Drużyna Spolszczenia
Venger - Wersja do druku

+- Drużyna Spolszczenia (https://druzynaspolszczenia.pl)
+-- Dział: NOWOŚCI PŁYTOWE 2026 (https://druzynaspolszczenia.pl/forumdisplay.php?fid=272)
+--- Dział: NOWOŚCI - RECENZJE 2026 (https://druzynaspolszczenia.pl/forumdisplay.php?fid=273)
+--- Wątek: Venger (/showthread.php?tid=4549)



Venger - SteelHammer - 11.01.2026

Venger - Times of Legend (2026)

[Obrazek: 1377056.jpg?4516]

Tracklista:
1. From Worlds Unknown 04:24      
2. Pharaoh's Curse 04:57          
3. Navigate the Labyrinth 04:22          
4. Crystal Gazer 04:37         
5. The Legend Still Remains 04:46          
6. Séance 04:13          
7. Throw the Witch 04:08          
8. Impaler of Souls 04:45        
9. Tower of Babel 05:03

Rok wydania: 2026
Gatunek: Heavy Metal
Kraj: Projekt Międzynarodowy (Wielka Brytania/Austria/Norwegia)

Skład zespołu:
Franz Bauer - śpiew
Doug Scarratt - gitara
James Fogarty - gitara, bas, instrumenty klawiszowe
Sven Rothe - perkusja


Doug Scarratt postanowił odpocząć nieco od twórczości SAXON, któremu towarzyszy od 1995 roku i w 2024 roku zakłada projekt VENGER, w którym udzielają się gitarzysta James Fogarty, który ma doświadczenie w ekstremalnych formach metalu, podobnie jak perkusista Sven Rothe, a wokalistą został Franz Bauer z bardzo dobrego, austriackiego ROADWOLF.
Taki projekt musiał przyciągnąć uwagę niejednej wytwórni, ale to Silver Lining Music wydało debiut 9 stycznia 2026 roku.

Gdyby całość prezentowała się jak singlowy Navigate the Labyrinth, to należałoby uznać ten projekt jedynie za przeciętną, heavy metalową ciekawostkę, która próbuje nawiązywać do lat 70. i 80. brytyjskiego heavy metalu. Na szczęście jest lepiej i słychać, że Scarratt ma ciekawe pomysły, które do SAXON jednak by nie pasowały.
Nie brakuje tutaj NWOBHM i rozpoczynający album delikatnie malowany From Worlds Unknown jest bardzo dobry. Klasyczny i bez udziwnień, ze znakomitymi, wybornymi ozdobnikami gitarowymi i to jest ogromny plus tego albumu. Sola są niezwykle melodyjne, szczere, rozbudowane, czasami zaskakujące, tak jak świetna jest subtelna gra Sven Rothe, który czuje tę stylistykę i nie przytłacza. Surowszy Pharaoh's Curse jest gdzieś pomiędzy SATAN a PHARIAH w tych ostrych, szorstkich riffach w niepodrabialnym stylu Newcastle z gęstym i ciężkim klimatem. Do tego ten podniosły refren, przestrzenny i znakomicie zaśpiewany przez Bauera, który do takiej muzyki został stworzony.
Oczywiście SAXON nie mogło zabraknąć i szkoda, że Crystal Gazer w refrenie wyszedł tak chaotycznie, ponieważ mogła to być solidna ballada godna brytyjskiego CHARIOT. Nakładki wokalne zostały zrealizowane niechlujnie, co niejako nadrabia melodia i rycerski, pełen emocji śpiew Franza Bauera i przepiękne gitary. The Legend Still Remains oraz Séance łączą się ze sobą w narracjach, chociaż Seance ma w sobie więcej okultyzmu i nawiązań do początków heavy metalu. Throw the Switch to BLACK SABBATH mroczny, BLACK SABBATH oniryczny, z mrocznymi aranżacjami klawiszowymi i odległymi chórami, nakreślającymi dalsze plany. Ciekawe, niepokojące w klimacie, z wybornym solem gitarowym, ale bezwzględnym killerem tego LP jest Impaler of Souls. BLACK SABBATH Martin Era w najlepszym wydaniu, utrzymany w epickim duchu, ze znakomitą melodią i genialnym refrenem, który zapada w pamięć. To absolutny, aranżacyjny geniusz i czapki z głów dla Doug Scarratta oraz James Fogarty za jego rewelacyjne plany klawiszowe w tej kompozycji. Co za killer! Co za moc!
Tower of Babel to solidny, klasyczny heavy metal z Wysp i solidne zakończenie, choć zachowawcze i typowe. Matt Mitchell śpiewa dobrze swoim lekko ochrypłym, szorstkim głosem, ale jednak klimatycznie ten utwór odstaje.

Brzmienie to classic vintage, przybrudzone, z ostrymi gitarami i głośną perkusją, unoszącym się kurzem i wybornie ustawionym wokalistą na froncie. Klasycznie i nieprzesadnie garażowe, dobrze dobrany sound, który uwypukla najmocniejsze punkty zespołu.
Solidny debiut doświadczonej grupy muzyków, którzy nie odkrywają koła na nowo, a raczej zabierają słuchacza w podróż do lat 70. i 80. heavy metalu, w różnych jego odcieniach, choć nie zawsze interesujących.
Impaler of Souls... Absolutne mistrzostwo.


Ocena: 8.1/10

SteelHammer