Arch Enemy
#1
Arch Enemy - Blood Dynasty (2025)

[Obrazek: 1278155.jpg?5233]

Tracklista:
1. Dream Stealer 04:29       
2. Illuminate the Path 04:48       
3. March of the Miscreants 04:49       
4. A Million Suns 03:45      
5. Don't Look Down 04:07      
6. Presage 00:47      
7. Blood Dynasty 03:51       
8. Paper Tiger 03:56      
9. Vivre libre (Blaspheme cover) 04:07       
10. The Pendulum 03:42       
11. Liars & Thieves 04:20

Rok wydania: 2025
Gatunek: Melodic Death Metal
Kraj: Szwecja

Skład zespołu:
Alissa White-Gluz - śpiew
Michael Amott - gitara
Joey Concepcion - gitara
Sharlee D'Angelo - bas
Daniel Erlandsson - perkusja, instrumenty klawiszowe


To już trzynasty album ekipy Michael Amotta i pierwszy od 2017 roku bez Jeffa Loomisa z NEVERMORE, którego zastąpił inny Amerykanin, Michael Amott z THE ABSENCE. Amerykańskie Century Media wydało ten album 28 marca 2025 roku.

Powroty do korzeni są ostatnio bardzo popularne w melodic death metalu, co pokazała chociażby ostatnia płyta IN FLAMES, co nie znaczy, że jest to materiał skostniały, kontynuując przy tym kierunek obrany na Deceviers z 2022 roku. Amott z Erlandssonem stworzyli repertuar klasyczny dla gatunku, gdzie agresja kontrastuje z wyrazistymi, mocno zaznaczonymi melodiami. Jest CHILDREN OF BODOM, jest duch pierwotnego IN FLAMES, są i echa SOILWORK. Szorstki Dream Stealer z symfonicznym wstępem to ewidentnie muzyka, która wyrosła z GRAVE i IN FLAMES, chociaż w porównaniu z pozostałymi, to ta kompozycja odstaje najbardziej. Są tutaj oczywiście czystsze wokale, screamo, thrash metalowa motoryka, która przypomina debiut SURVIVORS ZERO, w dużej części jest to jednak muzyka utrzymana w średnich tempach. Znakomity jest wolniejszy Illuminate the Path w stylu MERCENARY ze znakomitymi, czystymi wokalami Alissa White-Gluz, która jest w formie wybornej, a wspomagają ją gościnnie m.in. Jens Bogren.
Świetny jest też March of the Miscreants, w którym SURVIVORS ZERO i bitewne okrzyki rodem z THOUSAND YEAR WAR nadają tej kompozycji bardziej bitewnego klimatu. Bardzo udany jest Don't Look Down z apokaliptycznymi okrzykami i gitarowymi szarżami, a A Million Suns miażdży swoim zwalistym tempem i klasycznie szwedzkimi tempami. Presage oddziela grubą linią drugą część albumu, którą rozpoczyna refleksyjny i wolniejszy Blood Dynasty o korzeniach gothic i doom/death, ale jest to granie co najwyżej poprawne i nie tak interesujące, jak cover BLASPHEME Vivre libre. Ciekawie słucha się delikatniejszej wersji ARCH ENEMY, chociaż gdyby ten LP składał się tylko z takich kompozycji czy Blood Dynasty, to wyszłoby przeciętnie. Co do CHILDREN OF BODOM, to rozbujany Paper Tiger czy bardziej power metalowy The Pendulum wskazują na inspirację Finami.
Na koniec energiczny, dynamiczny Liars & Thieves, klasycznie w stylu ARCH ENEMY z rockowym pazurem i czystymi wokalizami White-Gluz. Bardzo udane zakończenie.

Od strony technicznej, zostało to zrealizowane znakomicie i jak zwykle Michael Amott pokazuje swoją wirtuozerię i jego gra jest tutaj zdecydowanie ciekawsza od tego, co było w 2022 roku, z kolei Joey Concepcion jest dobrym jego uzupełnieniem. Sekcja rytmiczna jak zwykle miażdży i ma siłę tysiąca gwiazd.
Za brzmienie odpowiadają mistrzowie Jens Bogren i Tony Lindgren i jest to brzmienie soczyste, mięsiste i klasycznie szwedzkie.
Bardzo dobry LP z melodic death metalem, łączący stare z nowym.


Ocena: 8.6/10

SteelHammer
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości