Opinie i wrażenia z rozgrywki
Dobra, pograłem kilka godzin , byłem na cmentarzu, poznałem troszkę losy Garingora X...jednakże bardzo ale to bardzo zasmuciłem się tym co spotkało Donato. Początek był dość ciężki ale dzięki pewnej rzeczy od pana na F zdołałem jakoś obić trudniejsze bestie. Ciekaw jestem co będzie dalej.
Odpowiedz
Coś mi się ubzdurało, że dopiero Netbek wraz z postępem fabuły wyśle mnie na Cmentarzysko Orków, więc omijałem to miejsce szerokim łukiem. Omijałem, potem zapomniałem, aż utknąłem  Facepalm

Skończyłem rozgrywkę nr 2. Podobnie jak w przypadku Korzenie Zła teraz mogłem bardziej skupić się na fabule i całej „głębi” moda, choć nie obyło się też bez chwili zwątpienia, gdy brakowało mi jednej sztuki orkowego ziela. Trudna eksploracja, bo wszędzie pełno wszelakiego „gadostwa”, czyli to co lubię :)  Dużo fajnych dialogów i ludzkich historii, choc trochę brakowało mi wierszy. 
Zasada - nie kijem, to pałką i uważna rozgrywka, to klucz do sukcesu w przechodzeniu Przebudzenie
Trochę nie po kolei, ale mam drugi komplet całej Sagi  Przeznaczenie Epilog Przebudzenie Korzenie Zła

[Obrazek: jYwan87.png]
Odpowiedz
Mam pytanko do ciebie, do jakiego pułapu rozwijałeś siłę zanim nie skorzystales z bonusów? Inwestowales w wyrabianie mikstury siły?
Odpowiedz
Miksturę siły miałem wyuczoną po linii mikstur leczniczych. W późniejszych etapach łatwiej mi się leczy Pełnią Życia, a roślin do znalezienia / kupienia jest sporo, także dołożyłem kolejne pn'y do nauki mikstury siły.
Bonusy wcinałem od razu. Samych pn'ów w siłę później coś tam wpakowałem, ale ile to nie pamiętam. Próg zmiany z 1za2 na 1za3 jest dość wysoko. Dokładnie niepamiętam, ale chyba coś ponad 100, więc bonusów nie chowałem na później.
edit
Smoczych Korzeni jest ponad 10 na pewno.
Odpowiedz
No właśnie więc w takim razie zastanawiam się nad zasadnością wyrabiania mikstur siły, gdy każda podnosi nam ten parametr zaledwie o +2.
Żeby do tego dojść, trzeba nauczyć się wszystkich mikstur albo leczenia albo many. Esencja 1pn, ekstrakt 3pn, eliksir 5pn = 9pn. Mikstura siły = 20pn. Razem 29PN. Za tą równowartość możemy u nauczyciela podbić siłę o +14 punktów, plus zjeść te 10 smoczych korzeni czyli razem 24 punkty. Wydając te punkty nauki na miksturę to mamy z tych 10 korzeni przyrost raptem o 20pkt. Dopiero od 13 korzenia wychodzimy na jakiś plusik i jeżeli tych roślin byłaby jakaś zawrotna ilość to owszem opłacałoby się bezapelacyjnie ale nawet jeżeli wyjdziemy na plus to moim zdaniem jest to nieznacząca wartość i lepiej nawet na naukę walki wydać te punkty niż na mikstury.
Odpowiedz
Można np. zamiast mikstury siły nauczyc się mikstury życia,  wpakować pn'y w życie u Netbeka, albo dopakować którąś umiejętność posługiwania się bronią.
Dróg jest wiele i myślę, że każda z nich doprowadzi gracza do celu.
Odpowiedz
Właśnie ukończyłem Przebudzenie po raz drugi. Tym razem dokonałem porównania obydwu zakończeń, bo w stosownym momencie zapisałem grę i po ukończeniu jedną alternatywą wczytałem grę i rozegrałem końcówkę w inny sposób. Trzeba przyznać, że te "gorsze" zakończenie faktycznie jest gorsze, bo jest mniej widowiskowe i znacznie mniej możemy dowiedzieć się o historii Druidów i Zmiennokształtnych. Jednak chciałbym zauważyć, że lepsze w "gorszym" zakończeniu jest to, że Bezi nie musi koniecznie wszystkiego dokonywać własnymi rękoma. Dobrze jest zauważyć, że po drugiej stronie barykady naszym wrogom również nie podoba się ich obecna polityka i postanawiają wziąć sprawy we własne ręce. Bardzo ciekawie jest to zakończone i mimo wszystko warto jest rozegrać Przebudzenie na dwa różne zakończenia!

Moim zdaniem jednak ten moment, w którym "dokonujemy" wyboru zakończenia aż za mocno rzuca się w oczy i powinno zostać to trochę zmienione. :>
Odpowiedz
Przypominam, że podczas areny wiele osób wybrało to mniej widowiskowe zakończenie. Rzuca ci się w oczy, bo o nim wiesz.
[Obrazek: qAYZlrP.gif]
Odpowiedz
Z tego co pamiętam to chyba tylko dwie osoby zagrały słabszym zakończeniem.
A rzucało się w oczy już przy pierwszym podejściu, podczas Areny. Od razu coś "zaśmierdziało" i to co trzeba zrobić samo niemal od razu przychodziło do głowy. Język
Odpowiedz
Kurde mogłem przejść drugi raz innym zakończeniem  Smutny
Odpowiedz
Zadecydowaliśmy, że właśnie taka oczywista kwestia rozstrzygnie o zakończeniu. Przecież to naturalna akcja w grze. Nie chcieliśmy pozbawiać gracza efektownego zakończenia i liczyłem, że tą drugą ścieżką pójdzie niewielu. Jak się okazuje, myliłem się.
„Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika.”
                                                                   'Przeznaczenie-Epilog'
                                  [Obrazek: 91YEuWK.gif]
Odpowiedz
Witam ponownie po prawie roku.
Po dokończeniu Przeznaczenia i przejściu Epilogu musiałem sobie troszkę "dechnąć" od Gothica i dopiero kilka dni temu udało mi się przejść Przebudzenie i jak zwykle wielki ukłon dla twórców. Dialogi, cała otoczka fabularna były naprawdę świetnie napisane i aż człowiekowi "chciało się" odkrywać co tam jest dalej. Najbardziej spodobał mi się wątek Gry i interakcja z orkami (brakowało mi trochę na końcu możliwości oddania tego klanowego miecza Toudiemu) Jedną z rzeczy która mnie bolała to to uciążliwe bieganie przez całą kolonie, które doprowadzało mnie do szału w niektórych momentach. Trochę zablokowałem sobie grę w pewnym momencie, bo nie wiedziałem czy "wolno mi" iść do tej orkowej kopalni czy nie przez co zaczynałem myśleć że zbugowałem sobie grę czy coś. Ukończyłem grę mając na liczniku ok. 38 godzin gry, z czego jestem nawet zadowolony, mimo, że starałem się eksplorować co się dało.

Zastanawia mnie jednak kwestia tych "dwóch zakończeń" które się tutaj przewinęły. W którym mniej więcej momencie była jakaś opcja "wyboru"? Może coś źle zrobiłem, ok, ale ciekawi mnie po prostu ten moment. 
W każdym razie jeszcze raz wielkie ukłony dla twórców i podziękowanie z mojej strony za możliwość pogrania w kolejną część sagi Przeznaczenia. Z wielką chęcią zabiorę się teraz za Korzenie Zła :)

[Obrazek: 1Kapaye.jpg]
Odpowiedz
A jak wyglądało zakończenie w twoim przypadku?
Gdzieś w temacie jest odpowiedź, który moment w grze jest kluczowy.
PR za ukończenie i krótką recenzję!
„Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika.”
                                                                   'Przeznaczenie-Epilog'
                                  [Obrazek: 91YEuWK.gif]
Odpowiedz
Odbiłem zamek, odszukałem wszystkich uciekinierów, zameldowałem się Ur'Shakowi, udałem się na spotkanie gdzie zostałem wyzwany na pojedynek, po kolejnej rozmowie z Ur'Shakiem poszedłem poradzić się druidów, otrzymałem amulet ze Smaugiem w środku no i stoczyłem zwycięski ale też epicki pojedynek na lodowej tafli za karczmą w Nowym Obozie. Wróciłem do Ur-Shaka i po krótkiej rozmowie odesłał mnie do kolegów.
Odpowiedz
No to wygrałeś! Zagrałeś wersją pełną z walką smoków. Druga opcja jest nieco uboższa i nie bierzesz udziału w finale.
„Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika.”
                                                                   'Przeznaczenie-Epilog'
                                  [Obrazek: 91YEuWK.gif]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości