April 16th
#1
April 16th - Sleepwalking (1988)

[Obrazek: 50684.jpg]

tracklista:
1.Sleepwalking 05:00
2.She's Mean 03:04
3.Let It Roll 04:44
4.Clapham Wood 07:32
5.Illusion 03:49
6.Rattlesnake 03:28
7.Thursday's Child 03:44
8.Bloody Mary 04:08
9.The Dealer 04:40

rok wydania: 1988
gatunek: heavy metal
kraj: Wielka Brytania

skład zespołu:
David Russell - śpiew
Lawrence Mills - gitara
Chris Harris - gitara
Eric Puffet - gitara basowa
John Fisher - perkusja


W roku 1985 w Londynie piątka muzyków bez doświadczenia założyła grupę APRIL 16th. Szybko nagrali demo "Cherry Jam" i trzy lata później zadebiutował... we Francji. Album wydała wytwórnia Black Dragon Records, a właściwie sub label High Dragon. Black Dragon miał słabość do grania nietypowego, z różnych stron Europy, prezentując często zespoły, które w swoich krajach nie miały większych szans zaistnieć. Londyńczycy w UK raczej takich szans nie mieli, bo ich muzyka była "spóźniona" o niemal dekadę, jeśli uznać te kompozycje jako wyrażenie stylistyki NWOBHM.

Jest w tym wszystkim jednak coś więcej niż tylko standardowy NWOBHM w prostych numerach takich jak Rattlesnake, Bloody Mary czy Thursday's Child. Nieco rocka i rokendrola z wokalistą o przeciętnych nawet jak na masę frontmanów NWOBHM umiejętnościach i grającą bardzo nieskomplikowane rzeczy sekcją rytmiczną. To niewiele, by przykuć uwagę, ale jest i drugie oblicze zespołu. Sięgają bowiem do tego sposobu wyrazu muzycznego, które obecnie nazywane bywa proto metalem, może nawet w prostocie i ascetyzmie aranżacyjnym sięgającym początków niemieckiego GRAVESTONE. Ciekawe nawiązanie, bo zespoły brytyjskie w tym okresie nigdy nie były pod wpływem niemieckich. Ponadto jest w tym wszystkim także słyszalny styl DIAMOND HEAD, z debiutu w rozbudowanym i na swój sposób klimatycznym w łagodnych obszarach Clapham Wood, czy też Sleepwalking z okresu późniejszego wskazanych mistrzów NWOBHM. Ascetycznie, przy dążeniu do uzyskania maksimum efektu jak najprostszymi środkami. Jest tu dwóch gitarzystów i może nie są to jacyś wyborni technicy, ale grają z dużym wyczuciem, atakując solami naprzemiennie i dając raz po raz chwilę oddechu wokaliście. I tak grają w bardzo dobrym Let It Roll i tak grają w znakomitym, najlepszym na płycie zadziornym She's Mean. I ten porywający numer, w średnim zresztą tempie mógłby znaleźć się na debiucie DIAMOND HEAD. Z powodzeniem. Jeśli gdzieś gitarowe sola zachwycają, to na pewno tutaj, w She'sMean. Klasa! Lżejsza wersja DIAMOND HEAD? Pewnie także w drugim z najciekawszych utworze Illusion. Ta sama rytmika, ta sama specyficzna pulsacja.

Brzmieniowo raczej surowizna, prostota bije po uszach, ale w końcu wspomniałem o proto metalu.
Sukces nie przyszedł i zespół został rozwiązany w roku 1991. Warto nadmienić, że w lipcu bieżącego roku ukazała się po raz pierwszy na CD kompilacja "Epitaph", zawierająca 14 kompozycji stworzonych przez APRIL 16th.


ocena: 7,7/10

new 17.11.2021
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości