The Foreshadowing
#1
The Foreshadowing - Second World (2012)
[Obrazek: 336265.jpg?4949]


Tracklista:
1. Havoc 07:22
2. Outcast 04:51
3. The Forsaken Son 04:41
4. Second World 05:38
5. Aftermaths 06:29
6. Ground Zero 04:31
7. Reverie Is a Tyrant 05:16
8. Colonies 06:21
9. Noli Timere 06:01
10. Friends of Pain 04:01

Rok wydania: 2012
Gatunek: atmospheric gothic/doom Metal
Kraj : Włochy

Skład zespołu:
Marco Benevento - śpiew
Andrea Chiodetti - gitara
Alessandro Pace - gitara
Francesco Giulianelli -bas
Jonah Padella - perkusja
Francesco Sosto - instrumenty klawiszowe, śpiew


Po raz trzeci Rzymianie prezentują swoją spokojną atmosferyczną mieszankę gothic i doom metalu w nieśpiesznych tempach i pastelowych ciepłych barwach.

Bardzo nastrojowo rozpoczyna się ta płyta od najdłuższego "Havoc" z chórami, rozległymi klawiszami w łagodnym uroczystym nastroju.Jest tu także pewna dawka klimatów zazwyczaj zarezerwowanych dla PARADISE LOST w "Outcast" czy też teatralnej epiki połączonej z gothic rockiem w "Second World".
Znakomicie prezentuje się "Aftermaths"w konwencji heavy epic doom metal, rozwijający się powoli z delikatnym refrenem oraz majestatyczna nokturnowa kompozycja z dzwonami "Reverie Is a Tyrant". Dzwony pojawiają się również w częściowo akustycznym "Colonies", gdzie ważną rolę pełnią w części drugiej werble a klimat budowany jest poprzez narastanie muzycznego napięcia rozładowanego akustycznym wyciszeniem. Wyraźnym odniesieniem do poprzedniego albumu jest poetycki i oniryczny, ciepły "Noli Timere"
THE FORESHADOWING rzadko sięga po riffy bardziej posępne i tym ciekawiej brzmi tu miarowy "The Forsaken Son" z dodatkowo pięknie wkomponowanymi w tło masywnymi klawiszami. Znakomity jest śpiew Marco Benevento na tej płycie. Wcześniej bywał niekiedy jednowymiarowy tu wyraźnie dominuje a na jego barki złożone zostały wszystkie niuanse melancholii i zadumy w najłagodniejszych fragmentach wokalno-instrumentalnych ("Ground Zero","Reverie Is a Tyrant","Noli Timere" czy też "Friends of Pain" na zakończenie).
Zachwycają partie perkusji na tym albumie oraz dalsze plany.Te są wyjątkowo misterne.
Ładne sola gitarowe i duże zrozumienie wzajemne gitarzystów oraz jak i na poprzednich płytach gustowne klawisze Francesco Sosto.
Znakomita produkcja w ciepłych barwach i o głębokim brzmieniu dodaje dodatkowego smaku odbiorowi tej płyty.

Ten zespół zawsze grał wyrafinowaną muzykę, tym razem jednak bardzo ją wzbogacił, wprowadzając element niespodzianki i inteligentnie podanej różnorodności.
Najlepszy LP tej grupy godny polecenia miłośnikom klimatu w metalu.


Ocena : 8,9/10
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości