Driving Force
#1
Driving Force - Death Win Money Sin (2011)
[Obrazek: 300415.jpg]

Tracklista:
1. Dirty Finger 05:06
2. Better Ways 03:15
3. Bullshit 05:55
4. On and On 03:34
5. Guilt 04:19
6. The Road 04:37
7. Eat It 04:10
8. Wounded Animal 03:37
9. Timebomb 03:34
10. As Long As I Live 03:41
11. I Hate You 03:51
12. Ask for It 03:52
13. Suck Me Out 04:37

Rok wydania: 2011
Gatunek:Melodic Heavy Metal
Krak: Szwajcaria

Skład zespołu:
Thomas Mathis - śpiew,gitara
Chasper Wanner -gitara, śpiew
Martin Frei -bas
Martin Roth -perkusja

Od trzydziestu lat Szwajcaria jest niewyczerpanym źródłem zespołów grających melodyjny heavy metal, hard rock i hard'n'heavy. Palma pierwszeństwa zapewne należy się KROKUS ale był to tylko początek i dziś trudno wyobrazić sobie te gatunki muzyczne bez GOTTHARD , CRYSTAL BALL czy SHAKRA.Wciąż pojawiają się nowi i wśród licznych powstających się od lat grup debiutanci z DRIVING FORCE są jednymi z wielu.
Ten zespół z Zurichu nie ma w składzie nazwisk ani pierwszo- ani drugoplanowych w szwajcarskim metalu poza perkusistą Martinem Rothem, którego kojarzą zapewne fani LEGENDA AUREA.
DRIVING FORCE gra nieco ciężej niż inne zespoły szwajcarskie z kręgu melodyjnego heavy metalu. Nie zawsze oferuje łatwo wpadające w ucho proste rockowe melodie i niemal heavy power metalowy "Dirty Finger" z owszem łagodniejszym refrenem może trochę zaskoczyć nastawionych na helweckie melodie ale już "Better Ways" to jak najbardziej jest to co przyciąga miłośników GOTTHARD i podobnych grup.
Ekipy szwajcarskie mają swój specyficzny styl i czuje się że to gra zespół z tego kraju. Tu też to słychać i niemiecka staranność i stanowczość wykonania łączy się z anglosaską melodyką. Do końca nie chcą być zaszufladkowani do jednego gatunku i wolny posępny jak na ten rodzaj grania "Bullshit" kieruje się w obszary alternatywnego metalu i mieszanek gatunkowych z kręgu metal/post grunge.Podobnie poza ramy wychodzą w "Guilt".
Hard'n'heavy w ich wykonaniu jest najwyżej średni i jednak nie buja w takim stopniu jak numery SHAKRA. "On and On", "The Road" czy "Wounded Animal"to nagrania średnich lotów, gdzie tej prawdziwie porywającej szwajcarskiej melodii i refrenów nie ma.
Album zawiera klika mało atrakcyjnych wypełniaczy pozujących na ostrzejsze granie heavy metalowe jak" Timebomb" i bardzo już pod względem melodii ograną balladę hard rockową " As Long As I Live" gdzie akurat refren jest zupełnie przyjemny. W "Ask for It" flirtują z mroczniejszym momentami power metalem w wolnych tempach i tak podsumowując to starają się być na tym LP trochę luzaccy i kanciaści zarazem , trochę alternatywni i nieprzewidywalni. Niestety w tym wszystkim nie przekonują.
Niezły wokalista ale tylko niezły jak na szwajcarskie warunki, mało wyraziści gitarzyści, tacy jacyś mechaniczni i w zasadzie wyróżnić można tylko Rotha, który w to siłowe granie nie raz próbuje wpisać nieco finezji.
Brzmienie mocne, aż za mocne i przytłaczające ostrymi a zarazem ołowianymi gitarami ,pasujące bardziej do wczesnego GODIVA niż grupy grającej typowy melodyjny heavy. Tyle ,że melodyjny heavy powinien opierać się na chwytliwości melodii a z tym zasadniczo jest tu krucho.
Alternatywne i heavy/power metalowe wycieczki nie będą w smak zwolennikom szwajcarskiego melodyjnego mainstreamu a fani mocniejszych odmian tradycyjnego metalu również mają tu bardzo mało punktów zaczepienia.
Przeciętny album z wyraźnym zadęciem na oryginalność, na którą DRIVING FORCE nie ma jednak żadnej recepty.


Ocena : 5/10
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości