SoulHealer - Up from the Ashes
#1
SoulHealer - Up from the Ashes (2018)
[Obrazek: 722190.jpg?5350]

Tracklista:
1. Up from the Ashes 04:13
2. Through Fire and Ice 04:02
3. Fly Away 03:42
4. Sins of My Father 07:08
5. Prepare for War 04:19
6. Pitch Black 04:14
7. The Final Judgement 04:11
8. Behind Closed Doors 04:11
9. Am I in Hell 04:09
10. Land of the Free 05:59


Rok wydania: 2018
Gatunek: melodic heavy/power metal
Kraj: Finlandia

Skład zespołu:
Jori Kärki - śpiew
JP Haikola - gitara
Teemu Kuosmanen - gitara
Lari Lämpsä -bas
Timo Immonen -perkusja

Sympatyczna grupa SOULHEALER po serii różnego rodzaju problemów , także z określeniem własnej tożsamości muzycznej jakoś się w roku 2017 pozbierała, skompletowany został częściowo nowy skład, powrócił także perkusista Timo Immonen. Nowy album pod znamiennym tytułem "Up From The Ashes" wydał Rockshots Records we wrześniu 2018.
No i znowu jest fajnie. Finowie dołożyli nieco ciężaru wchodząc w sferę melodyjnego, chwytliwego heavy/ power i zaprezentowali naprawdę świeży, soczysty zestaw kompozycji.

Otwiera prosty, szczery i żwawy Up from the Ashes i jest to niemal wzorcowy przykład atrakcyjnego w melodii numeru heavy z elementami power. Nie grają nic pokrętnego, grają rzeczy proste i jasne, nastawione na ekspozycję wybornych melodii z wybornymi refrenami jak Fly Away, ale przecież pojedynek gitarowy w tym numerze jest znakomity!
Potrafią dobrze zagrać rycerski metal  w bardzo udanym Through Fire and Ice i tu brawa za odwzorowanie klasyki gatunku. Doprawdy jest dumnie i bojowo! W The Final Judgement, w podobnej stylistyce dokładają ponadto jeszcze więcej dynamicznie podanego pompatycznego monumentalizmu. Tego się słucha!
Potrafią także coś tam wyciągnąć z grania TWILIGHTNING w Prepare for War, podrasować to, dodać bojowej otoczki i zrobić kolejnego killera. A kolejnego killera dodają w postaci Pitch Black rozegranego w średnim tempie z takim spokojem i pewnością siebie jak mało kto w obecnych czasach.
Bardzo poruszająca jest spokojna semi balladowa kompozycja Behind Closed Doors, a przy tym bardzo fińska i można tu szukać analogii i odniesień do wielu grup, w tym na pewno do LEVERAGE. Jeśli Am I in Hell jest odrobinę słabszy w melodii głównej, to na pewno nie w refrenie, który galopuje jak najlepsze refreny LEVERAGE czy THUNDERSTONE.
Sins of My Father jest przykładem, że dobrze sobie radzą z nieco bardziej rozbudowanymi formami. Orientalny motyw w stylu "ancient" jest tu jako oś kompozycji wykorzystany bardzo ciekawie w połączeniu z łagodnym melodic metalem w refrenie. Po raz kolejny mamy też udane popisy solowe gitarzystów i słychać, że warto było wziąć do składu JP Haikola.
Całości dopełnia dostojnie rozegrany rycerski Land of the Free i po raz kolejny opada szczęka. Po prostu monumentalne zniszczenie!

Jori Kärki zaliczył kapitalny występ. W roku 2018 to ścisła czołówka skandynawskich wokalistów i kto wie, czy nie pojawią się skierowane do niego jakieś propozycje z z innych grup fińskich, a może nie tylko fińskich.
Zresztą cały zespół spisał się wyśmienicie, tworząc monolit melodyjnego metalowego zgrania. Doskonała forma Timo Immonena!
Jeszcze jedno. ta płyta jest perfekcyjnie zrealizowana. Soczysty, klarowny sound, kolorowy, przyciągający. Mięsiste konkretne gitary, ciężki, ale nie przedobrzony bas, mocne bębny i słyszalne wyraźnie blachy.
Może i ostatnie lata nie były dla SOULHEALER dobre, ale z pewnością 2018 tak. To na pewno nie jest już zespół, który jest dobry jako support do rozgrzewania przed koncertami gwiazd, albo sympatycznej konsumpcji piwa przy ich muzyce. Nie są gwiazdami (na razie) ale teraz, z tym co zaprezentowali na tym LP, mogą spokojnie stanąć przed najbardziej wybredną publicznością.
SOULHEALER wdarł się szturmem do czołówki fińskiego metalu. Gdy przed laty recenzowałem ich debiutancki album miałem nadzieję, że tak się stanie, bo oni mieli zawsze potencjał.
Tym razem wykorzystali go w 100%.


ocena 9,6/10

new 25.09. 2018
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości