Drużyna Spolszczenia
Gargant - Wersja do druku

+- Drużyna Spolszczenia (https://druzynaspolszczenia.pl)
+-- Dział: NOWOŚCI PŁYTOWE 2026 (https://druzynaspolszczenia.pl/forumdisplay.php?fid=272)
+--- Dział: NOWOŚCI - RECENZJE 2026 (https://druzynaspolszczenia.pl/forumdisplay.php?fid=273)
+--- Wątek: Gargant (/showthread.php?tid=4578)



Gargant - SteelHammer - 25.07.2026

Gargant - Dead Night Defiance (2026)

[Obrazek: 1384267.jpg?2606]

Tracklista:
1. Stormfall 03:43      
2. Dead Night Defiance 03:43      
3. Ghost Riders 03:06      
4. Reckoning into the Mourning Hall 03:39      
5. Fallen King 04:14      
6. Sons of Chaos 04:07      
7. Devil's River 04:23      
8. Battlechaser 04:14

Rok wydania: 2026
Gatunek: Heavy/Power Metal
Kraj: Brazylia

Skład zespołu:
Guilherme Sevens - śpiew
Caio Mendonça - gitara
Leandro Carvalho - gitara
Paulo Doc - bas
Phill Drigues - perkusja


GARGANT istnieje od 2022 roku i założony został przez byłych członków od lat nieaktywnego PAINSIDE - Guilherme Sevensa, który w 2025 roku podjął słuszną decyzję zostania pełnoetatowym wokalistą grupy oraz Phill Drigues. Z początku był to projekt lokalny, ale w 2025 roku skład został wzbogacony o gitarzystę Caio Mendonça, który działał jeszcze w pierwszej wersji PAINSIDE, THE RECKONING oraz basistę Paulo Doc. Skład dopełnia Leandro Carvalho z... PAINSIDE.
Debiut grupa wydała nakładem własnym w wersji digital pod koniec 2025 roku, ale na szczęście grupą zainteresowała się niemiecka wytwórnia Fireflash Records, która zaprezentuje wersję CD dla szerszego grona 25 września 2026 roku.

To tradycyjny i ostry, brazylijski heavy/power metal, z klasycznym natarciem dwóch gitar i morderczą, precyzyjną sekcją rytmiczną, która zabija. Stormfall to klasyk w stylu SCELERATA i PASTORE z apokaliptycznymi solami gitarowymi, silną perkusją i oczywistymi inspiracjami USA. Dla Guilherme Sevensa czas się zatrzymał i śpiewa równie znakomicie, jak na debiucie PAINSIDE sprzed ponad 15 lat. Dumnie i z pazurem atakują w Dead Night Defiance, w którym jest coś z PASTORE i amerykańskiej filozofii w bojowym refrenie, a duet Mendonça/Carvalho na tym LP jest bardzo dobry, chociaż chwilami może zbyt oszczędny, jak w tylko poprawnym Ghost Riders, który powtarza błędy obecnej sceny USPM. Do Brazylii wracamy w wybornym Reckoning into the Mourning Hall, w którym jest wszystko, co najlepsze w RAGE IN MY EYES, od wściekłych, dzikich wokali, bezlitosnej sekcji rytmicznej, która działa z chirurgiczną precyzją, po kruszące mury gitary. I ten refren, bojowy, delikatnie kontrastujący z agresywniejszymi przejściami. Konsekwentnie miażdżą w Fallen King i takiego killera nie powstydziłby się PASTORE czy nawet PAINSIDE. Balladowy Sons of Chaos jest co najwyżej poprawny w klimatach nostalgicznego USPM w klimatach ICED EARTH lat 90. i zdecydowanie lepiej wypada Devil's River w tych klimatach, gdzie rządzą gitary i wysokie zaśpiewy Sevensa. Brazylijczycy mają talent do takich kompozycji podbarwionych lekko progressive i potrafią sprawić, aby było to atrakcyjne. Battlechaser to dobre zakończenie, pokazujące potencjał tej grupy, kiedy dalsze plany wzbogacone są o wstawki symfoniczne i tutaj wyjątkowo zbliżają się do HELKER czy nawet rozwijając pomysły HEVILAN, których im się nie udało. Słuchając tego LP jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że nie wszystkie dobre pomysły zostały wykorzystane w pełnii, ale to jednak materiał wyjątkowo krótki, zaledwie 30 minut.

Realizacja jest wzorowa i w Brazylii mają niesamowity talent w kwestii realizacji takich albumów. Sound przepotężny, sharp & clear, bez sztuczności i nie męczący, za to z mocnymi, soczystymi bębnami, które nie brzmią jak karton z USA, a bas metaliczny.
Ameryki tutaj nie odkryto, ale GARGANT zaznaczył swoją obecność jako obiecujący i bez wątpienia utalentowany zespół, który dobrze rokuje i ma ogromny potencjał, tak jak miało PAINSIDE.
PAINSIDE to już jednak historia... Teraz czas na GARGANT!


Ocena: 7.8/10

SteelHammer

Przedpremierowa recenzja dzięki uprzejmości wytwórni Fireflash Records.