno i w języlu Goethego, lecz pamiętam, że zrobił na mnie dobre wrażenie.
Podłączam się jeszcze pod reklamę Caduona. Ładny ZEN i historia na plus. Bardzo przyjemny modzik.
Odpowiedz
#36
Moje podsumowanie modyfikacji  Laer Gjoll - Horror na cmentarzu PL do przeczytania w temacie modyfikacji.
Postaram się przysiąść do opisania kolejnych ukończonych produkcji.
Odpowiedz
#37
19.       Piratenleben
Niejaki Rhen z Khorinis chce zostać piratem, więc kiedy wpada mu w łapki akuratny zwój teleportacyjny, bez wahania go używa i ląduje na plaży, na której rezydują piraci i  tu zaczyna się nasza rola, bo musimy pomóc Rhenowi udowodnić swoją wartość przed korsarzami i  spełnić jego marzenie. Główny świat – wycinek Jarkendaru. Fajny modzik – przypominał mi piracki wątek z G2NK, choć nie spasowała mi ostatnia lokacja ( przerobiony kawałek GD z plażą i wieżą mgieł -  dziwne, jak nie lubię Jarkendaru to w tym modzie mi pasował )  i zakończenie było jakieś takie mało satysfakcjonujące. Na plus fajne zadanie ze zjawami, więcej nie napiszę, bo nie pamiętam. Wart ponownego zagrania.
20.       Z życia złodzieja
Nasz bohater chce zostać przyjęty do jakiejś potężnej i tajnej organizacji i musi teraz przejść ostateczną próbę – ukraść unikatowy szlachetny kamień. Wyrzucają nas ze statku w docelowym miejscu, a my musimy pokierować losami bohatera, tak aby on ów kamień z domu miejscowego notabla wykradł. Modyfikacja na 10-12 godzin, bardzo sympatyczna, fajne zadania. Z ciekawostek powiem, że ma dwa zakończenia. Podobno miała być kontynuacja, ale nic na razie o niej nie słyszałem. Kolejny raz nie za bardzo podszedł mi sam zen, ale produkcja godna polecenia.
21.       Złote wrota
Tą modyfikację to chyba każdy zna to nie będę się rozpisywał „o co kaman” – Bezimienny wraca i znów ma ratować świat. Z tego co mi wiadomo powstaje kontynuacja, więc zaznaczam jakby ktoś nie grał, że nie znajdziemy odpowiedzi na wszystkie pytania podczas naszej rozgrywki. Mimo jakiś tam bugów i błędów mod mi się podobał, ale nie ciągnie mnie żeby do niego wrócić chyba dlatego, że nie przepadam za Jarkendarem. Fajnie zrobione nowe potwory, walki na arenie, reputacja, przyjaźni orkowie.
22.       Karaiby
Kolejny mieszkaniec Khorinis chce opuścić miasto, więc zabiera się z piratami, ale zamiast na kontynent trafia na wyspę, gdzie korsarze mają obozowisko, czyli kolejna modyfikacja w piracko-wyspiarskim klimacie. Produkcja z tego co pamiętam tak na 10h, sporo zadań, spotkanie w grze z twórcą modyfikacji :>, hełmy ( w tym hełm z kokosa ), ciekawe zakończenie. Na pewno wrócę do tego moda.
23.       The Vulcano Quest
Bardzo krótka modyfikacja opowiadająca o gościu, który wypływa ze swojej wyspy żeby szukać pomocy, bo grozi jej wybuch wulkanu i trafia na inną wyspę z najemnikami i magami. Ogólnie nic ciekawego i porywającego, jak ktoś szuka czegoś na jeden raz, to sobie tą modyfikację ograć. Ja raczej do niej nie wrócę.
24.       Kyrus
Kolejna króciutka produkcja o chłopaku, którego matka została skazana na śmierć za kradzież przez miejscowego władcę. Nie przypadła mi ta modyfikacja do gustu – jakiś dziwny ten świat ( szczególnie taka jedna wąska ścieżka ), coś tam trzeba było pozbierać, coś gdzieś zanieść – nic specjalnego. Do zagrania i zapomnienia.
25.       Khorana
Kolejna modyfikacja będąca prologiem. Bohater chce dopłynąć do wyspy Khoron, ale po ataku orków na okręt, którym podróżuje trafia na Khoranę, by kontynuować podróż musi poznać mieszkańców i wkupić się w ich łaski. Mod bez fajerwerków, fabuła jakoś ujdzie w tłumie, nie da się wysoko levelować, czy zdobyć jakiś ciekawych broni czy pancerzy. W sumie produkcja sympatyczna, bez bugów, ale słabo zapadająca w pamięć i to tylko prolog. Mimo wszystko zagrałbym jeszcze kiedyś w tego moda.
26.       Sekta szaleńców
Jakiś koleś sprzeciwia się królowi i zakłada swoją sektę w górskiej fortecy w GD. Gramy szpiegiem, który dostał się kwatery odszczepieńców i musi ją zinfiltrować i zniszczyć od środka. Modyfikacja na kilka godzin rozgrywki, niegłupia, ale sprawiła na mnie wrażenie chaotycznej. Raczej nie podejmę próby przechodzenia tej produkcji ponownie.
27.       Tajemnice Jumangi
Jesteśmy skazańcem, zaczynamy swoją przygodę na wyspie będącej więzieniem i wraz kumplem postanawiamy się z niej wydostać. Gdy jesteśmy na łodzi dopada nas burza i wyrzuca nas na jakąś wyspę, przy czym nasz kolega ginie, a my chcemy go wskrzesić. Modyfikacja na kilka godzin grania. Pamiętam, że pojawia się tutaj obok zdrowia i many – wytrzymałość, oraz parę innych nowinek – mniej lub bardziej potrzebnych. Trochę bugów m.in. z wędrującym po ekranie paskiem zdrowia. Pomimo tego to przyjemna modyfikacja, choć można by dopracować niektóre aspekty fabularne. Mimo wszystko mod warty zagrania.
edit
Jako, że ukończyłem moda drugi raz, to po obszerniejszą recenzję zapraszam do wątku o tej produkcji.
28.   Valendor
Gramy posłem, którego król wysyła do Valendoru, którego władca nagle zerwał kontakty dyplomatyczne z naszym królestwem. Produkcja na około 10 godzin rozgrywki. Fajna fabuła ze zwrotami akcji; świat ciekawy, choć czasem kanciasty i nie do końca przypasowały mi te gęste lasy. Są zagadki, są pułapki i możemy sobie grać dalej po skończeniu fabuły. Modyfikacja godna polecenia, sam na pewno jeszcze w nią zagram.
29.   W poszukiwaniu skarbów
Gramy jegomościem, który opuszcza swoje domostwo, aby odszukać skarb na pewnej małej wyspie. Produkcja na kilka godzin, dość przyjemna, chociaż nie przepadam tym za zenem, a szczególnie za tą kanciastą osadą ( większość pewnie go zna z Returninga – jest tam fort Azgan ). Pamiętam, że głowiłem się przy wykopywaniu skarbu i odmierzaniu kroków. Fabuła skłaniająca do głębszych przemyśleń. Wart ponownego zagrania.
edit
Jako, że ukończyłem moda drugi raz, to po obszerniejszą recenzję zapraszam do wątku o tej produkcji.
Odpowiedz
#38
Wczoraj po klęsce Argentyny wymyśliłem sobie, że odpalę na swoim wysłużonym lapku G1 i tak sobie będę pykał wieczorami. Potem doszła koncepcja rozszerzenia podstawki o modyfikację Ludzie z Górniczej Doliny. Pograłem trochę, ale jakoś chyba jeszcze za wcześnie dla mnie na G1 nawet z addonem. Nie mogę się przyzwyczaić do sterowania. Pochodziłem trochę po GD, spotkałem zarośniętego i zabiedzonego Teofila, który wyglądał mi na starszego niż w G2NK Przeznaczenie ( chyba, że to inny Teofil :)  ).
Chyba jeszcze za dobrze wszystko pamiętam, bo zacząłem przewijać dialogi z podstawki i dałem sobie spokój.  Poczekam i spróbuję za jakiś czas drugiego podejścia.

Może ktoś zna jakiś patent, żeby w G1 zrobić sterowanie z G2??
Odpowiedz
#39
VarusBiker Edition - recenzja i podsumowanie

VBE jest to modyfikacja typu "addon" do G2NK, więc na początek postaram się opisać, co ona nam ciekawego dodaje do podstawki na tyle na ile to pamiętam, więc tak:

- rozszerzenie zenów o nowe miejsca – jaskinie, dolinki, przejścia
Niektóre wyszły całkiem fajnie jak nowa plaża w Jarkendarze, inne gorzej jak dolinka za farmą Onara. W większości nie znajdziemy w tych nowych lokacjach niczego ciekawego, ale zdarzają się też perełki jak np. najlepszy łuk w grze, także mimo wszystko warto sobie wszystko dokładnie pozwiedzać, nawet z samej ciekawości. Na wyróżnienie zasługuję tu zawalona po wydarzeniach z pierwszej części świątynia Śniącego w mieście orków. Zwracam uwagę, że każdą nową lokację musimy odkryć sami, nikt nas nigdzie nie wyśle ( no może poza nowymi wykopaliskami w ruinach przy magach wody ), także do śŚ musimy trafić sami, gdzie dopiero po wejściu pojawi nam się zadanie w dzienniku z nią związane.

- nowe umiejętności + inne "fiuczery"
a) wolne celowanie przy łukach i kuszach tzn. dostajemy celownik i sobie namierzamy ofiarę - ciekawe, ale nie korzystałem, bardzo ułatwia grę, poza tym trzeba mieć włączone sterowanie z G1, za którym nie przepadam
b) odzyskiwanie strzał i bełtów - czyli strzelamy w zwierzaka, a po ubiciu wyciągamy z niego fanty i wystrzelone strzały, nawet te które nie trafiły możemy pozbierać. Nie miałem potrzeby przez całą grę, żeby dokupować sobie bełtów do kuszy, a pod koniec miałem ich ponad 1400. W związku z tym nie wiem po co jest do wyuczenia u Bospera umiejętność strugania strzał i bełtów chyba, że można dzięki temu robić ogniste, albo magiczne, ale tego nie sprawdzałem
c) pisanie zwojów - chyba dostępne tylko dla maga, grając najemnikiem nie miałem okazji tego przetestować
d) własny cieniostwór, przetapianie rudy, ulepszanie pancerzy - wrzucam to do jednego worka, bo to wszystko możemy zdobyć / wyuczyć w tej kotlince za farmą Onara ( część chyba tylko jako najemnik ); cieniostwora nie testowałem - ponoć zabugowany, poza tym nie jestem fanem tego typu rozwiązań w Gothicu, przyjemność ujeżdżania własnego cieniostwora kosztowała 30pn + 15k golda jakby ktoś był ciekawy; przetapianie rudy - nie uczyłem się tego ( w niektórych nowych i starych jaskiniach można sobie kopać rudę ( taką zwykłą, nie magiczną ) i przetapiać je na pręty ); ulepszanie pancerzy - tego się nauczyłem, przy słabszych pancerzach wzmocnienie jest znikome, przy tych konkretnych już coś tam widać na plus
e) Uriziel - można go wygrzebać w dodanej lokacji śŚ, nie jest łatwo się do niego dostać, szczególnie utrudniają to zadanie wskrzeszeni apokaliptyczni strażnicy, bo są bardzo odporni na broń i trzeba ich kasować czarami albo Szponem Beliara; sam Uriziel możemy przekuć dwa razy - raz w 3 rozdziale możemy go złożyć do kupy i później w 5 po zdobyciu łez Innosa możemy go ulepszyć, tylko trzeba zdobyć księgę ze starej wieży Xardasa w GD i zebrać wszystkie 6 kawałków czarnej rudy jakie są w grze ( 3 na jedno przekucie ) plus jakieś inne bardziej dostępne składniki; dla najemnika / łowcy smoków Uriziel jest nieprzydatny - w 5 rozdziale po podziemiach klasztoru możemy już wykuć duże magiczne ostrze na smoki, które zadaje takie same obrażenia jak Uriziel, tyle że dodaje 10% do władania bronią dwuręczną. Szkoda, że nie dali mu jakiś dodatkowych obrażeń od magii.
f) nowe amulety, pancerze itd - trochę tego dodali, ale może poza amuletami +15 siły i zręczności i amuletem golema to raczej nic ciekawego, nowy pancerz dla najemnika do kupienia u Lee +10 do wszystkich umiejętności bojowych - pewnie w innych gildiach tez jest coś dodane w pancerzach.
g) listy gończe – znajdujemy rozrzucone po całym świecie listy gończe za bandytami, potem ich szukamy i kasujemy, zabieramy głowę jako trofeum i zgarniamy kasę u dodanego NPC w mieście, nawet fajna sprawa można sporo zarobić, warunek trzeba mieć list gończy na danego jegomościa przed jego ubiciem, inaczej nie można będzie zabrać jego łepetyny.
Oczywiście innych mniejszych lub większych unowocześnień jest jeszcze więcej, ja opisałem te, które jakoś zapadły mi w pamięć, nawet jeśli ich nie używałem.
 
Moje końcowe statystyki:
gildia – najemnik / łowca smoków, czeladnictwo – Bosper
czas gry - 49h 33minuty ( przyznaję - pomijałem niektóre dialogi, ale też sporo się szlajałem bez wspomagania miksturami szybkości )
poziom 53, pn do wykorzystania - 31
siła -219                               zręczność- 86                    mana -199                          pż- 1125
jednoręczna -84 %          dwuręczna -97% ( w tym 10% z dużego magicznego ostrza na smoki )
łuki -38%                             kusze -62%
Założony miałem zestaw wojownika z Jarkendaru, czyli plus do obrony i pas mocy, czyli + 10 do siły.

Gra jest prosta, nawet bardzo, może nawet prostsza niż w zwykłym G2NK, ciężko powiedzieć, bo dawno nie grałem w podstawkę. Strzały z kuszy częściej wchodzą w cel, a przy wolnym celowaniu to już w ogóle. Ogólnie jak założymy Szpon Beliara to jest już z górki, nie warto szczędzić punktów życia na jego ulepszanie bo i tak będziemy mieli ich aż nadto. Złota jest bardzo dużo, nawet nie kopałem bryłek złota w kopalni w Jarkendarze, a bez problemu stać mnie było na wszystkie drogie mikstury podnoszące statystyki plus inne drogie gadżety. Smoki są słabiutkie – padają po paru ciosach Szponu, a sam smok - ożywieniec pada na po kilkunastu strzałach z kuszy lub kilku ostrza na smoki.
Jak widać pn'ów do wykorzystania jest masa, można sobie spokojnie wymaksować ze 3 z 4 umiejętności bojowych, ja robiłem to niedbale, bo nie wiedziałem, że to się tak rozwinie i zużyłem za wcześnie bonusy do dwuręki i kuszy przez co straciłem sporo punktów, które mógłbym władować jeszcze np. w kusze.
Alchemia - szczawiu królewskiego jest dużo więcej niż w podstawowej wersji, starczyło mi na mikstury siły, zręczności i życia ( miałem wyuczone wszystko, poza miksturami many - jako łowca smoków / najemnik nie używałem sporej ilości czarów, a mikstury leciały z orków i poszukiwaczy, także pod koniec gry to mógłbym jeszcze masę mikstur many sprzedać ).
Umiejętności myśliwskie - wyuczone miałem wszystkie, część rzeczy przydawało się do ulepszania pancerzy, skóry dla Bospera, rogi cieniostwora dla Bustera, reszta szła na handel.

Jeśli chodzi o błędy/ bugi to było tego trochę, ale z takich najbardziej denerwujących to mogę wymienić „nieuporządkowanie pancerzy” - mając założony pancerz najemnika, czy też łowcy smoków niektórzy inni najemnicy nie chcieli ze mną rozmawiać np. Gorn. Druga rzecz to brak w menu ustawień sterowania z G1, które odpowiadało za wolne celowanie, dodatkowo mając to sterowanie wyłączone nie mogłem przechodzić miedzy zenami ( crashe ). Musiałem zamykać grę, odpalać ze startera zwykłego G2NK i tam to zmienić , potem wejść do swojej gry i przejść miedzy zenami itd. Dziwne tez było na Irdorath jak pojawił mi się mieszek od Xardasa z Okiem Innosa, tak jakbym go zapomniał zabrać. Dodatkowo dałem się złapać na bug z Laresem tzn. jak weźmiemy go na przechadzkę pod farmę Onara, to znika mu opcja zaprowadzenia nas do magów wody i oddania im kawałka ornamentu. Szkoda, że nie zostało to poprawione i musiałem sobie pomóc kodami.
Podsumowując, to ja już w tego moda nie zagram, bo trochę za mało oferuje jak dla mnie, a to co oferuje nie jest do końca dobre, ale jakby ktoś szukał lekkiego „addona”, który dodatkowo ułatwia rozgrywkę to może sobie VBE obadać.
Odpowiedz
#40
Wasteland Mod 2 – recenzja i mini podsumowanie

Jest to „addon”, który tylko i wyłącznie przywraca część lokacji GD z Gothica 1, które usunięto w G2NK ( nie dodaje on żadnych nowych zadań i NPC ), tak więc możemy sobie pozwiedzać m.in. cały teren za palisadą, włącznie z Klasztorem Zmiennokształtnych, Wieżą Mgieł, Obozem Bractwa i  Cmentarzyskiem Orków ( reszty miejscówek się domyślcie, albo sobie doczytajcie na stronach z modem ). Twórcy tej modyfikacji założyli, że była kolonia karna to zniszczona przez najazd orków dolina i tak też urządzili tereny znajdujące się m.in. za palisadą. Nie znajdziemy tam wiele ciekawego – trochę orków, wargów, grzybków, roślinek i leśnych potworów typu wilk, czy kretoszczur. Były Obóz Bractwa jest opanowany przez orków, którzy stworzyli tam sobie port służący inwazji, a po samym bagnie szlaja się trochę błotnych węży i krwiopijców. Po obozie bandytów koło Kanionu Trolla hula wiatr i siedzi w nim kilka zębaczy, podobnie jak w Klasztorze Zmiennokształtnych. Patrząc całościowo to modyfikacja prezentuje nam trochę inną wizję Górniczej Doliny, niż taką jaką możemy zobaczyć w Przeznaczeniu, czy Returningu – nie ma orkowego miasta, czy obozu Netbeka.

Co o tym wszystkim sądzę? Koncepcja ciekawa – te wszystkie przywrócone lokacje wpisują się w ogólny klimat GD znany ze zwykłego drugiego Gothica . Jednak moim zdaniem mogłaby się pojawić gdzieś jeszcze jakaś kamienna tabliczka, ciekawa mikstura, obozowisko bandytów, czy coś w ten deseń ( choć znalazłem jedną goblinią jagodę i zwój deszczu ognia na nowych terenach – może było tego więcej, a nie zauważyłem ). Poza tym jak miałbym się czepiać, to niektóre z tych dodanych miejsc mają „wyposażenie” identyczne jak w G1: w Wieży Mgieł szkielety i mag-szkielet na dole, plaża –ogniste jaszczury, Klasztor Zmiennokształtnych – zębacze i cieniostwór na dole – coś bym tu pozmieniał i pomieszał, za bardzo kopiuj-wklej.
Podsumowując – modyfikacja na plus. Jak ktoś szuka lekkiego „addona” i chce sobie pozwiedzać lokacje Górniczej Doliny z G1 wycięte w G2, ale nie chce dodatkowych zadań z tym związanych, to jest to coś dla niego. Myślę, że w przyszłości jeszcze sobie go doinstaluje do podstawki.

Moje statystyki na koniec 5 rozdziału:
Grałem jakiś czas temu, nie spisałem i pamiętam wszystkiego.
gildia – mag ognia, czeladnictwo – Constantino
czas gry – około 43h
poziom 50, mana ~ 350, zręczność ~110, pż ~ 1000 – grałem hybrydą maga ze zręcznościowcem
Odpowiedz
#41
Jeśli ktoś nie słyszał o modzie Przeznaczenie, albo słyszał, ale zastanawia się, czy zagrać, to zachęcam do rejestracji i zapoznania się z działem modyfikacji.
Zacząłem drugie podejście i postaram się w miarę możliwości opisywać swoje wrażenia na bieżąco, porównując moda do czystego G2NK, a czasem też do innych modów typu "addon".
Niestety nie będę wrzucał żadnych screenshotów, bo mam problem z ich robieniem na swoim kompie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości