Tyton
#1
Tyton - Mind Over Metal (1987)
[Obrazek: 2093.jpg]


Trackilista:
1. Fanfare 00:55
2. The Warrior 04:50
3. Legacy 03:06
4. Castle Donnington 03:31
5. Destiny Calls 03:07
6. Arcadian 03:30
7. Will You Follow 04:58
8. The Valiant 04:18
9. Mind Over Metal 05:10
10. Musical Maze 03:54

Rok wydania: 1987
Gatunek: Heavy Metal/Power Metal
Kraj;USA

Skład zespołu:
Shawn Damien-Barusch - śpiew
Ronnie Mitchell - gitara
Joey Scott - gitara
Scott Swan -bas
Bobby Tait - perkusja

Jest to druga płyta TYTON, który po nagraniu pierwszego mini LP "Castle Donnington" faktycznie się rozleciał i z tego składu pozostał tylko wokalista Shawn Barusch. Ta grupa z Houston w Teksasie należała do kręgu christian metalu i rozpoczęła działalność w roku 1984 gdy christian metalowy odłam amerykańskiego ciężkiego grania właśnie nabierał rozpędu.

TYTON to grupa gdzie najsłabszym ogniwem był ..lider wokalista. Shawn Barusch jest zupełnie bezbarwny na tym albumie, głos to średnio wysoki, o małej donośności, pozbawiony głębi i czasem tylko jakiś ostrzejszy okrzyk przebija monotonie jego śpiewania. Dobry duet gitarzystów sprawnie się uzupełniających i tworzących ostrą zadziorną w solach ścianę heavy/ power metalową, przy czym grają przeważnie w tempach niezbyt szybkich, bardzo rytmicznie i gdy trzeba w rycerskim stylu jak w udanym bardzo amerykańskim WARRIOR. Melodie są proste ale atrakcyjne, z wyraźnie epickim posmakiem jak w "Legacy" gdzie poza seriami potoczystych riffów jest nadzwyczaj udane solo Ronnie Mitchella. Ogólnie riffy interesujące, grają nie za szybko ale jest tym siła jak w "Destiny Calls". Jedynie "The Valiant" ze śladowymi pierwiastkami rycerskiego folka nie jest zbyt dobry i gdzieś ginie myśl przewodnia w natłoku motywów i chórkach zapożyczonych z AOR.
Jest tu także zazwyczaj obecny na takich albumach balladowy song christian metalowy o jasnym przesłaniu "Arcadian", tu jednak wzmocniony znacznie cięższymi power metalowymi partiami i dramatycznym doskonałym solem gitarowym oraz typowa ballada z delikatną gitarą i tylko pod koniec zagrana nieco ostrzej "Will You Follow".
Ciekawe, że numer tytułowy przypomina łagodniejsze kompozycje ACCEPT i ogólnie prezentuje się bardzo niemiecko, zresztą jak i dosyć toporny power metalowy "Musical Maze" wyprzedzając chłodne speed power metalowe granie z Niemiec o kilka lat.
Na albumie znalazła się także nowa wersja kompozycji z pierwszej płyty "Castle Donnington" nieco ostrzejsza niż pierwowzór i umieszczenie tego utworu, wcale nie najlepszego z tego co nagrał pierwszy skład budzi pewne zdziwienie.
Płyta power metalowa w wykonaniu, heavy metalowa w formie i christian rockowa w treści o dosyć ostrym i surowym ale bardzo dobrze zrealizowanym soundzie. Płyta gitarowa, bo gitarzyści wspierani przez bardzo kompetentną sekcję rytmiczną są tu solą całości. Zawodzi Shawn Barusch.

Mimo wszystko grupa miała dobrą prasę, nie przełożyło się to jednak na sukces komercyjny, który nigdy nie nadszedł. Kolejne problemy ze składem i wytwórniami spowodowały, że grupa faktycznie poza kilkoma nagraniami demo nic nie stworzyła i w końcu w latach 90tych Barusch ją rozwiązał.
Dziś nieco zapomniany TYTON uważany jest za jedną z niespełnionych nadziei amerykańskiego christian metalu.


Ocena 7,3/10
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości