Vanik - II Dark Season
#1
Vanik - II Dark Season (2018)

[Obrazek: 734754.jpg?2854]

tracklista:
1.Dark Season 01:26
2.Jack's Lantern 03:14
3.Thorazine 03:08
4.We Like to Be Frightened 02:32
5.Beyond the Closet Door 04:37
6.Werewolf 01:07
7.One of Us 02:52
8.Heresy Undertow 04:00
9.Tear You to Pieces 03:08
10.Witch Rites 03:51
11.End of Season 01:31

rok wydania : 2018
gatunek: speed/heavy metal
kraj : USA

skład zespołu:
Shaun Vanek (Vanik) - śpiew, gitara
Vic Stown - gitara
Ed Stephens - gitara basowa
Alan Chambers (Al Biddle) - perkusja

Po raz drugi Vanik czyli Shaun Paul Vanek, neoklasyczny shredder z ETERNAL LEGACY zapragnął być zły i olschoolowy w swoim zespole VANIK, gdzie wspomagają wspomagają go kumple z thrashmetalowego VINDICATOR i kanadyjski perkusista Alan Chambers.

Po raz drugi też VANIK gra brudny, niechlujny klasyczny speed/heavy i po raz drugi Shaun śpiewa, o ile to można oczywiście nazwać śpiewem. Wszyscy bawią jednak dobrze przy opartych na rokendrolowych patentach numerach w rodzaju We Like to Be Frightened czy Witch Rites oraz jest odrobina strachu w podszytych horrorem Beyond the Closet Door.
Vanek nie stroni także od ultrakrótkich ataków brutalnego speed thrashu w Werewolf, gdzie wszystko jest powiedziane w minutę, ale także rozgrywa kilka innych speedowych partii i te numery są chyba tu najlepsze. Mocarne ataki Shauna zasługują na uwagę w Jack's Lantern oraz klasowym Heresy Undertow zrobionym według najlepszych receptur speed/heavy lat 80-tych z USA. Twardy i agresywny jest także Tear You to Pieces, jest także trochę strachu, ale jednak boimy się nieco mniej niż Beyond the Closet Door. Może dlatego, że jest tu doskonałe solo, niby prymitywne, ale trzeba gitarowej klasy, by tak to zagrać.

Solówkami Vanek nie rozpieszcza, oczywiście żadnego tam neoklasycznego plumkania nie ma, po prostu ultraszybki Vanek grający rzeczy brutalne i treściwe. Brud dźwiękowy ogromny, i całość ma klasyczne garażowe brzmienie, ogólnie fatalne, ale takie ma przecież być. Koledzy z zespołu oczywiście kroku dotrzymują, bo to w końcu ludzie z VINDICATOR.
Zapewne zespół bawi się bardzo dobrze, słuchacz jednak nieco mniej. Vanek nieco z tym wszystkim przesadza, jest to na granicy kiczu i w kategorii speed/heavy Shaun niczego specjalnie nie wnosi, a do horror metalu tym bardziej.
Można było sądzić, że na tej drugiej płycie VANIK pokaże coś więcej w ramach obranej w 2016 stylistyki speed/heavy, ale tak się nie stało. Dosyć to miałkie.
Zapewne lubi  takie granie, ale wolałbym go usłyszeć jednak w jakimś ambitniejszym i wymagającym więcej projekcie.
Może czas by coś nagrać w ramach ETERNAL LEGACY?

ocena 6,3/10

new 26.10.2018
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości