Bullet For My Valentine
#1
Bullet For My Valentine - Scream Aim Fire (2008)
[Obrazek: 5291-bullet_for_my_valentine-scream.jpg]

tracklista:

1."Scream Aim Fire" – 4:26
[*]2."Eye of the Storm" – 4:04
[*]3."Hearts Burst Into Fire" – 4:57
[*]4."Waking The Demon" – 4:08
[*]5."Disappear" – 4:05
[*]6."Deliver Us From Evil" – 5:58
[*]7."Take it Out on Me" – 5:52
[*]8."Say Goodnight" – 4:43
[*]9."End of Days" – 4:18
[*]10."Last to Know" – 3:15
[*]11."Forever and Always" – 6:46

Bonus Tracks (DELUXE EDITION)
    1"Road To Nowhere" – 04:10
  1. 2."Watching Us Die Tonight" – 3:57
  2. 3."One Good Reason Why" – 4:06
  3. 4."Asches of The Innocent" – 4:13
[*]

rok wydania : 2008
gatunek : hmmmm...
kraj : Wielka Brytania


skład zespołu:
Matthew “Matt” Tuck - (śpiew, gitara)
Michael „Padge” Paget - (gitara)
Jason “Jay” James - (bas)
Michael „Moose” Thomas - (perkusja)




Podobno, jak się kilka razy powtórzy to samo zaklęcie lub stwierdzenie, to ono ciałem i faktem się staje.

[*]Czyli:
BULLET FO MY VALENTINE to nie metal, ani metalcore.
[*]BULLET FO MY VALENTINE to nie metal, ani metalcore.
[*]BULLET FO MY VALENTINE to nie metal, ani metalcore.
[*]Teraz, gdy ta najistotniejsza kwestia została jednoznacznie już ustalona, to można powiedzieć, że milion sprzedanych płyt nie bierze się znikąd. Walijczycy niemal z dnia na dzień z metal... (nie, no OK, zostawmy to) stali się pewnego rodzaju ikoną pop kultury.
[*]Oczywiście w większości tę ich płytę kupiły dzieciaki w drodze powrotnej ze szkoły oraz chłopcy swoim dziewczynom na Walentynki, ale to lepiej niż mieliby wydać tę kasę na piwo, którego smaku i tak nie umieliby docenić.
[*]Że fajne jest to granie? Że kolegom się podobało, jak byli u koleżanki? Jasne, że to prawda.
[*]Buja, rzuca, zmusza do tupania nóżką, zachęca do szerszego otwarcia okna, by się podzielić swoją metal...(nie no OK, zostawmy to) radością.
[*]Te zaraźliwe, megachwytliwe refreny, wokal Tucka taki przyjemny, czysty donośny... No toż to młody Bóg Sitka jest!
[*]Trochę ryków metal...(dobra, dobra!), a wszystko okraszone gitarowym mięskiem, takim no, świeżym?
[*]Tak, świeżym bo producent (wiadomo o kogo chodzi, bo to ten sam Mistrz Brzmienia co zawsze w Metal... (dobra już milczę)
[*]Ballada jest nawet, taka lekko w stylu METALLICA, grupy ulubionej przez tych, którzy uważają, że to wspaniały zespół nagrywający takie ładne radiowe ballady.
[*]Coś jest w tych gitarach, coś  w solówkach momentami niesamowitych, ale Thomas na bębnach zdumiewa. Guma do żucia wypada z gęby, popcorn i chipsy sypią na podłogę.
Zaaplikować sobie Scream Aim Fire i wyorbitować. Dodać Eye of the Storm i połknąć granat.
[*]Chcesz więcej? Proszę bardzo, prawie cała tracklista.
[*]Konkrety? Waking The Demon. Pozamiatane.









Porzuć wszelkie nadzieje. "Sream Aim Fire" wciągnie cię jak piaski, albo jesteś głupim, głuchym metaluchem.
[*]







[*]
BULLET FO MY VALENTINE to nie metal, ani metalcore.
BULLET FO MY VALENTINE to nie metal, ani metalcore.
[*]BULLET FO MY VALENTINE to nie metal, ani metalcore.

[*]To po prostu znakomita elektryczna muzyka, przystępna dla każdego i wszędzie.
[*]Albo nie. To modern melodic power/thrash.
[*]I co łyso?


[*]Ocena 9,5/10


new - 2.07.2018
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości