18.05.2020, 12:44:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.05.2020, 13:50:14 przez SparrowJacek.)
Skończyłem Przebudzenie po raz drugi.
Jak czytam posty chłopaków z Areny, to widzę, że umknął mi przynajmniej jeden motyw - znajdowanie kopacza dla Arto. Nie pamiętam tego z poprzedniego razu, ale jak się okazało wiele nie pamiętałem.
Ktoś mi powie o co tu chodziło?
Bardzo podobało mi się, że decyzję o różnym zakończeniu mogliśmy odwlekać i to zadanie nie blokowało innych, dzięki czemu sprawdzenie co się stanie, gdy troll jednak zginie było szybkie. Szybkie i całkiem satysfakcjonujące, choć miałem wrażenie, że nie tylko orkowie "wezmą sprawy w swoje ręce" z komentarzy innych graczy.
Sama rozgrywka była przyjemna gdy szło się ścieżką siły. Jojczałem bardzo na zręczność i chyba miałem rację, bo w tej rozgrywce jak burza szedłem przez poziomy i przeciwników. A skoro mówimy o poziomach - udało mi się uzyskać ten zaporowy 25 poziom, jednak rzutem na taśmę - mam 221 exp więcej niż było wymagane i jedyne czego wiem, że nie zrobiłem to odnalezienie Balama.
Zabiłem tym razem WSZYSTKIE potforki (znalazłem sposób, by ludzie nie bili stworków, które są blisko, dzięki czemu np śnieżne wilki z lodowej krainy nie zostały draśnięte przez najemników) i zużyłem bagienne ziele TYLKO na skręta dającego więcej expa (dzięki czemu miałem +4k około) i zużyłem całe 16X łodyg, a mimo to przepaść w doświadczeniu między mną i Erwinem jest spora, a Jonxxem jest kolosalna! Niech mi proszę ktoś wytłumaczy, dlaczego? Wszystke specakcje wykonałem chyba, wszystkie zadania, w tym złodziejskie i tylko nie biłem ludzi, którzy na bicie nie zasłużyli.
Moje statystyki mocno dopieszczone:
![[Obrazek: PPGuHaU.png]](https://i.imgur.com/PPGuHaU.png)
EDIT: miałem z 30k jeszcze, więc mogłem dobić sobie życia mnóstwo. Drobna sugestia moja, żeby ograniczyć zdobywanie życia u Innosa w IP, tak jak ograniczone są inne statystyki, pozwoli to lepiej ocenić jak kto zbudował swoją postać
Jak czytam posty chłopaków z Areny, to widzę, że umknął mi przynajmniej jeden motyw - znajdowanie kopacza dla Arto. Nie pamiętam tego z poprzedniego razu, ale jak się okazało wiele nie pamiętałem.
Cytat:[url=http://i.imgur.com/gHVhf4O.png][/url]Cytat: napisał(a):Haha, reakcja Carnera gdy dowiedział się o krecie była znakomita!
masz na myśli to co zrobił po //Zaczekaj chwilę.?
tak, przyszło mi to na myśl w trakcie skryptowania i byłem ciekaw kto na to zwróci uwagę.
Ktoś mi powie o co tu chodziło?
Bardzo podobało mi się, że decyzję o różnym zakończeniu mogliśmy odwlekać i to zadanie nie blokowało innych, dzięki czemu sprawdzenie co się stanie, gdy troll jednak zginie było szybkie. Szybkie i całkiem satysfakcjonujące, choć miałem wrażenie, że nie tylko orkowie "wezmą sprawy w swoje ręce" z komentarzy innych graczy.
Sama rozgrywka była przyjemna gdy szło się ścieżką siły. Jojczałem bardzo na zręczność i chyba miałem rację, bo w tej rozgrywce jak burza szedłem przez poziomy i przeciwników. A skoro mówimy o poziomach - udało mi się uzyskać ten zaporowy 25 poziom, jednak rzutem na taśmę - mam 221 exp więcej niż było wymagane i jedyne czego wiem, że nie zrobiłem to odnalezienie Balama.
Zabiłem tym razem WSZYSTKIE potforki (znalazłem sposób, by ludzie nie bili stworków, które są blisko, dzięki czemu np śnieżne wilki z lodowej krainy nie zostały draśnięte przez najemników) i zużyłem bagienne ziele TYLKO na skręta dającego więcej expa (dzięki czemu miałem +4k około) i zużyłem całe 16X łodyg, a mimo to przepaść w doświadczeniu między mną i Erwinem jest spora, a Jonxxem jest kolosalna! Niech mi proszę ktoś wytłumaczy, dlaczego? Wszystke specakcje wykonałem chyba, wszystkie zadania, w tym złodziejskie i tylko nie biłem ludzi, którzy na bicie nie zasłużyli.
Moje statystyki mocno dopieszczone:
![[Obrazek: PPGuHaU.png]](https://i.imgur.com/PPGuHaU.png)
EDIT: miałem z 30k jeszcze, więc mogłem dobić sobie życia mnóstwo. Drobna sugestia moja, żeby ograniczyć zdobywanie życia u Innosa w IP, tak jak ograniczone są inne statystyki, pozwoli to lepiej ocenić jak kto zbudował swoją postać
Zapamiętajcie dzień, w którym PRAWIE schwytaliście Kapitana Jacka Sparrowa!
