![]() |
Deja Vu - Wersja do druku +- Drużyna Spolszczenia (https://druzynaspolszczenia.pl) +-- Dział: MMS - RECENZJE (https://druzynaspolszczenia.pl/forumdisplay.php?fid=183) +--- Dział: Heavy/Power/Melodic/Epic/Doom/Gothic... (https://druzynaspolszczenia.pl/forumdisplay.php?fid=186) +---- Dział: D (https://druzynaspolszczenia.pl/forumdisplay.php?fid=190) +---- Wątek: Deja Vu (/showthread.php?tid=1477) |
Deja Vu - Memorius - 19.06.2018 Deja Vu - Bullets to Spare (2006) ![]() Tracklista: 1. Fall of the Brave 01:00 2. Wings of Steel 06:13 3. Catch me if you Can 04:43 4. Evil 04:00 5. We'll Burn the Sky 04:31 6. Bloodsucker 05:04 7. One by One 03:02 8. Nightmare 06:13 9. Hate in my Soul 04:46 10. Pain 04:33 11. Highlander 04:16 12. Arimatea 03:29 13. Skullcrusher 03:40 14. Heavy Metal Breakdown (Bonus) 04:01 15. United Forces (Bonus) 02:04 Rok wydania: 2006 Gatunek: Heavy/Power Metal Kraj: Niemcy Skład: Werner Kerscher - śpiew, gitara Timo Zach - gitara Thomas "Wolpo" Wohlhaupter - gitara basowa Stephan Morro - perkusja Ten zespół z Bawarii grał już w latach 80tych, po czym jak wiele innych grup zniknął po kilku latach, gdy boom na klasyczny heavy metal przeminął w następnej dekadzie. Panowie przypomnieli sobie jednak o metalowej muzyce w 2006 i plonem ich ponownego spotkania jest właśnie ta płyta, wydana przez Karthago Records w kwietniu 2006 roku.
Deja vu? Jak najbardziej, bo jest to płyta pełna różnych odniesień i zapożyczeń, cierpi też na syndrom bezstylowości, czy może raczej na wielkie rozbicie stylistyczne. Z tego właśnie powodu wątpię, aby płyta całościowo zadowoliła kogokolwiek. Bardzo duże apetyty rozbudza "Wings of Steel" już na samym początku, bo takie świetne połączenie thrashowych riffów z heavy metalową melodią nie trafia się często, a już w przypadku zespołów niemieckich bardzo rzadko. Ogólnie to tego germańskiego grania praktycznie tu nie ma i raczej kłania się USA niż Europa. Słychać to także w innych kompozycjach w stylu klasycznego heavy jak "Nightmare" czy "Highlander". Tu ten element epicko rycerski bliższy jest temu co się słyszy w wykonaniu grup z USA niż ze Starego Kontynentu. "We'll Burn the Sky" jest tu wyjątkiem, a riffy w stylu IRON MAIDEN wykorzystane też w Nightmare są bardziej uwypuklone i jest to zapewne jedyny numer na tym LP gdzie ten niemiecki melodic power jest mocno słyszalny. Znaczna część płyty to wariacje na temat - jak Niemcy grają heavy power w amerykańskim stylu. "Evil" , "One by One", "Hate in My Soul", "Arimatea" to przykłady najbardziej charakterystyczne, przy czym tam gdzie zagrane jest to z werwą - jak w "One by One" - zabawa jest przednia. Gdzieś w bardziej lub mnie widoczny sposób przemycane są elementy innych metalowych stylów - coś z groove w "Bloodsucker", coś z alternatywnego, amerykańskiego metalu w "Catch Me if you Can" i coś zupełnie innego w "Pain" , który jest jednym z najciekawszych numerów na tym LP. Bardzo jestem ciekaw jak by wyglądała płyta wypełniona takimi tylko utworami w wykonaniu DEJA VU .
Płyta jest zbiorem kompozycji pochodzących z różnych okresów działalności więc siłą rzeczy jest zróżnicowana. Zapewne umieszczono na niej cały wart zaprezentowania dorobek zespołu z okresu sprzed reaktywacji. Czy ten reunion był dobrym posunięciem? Myślę że tak, tym bardziej że forma muzyków bardzo dobra. Kerscher wyciąga tu fajne górki, gitarowo jest bardzo dobrze a sekcja rytmiczna parę razy pokazała naprawdę wysoką klasę. Także sama produkcja jest solidna od tej strony trudno jest coś zarzucić.
Udana płyta, troszkę nierówna - ale słabsze momenty niwelowane są przez te najlepsze z nawiązką. Ocena: 7.5/10 14.04.2008 |