The Midgard Project
#1
The Midgard Project - The Great Divide (2022)

[Obrazek: a1964951429_16.jpg]

Tracklista:
1. At the Failing of Light 07:25
2. Winter Slumber 05:50       
3. Torch of the Unbroken 05:15
4. The Wolf and the Raven 05:01     
5. Yuki-onna 05:19     
6. The Great Divide 05:40     
7. Mimir’s Well 07:57

Rok wydania: 2022
Gatunek: Progressive Power Metal
Kraj: Kanada

Skład:
Stu Block - śpiew
Marty Midgard - gitara, bas
Dennis Dumphy - perkusja


Marty Midgard założył ten zespół lata temu i w 2016 roku debiutował albumem Music of the Spheres, na którym zaśpiewał popularny i wszędobylski Rob Lundgren. Nie był to album zły, szczególnie od strony technicznej, gdzie Midgard pokazywał za każdym razem, że jest biegłym gitarzystą, ale za bardzo zapatrzony w SYMPHONY X i SEVENTH WONDER, po części powielając ich błędy. Kompozycyjnie był dobry, ale niewystarczająco wyrazisty na tle konkurencji.
Po 6 latach, ponownie z perkusistą Dennisem Dumphy, THE MIDGARD PROJECT powrócił 11 marca 2022 roku.

Rob Lundgren został zastąpiony innym, równie znakomitym wokalistą, Stu Blockiem, i muzyka przeszła znaczne zmiany. Moim zdaniem na lepsze.
Lundgren to bardzo dobry wokalista, który znakomicie sprawdza się w power metalu, ale progressive z jego udziałem ostatecznie wypada monotonnie i bez mocy. Może to po prostu wina samego repertuaru, ale ze Stu Blockiem Midgard zaoferował muzykę pełną mocy i patosu US Power, ze sporą dawką pazura i rozmachu. Nadal są tutaj inspiracje SYMPHONY X, ale zostało to wzbogacone mocą i połączeniami brutalniejszego power, jakie można było usłyszeć chociażby w SHATTER MESSIAH.
Kompozycyjnie jest to również bardziej przyswajalne od debiutu, nie ma 10-15 minutowych kolosów, przez większość czasu jest szybko i konkretnie i zespół stara się ten czas dobrze wykorzystać, przynajmniej przez większość czasu.
At the Failing of Light pokazuje, jak bardzo ten zespół ewoluował. Stu Block jest tutaj absolutnie niszczący, daje tutaj z siebie wszystko tak, jak to było w ICED EARTH. Partie symfoniczne są świetnie zrealizowane, sekcja rytmiczna wyborna, a gra Midgarda w solach raczej skromna, szczególnie w porównaniu do albumu poprzedniego, ale bardzo techniczna. Tutaj głównie chodzi o miażdżące riffy, a te w stylu SHATTER MESSIAH/NEVERMORE są w tym utworze bezbłędne i nie odczuwa się tych 7 minut ze znakomitym, wieloplanowym refrenem w stylu WINTERHORDE.
Nie jest to ani tak zawiłe jak WITHERFALL, ale jest w tym coś z projektów, w których udzielał się Sundown Carpenter i Winter Slumber przypomina coś z OUTWORLD, szczególnie z wysokimi, apokaliptycznymi zaśpiewami Stu. Wyborny wokalista. Są tutaj też echa ICED EARTH w Torch of the Unbroken, ale najwięcej jest w The Wolf and the Raven.
Yuki-Onna zaczyna przygodę z metalem europejskim i w części środkowej jest to absolutne zniszczenie. The Great Divide to w refrenie lekkość i zwiewność europower, a Mimir’s Well to już powrót to USA i SYMPHONY X z bardzo dobrym, rockowym refrenem i pełnego żaru głosu Stu. Rozczarowuje tylko rozwinięcie, bo od 5 minuty niestety nic się nie dzieje i dopiero w zakończeniu Stu eksploduje i atakuje wokalizami. Brzmi to dobrze, ale myślę, że można było to skończyć ze znacznie większym rozmachem i można było oczekiwać więcej.

Produkcja jest bez zarzutu, przestrzenna i selektywna, z dopieszczoną do granic możliwości perkusją, która brzmi rewelacyjnie, ostrą gitarą i u niektórych może budzić mieszane uczucia umieszczenie wokalisty na froncie, co nie jest takie częste, szczególnie kogoś o tak mocnym głosie, jak Stu.
Zgranie zespołu godne pochwały, Midgard gra ciekawie, Stu daje z siebie wszystko, a wszystko dopełnia finezyjna gra Dennisa Dumphy. 
Debiut to był album progressive SYMPHONY X, jakich wiele, tutaj zagrali pewniej i odważniej i komu nie przypadł do gustu debiut, ten powinien dać temu albumowi szansę, bo warto. Wybitnych killerów brak, ale jest bardzo równy i jest to zagrane na wysokim poziomie, ze znacznie lepszymi melodiami i ich lepszą ekspozycją.
Może i dalej w tle jest SYMPHONY X, ale efekt jest zupełnie inny i znacznie bardziej interesujący.


Ocena: 7.9/10

SteelHammer
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości