Persuader
#1
Persuader - The Hunter (2000)

[Obrazek: 2625.jpg]

tracklista:
1.Fire at Will 04:41
2.As You Wish 04:58
3.Cursed 04:46
4.The Hunter 07:19
5.Secrets 02:11
6.Escape 05:26
7.Heart and Steel 04:37
8....and There Was Light 04:42
9.My Life for You 06:14

rok wydania: 2000
gatunek: power metal
kraj:Szwecja

skład zespołu:
Jens Carlsson - śpiew, gitara
Pekka Kiviaho - gitara
Fredrik Hedström - gitara basowa
Efraim Juntunen - perkusja
oraz
Magnus Lindblom - gitara (1, 3, 7, 8) 
Mattias Eklund - gitara (5)

Pochodzący z Umeå PERSUADER zadebiutował w roku 2000 na fali popularności rycerskiego power metalu w Szwecji i od razu wdarł się do ścisłej czołówki gatunku.

Stało się tak być może dlatego, że grupa grała mocniej i ostrzej niż HAMMERFALL czy NOCTURNAL RITES, poniekąd wzorując się na starych tradycjach USPM, a także wykorzystując po części thrashową estetykę i zestaw riffów charakterystyczny dla gatunku, nie zapominając jednak o atrakcyjności melodii. Dużą rolę w nagraniu tego albumu odegrał gitarzysta Magnus Lindblom, który half thrashowy styl gry Pekka Kiviaho wsparł finezyjnym zestawem długich solówek w kilku utworach. Jest w tych kompozycjach autentyczna moc power metalu oraz sporo zmian temp, z gwałtownych do łagodnych jak w doskonałym, otwierającym ten  LP Fire at Wil.
PERSUADER nie gra rycerskiego power metalu w czystej postaci, to często kompozycje o charakterze surowo podanych, niepokojących opowieści, rozjaśnianych bardzo melodyjnymi, krążącymi motywami gitarowymi (As You Wish, The Hunter, ...and There Was Light).
Grając true epic power pokazują wysoką klasę w dostojnie galopującym Cursed. W wielu utworach pojawiają się gitary akustyczne, też głośne, ale powodujące pewne wyciszenie po seriach ciężkich power/thrashowych riffów.
Dużo mocy i szybkości w Escape, ale zdarza się, że w refrenie (jak w Heart and Steel) wchodzą na terytoria HAMMERFALL i wychodzi im to tak sobie. Gdy jednak biorą coś ze stylu power metalowej opowieści THE STORYTELLER, dokładając własnej mocy i bezkompromisowości to efekt jest znakomity.

Pewną słabą stroną tego albumu jest przeciętny śpiew Jensa Carlssona. To jednak nie jest jeszcze ten głos, którzy dewastował na późniejszych albumach PERSUADER czy SAVAGE CIRCUS albo na debiucie DARK EMPIRE. Trochę został też on skrzywdzony w procesie produkcji, bo został za bardzo cofnięty i chwilami mocuje się, by być słyszalnym w ścianie gitar i gwałtownej sekcji rytmicznej. Sekcja rytmiczna jest potężna, bębny kruszące, a bas wyjątkowo wyeksponowany, tak, ze chwilami zajmuje niemal całą wolną przestrzeń. Gitary surowe, ale równocześnie głębokie przy czym z pewnością nie tak przygniatające jak chociażby w przypadku albumu TAD MOROSE  z tego samego roku.
Melodyjny, ale bezkompromisowy styl PERSUADER z tego albumu wywarł spory wpływ na kształtowanie się takich grup jak STEEL ATTACK oraz innych, grających bardziej twardo i energicznie niż zespoły skupione wokół HAMMERFALL.

ocena : 8/10

new 18.12.2018
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości