Dragon Skull
#1
Dragon Skull - Chaos Fire Vengeance (2025)

[Obrazek: 1316943.jpg?3318]

Tracklista:
1. Brethren 04:46      
2. Dragon Riders 04:42      
3. Skull Crusher 05:25      
4. War Drums 06:56      
5. Nampat 04:32      
6. Skeleton Hand 04:16      
7. Shield Maiden 05:14      
8. Blood and Souls 06:41

Rok wydania: 2025
Gatunek: Epic Heavy Metal
Kraj: Grecja

Skład zespołu:
Aris Labos - śpiew
Panos Vlachopoulos - gitara
Christos Brintzikis - gitara
George Voudouris - bas
Theodore Stamatiadis - perkusja


DRAGON SKULL i poza wokalistą Aris Labos i gitarzystą Christos Brintzikis z poprawnego metalcore'owego SYSTEM DECAY, składa się z samych debiutantów. Grupa szybko wzbudziła zainteresowanie w 2022 roku swoim EP "Dragon Skull", jednak jak to w Grecji bywa, trudno jest wydać własny album i to trwa. W końcu jednak grupą zainteresowała się grecka wytwórnia Eat Metal Records, która wydała debiut 9 marca 2025 roku w fizycznym formacie.

To klasyczny, epicki heavy metal z Grecji, pełen patosu, gracji, potężnych bębnów i ostrych, surowych, gitarowych riffów. Inspiracje FORBIDDEN SEED są słyszalne już w pancernym Brethen z mocną pracą gitar oraz znakomitym, epickim i niskim śpiewem Arisa Labosa, który prezentuje się zdecydowanie ciekawiej niż w SYSTEM DECAY. TRIUMPHER próbowało grać taki epicki heavy metal z amerykańskimi ciągotami na swoich dwóch poprzednich LP, ale DRAGON SKULL wyszło to zdecydowanie lepiej, pozostając wojownikami Hellady do samego końca. Gitarzyści grają bardzo dobrze i ich partie, rozbudowane i melodyjne, kojarzą się z TIDAL DREAMS i są podane w równie ciekawy sposób.
Duch MANOWAR nad tym wszystkim wisi w War Drums, a gdy wchodzi bitewny Skull Crusher, to topór i tarcza same wpadają w dłonie, tak jak rośnie masa mięśniowa słuchacza. Dragon Riders to bardziej nowoczesny heavy metal w delikatnych refrenach, chwilami niemal post-metalowych i zostało to podane z brytyjską gracją. Sekcja rytmiczna, jak to w Grecji, na najwyższym poziomie, energiczna i pomysłowa, Voudouris to fundament kompozycji, a bębny Stamatiadis wybijają bitewne rytmy dokładnie tak, jak należało oczekiwać. Europa z USA szukają pojednania w Nampat, ciekawym połączeniu teutońskiego MARAUDER z TWISTED TOWER DIRE. Mieszane uczucia budzi Skeleton Hand i tutaj stoją okrakiem pomiędzy POWERWOLF a MARAUDER i poza znakomitymi bębnami refren nie do końca wyszedł tak, jak powinien. FORBIDDEN SEED znów uderza w bogatym gitarowo Sheild Maiden, a pełen patosu Blood and Souls to cudowne zakończenie tego LP.

Album został zrealizowany w Grecji i mix jest bezbłędny, tak jak miażdżący mastering w wykonaniu Nasos Nomikosa, który odpowiada również za sound BLACKSUN.
Bardzo dobry, klasyczny debiut z Grecji, przy którym miecze i topory same ostrzą się do walki!


Ocena: 8.5/10

SteelHammer
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości