Dautha
#1
Dautha - Brethren of the Black Soil (2018)

[Obrazek: R-11670685-1524427167-3238.jpeg.jpg]

tracklista:
1.Hodie Mihi, Cras Tibi 08:01
2.Brethren of the Black Soil 15:39
3.Maximinus Thrax 07:36
4.The Children's Crusade 11:40
5.In Between Two Floods 07:46
6.Bogbodies 06:50

rok wydania: 2018
gatunek: doom metal
kraj: Szwecja

skład zespołu:
Lars Palmqvist - śpiew
Ola Blomkvist - gitara
Erik Öquist - gitara
Emil Åström - gitara basowa
Micael Zetterberg - perkusja

DAUTHA to grupa z Norrköping prowadzona przez Ola Blomkvista. Jest to muzyk znany i z innych zespołów obszaru doom z tego miasta, a DAUTHA to jego nowszy projekt, w którym skupił w większości muzyków doświadczonych w takim graniu. Jest i pewna niespodzianka, bo wokalistą tej formacji jest Lars Palmqvist, specjalista od czystych zaśpiewów w SCAR SYMMETRY.
Debiut został wydany przez Ván Records w marcu 2018.

Słychać, że Ola Blomkvist wykorzystuje swoje doświadczenia z grania doom/death w WARDENCLYFFE i sound jest potężny, kruszący, wciskający w ziemię, a tempa zasadniczo wolne, miarowe, momentami funeralne. Gatunkowo realnie można zdefiniować tę muzykę dopiero po niezbyt wyrazistym Hodie Mihi, Cras Tibi i kolos Brethren of the Black Soil to znakomity doom epicki z naleciałościami AHAB z najlepszych czasów, ale i klasycznego grania z terytorium SOLSTICE czy ISOLE. Epicko, dramatycznie, melancholijnie i  robi wrażenie drugi narracyjny głos w tle. Tak, to także elementy typowe dla doom/death, ale tu wokal jest czysty, podniosły i przeszywający. Wybornie się prezentuje Lars Jonas Palmqvist w tej doomowej konwencji i nie posądzałem go o takie zdolności w wydobywaniu pokładów rozpaczy i dostojnej zadumy... I drapieżniej, i gwałtowniej w otoczeniu mocnych wybrzmiewań gitary w surowszym wcieleniu CANDLEMASS z Messiahem w Maximinus Thrax. Posępność pełna epickiego zacięcia! I te nawracające motywy smutku w części instrumentalnej... Mega epicki tryptyk zamyka jakże delikatny gitarą akustyczną i symfonicznym planem drugim The Children's Crusade. Łagodnie, poetycko z wielogłosowymi harmoniami wokalnymi, by w płynny sposób przejść do epickiego doom w miarowym wolnym tempie po kilku minutach. Kapitalnie te gitary walcują w drugiej części, a popis Larsa Palmqvista nie ustępuje podobnym Marcolina.
Klasyczne podejście do epic doom w stylu brytyjsko-szwedzkim można usłyszeć w In Between Two Floods z bardzo dobrą linią melodyczną i refrenem z terytorium melodic heavy/doom najlżejszym ze wszystkich, a przez to zauważalnym. Jest tu jednak także i partia zdecydowanie odnosząca się do CANDLEMASS. I na zakończenie mocno podbarwiony funeral doom/death Bogbodies, gdzie zastosowano zmianę growla na wokal typowy dla stylu gothic/doom i jest nieźle, ale całościowo trudno to uznać za szczególnie ekscytujący numer.
Centralna część płyty jest jednak dewastująca i to ona decyduje o ogólnym wrażeniu. A to, potęgowane przez wyśmienite brzmienie, zwłaszcza gitar wyczarowane przez Mistrza Magnusa Lindberga jest bardzo dobre. Jest klimat, jest pomysł na coś więcej, niż tylko gitarowe sprzężenia...

Bardzo ciekawe połączenie doom/death z klasycznym epickim doom metalem, wykonane w sposób wysmakowany instrumentalnie i z kapitalnym wokalem Larsa Palmqvista.
Oryginalne, nowatorskie.


ocena: 8,6/10

new 11.08.2021
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości