Black Viper - Hellions of Fire
#1
Black Viper - Hellions of Fire (2018)

[Obrazek: 729754.jpg?2935]

tracklista:
1.Intro / Hellions of Fire 07:21
2.Metal Blitzkrieg 04:38
3.Quest for Power / The Fountain of Might 10:25
4.Storming with Vengeance 05:40
5.Suspiria 04:48
6.Freedom's Reign 06:13
7.Nightmare Mausoleum (The Sleeper Must Awaken) 08:38

rok wydania: 2018
gatunek: power/speed metal
kraj : Norwegia

skład zespołu:
Salvador Armijo - śpiew
Arild Myren Torp - gitara
Kato Marchant - gitara basowa
Cato Stormoen - perkusja
oraz
Christoffer Bråthen - gitara basowa

Od jakiegoś czasu panuje moda na tworzenie zespołów grających tradycyjne formy metalu z XX wieku przez muzyków zaangażowanych na co dzień w bardziej ekstremalną muzykę. Taką grupą jest także BLACK VIPER  z Oslo, zalożony w roku 2012, ale debiutujący we wrześniu 2018 "Hellions of Fire" W składzie grupy są muzycy grający przeważnie death/thrash , black/thrash i thrash metal i tylko wokalista Salvador Armijo jest w pełnym tego słowa znaczeniu debiutantem na metalowej scenie.

BLACK VIPER prezentuje utrzymany zdecydowanie w klimatach lat 80 tych speed power metal i gdyby nie rok wydania można by się pomylić w określeniu kiedy to zostało nagrane. Wokalista schowany jest dosyć wyraźnie za gitarą, śpiewający w wyższych rejestrach i często wchodzący w wysoki ekstatyczny krzyk, sekcja rytmiczna jest bardzo głośna (perkusja momentami aż za bardzo), a produkcja encyklopedyczna dla speed metalu lat 80 tych po obu stronach Atlantyku, więc wielbiciele krystalicznego soundu mogą poczuć się zawiedzeni.
Kompozycje są niezłe, zwłaszcza te krótsze nasycone realnym speed metalem jak .Metal Blitzkrieg czy Suspiria, jednak grupa ma nieco dziwne zamiłowanie do form bardziej rozbudowanych, gdzie jednak niestety nie zawsze ma wystarczająco dużo do powiedzenia. Tak jest w Quest for Power / The Fountain of Might trwającym ponad 10 minut, niby złozonym z dwóch części, ale jakoś trudno je rozgraniczyć. Cóż, jest tu nieco profesjonalnego speed/ power riffowania i bardzo biedne partie wolniejsze o charakterze classic metalowym oraz średnio ciekawe fragmenty instrumentalne, gdzie zwraca uwagę pewien moment nawiązujący do stylu IRON MAIDEN. Lepiej prezentuje się Intro / Hellions of Fire, surowy lecz równocześnie bardzo melodyjny i okraszony klasycznymi skandowanymi chórkami.
Niespecjalnie udany jest ultra szybki Storming with Vengeance w zdecydowanie amerykańskim stylu i to taki speed dla speedu bez głębszej muzycznej treści, aczkolwiek bardzo sprawnie odegrany. Natomiast slayerowski Freedom's Reign totalnie dewastuje i wyrasta zdecydowanie ponad poziom całości dodatkowo melodyką a la AGENT STEEL.
Zamykający ten LP Nightmare Mausoleum (The Sleeper Must Awaken) to najlepsza z tych długich kompozycji, szczególnie jeśli chodzi o niezmordowany, uporczywy atak gitarzysty, bo numer utrzymany jest w wysokim tempie poza częścią środkową z narracją.

Sola są przyzwoite, w tradycyjnym stylu, jednak trudno uznać Torpa za wybitnego gitarzystę. Natomiast znakomitą partię rozegrał tu perkusista Cato Stormoen. Salvador Armijo zaśpiewał zgodnie z konwencją i zrobił co do niego należy.
Jest dobry, solidny speed power metalowy zespół, jednak po prostu tylko dobry i do tegorocznej produkcji niemieckiego IRON ANGEL tej muzyce bardzo daleko. Niemniej album wart uwagi, tym bardziej, że tak klasycznego speed metalu jest ostatnio coraz mniej.

ocena 7,7/10

new 2.10.2018
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości