03.06.2020, 10:34:07
Przebudzenie ukończone poraz drugi
Nie ukrywam, że to moja ulubiona część spośród wszystkich kontynuacji Przeznaczenia, więc ponowne jej ogarnie było bardzo przyjemne. Dlaczego ulubiona? Głównie to dzięki temu, że bardzo lubię współpracować z dawnymi skazańcami, czuje się z nimi w jakiś sposób szczególnie zżyty... Ponadto bardzo podobały mi się wątki Zjednoczonego i Leśnego obozu z Przeznaczenia, więc dalsze losy ich członów są dla mnie niezwykle ciekawe.
Już od samego początku gry zostajemy rzuceni w wir wydarzeń - wojna domowa wśród orków, zombi dookoła zamku, działania gildii Araxos i napięta sytuacja w zamku. Polityka i relacje pomiędzy poszczególnymi grupami w Górniczej Dolinie są zawiłe. Z biegiem czasu dowiadujemy się coraz więcej o często sprzecznych interesach poszczególnych grup, a z każdym kolejnym zadaniem napięcie między nimi wzrasta. Dzięki temu gracz cały czas trzymany jest w niepewności, bo w Przebudzeniu właściwe nie wiadomo kto konkretnie jest naszym wrogiem, a kto sprzymierzeńcem.
Pojawia się też masa nowych postaci i frakcji - Zakon Ocalenia pozwala nam lepiej poznać istotę magii, Druidzi pokazują jak funkcjonuje równowaga w przyrodzie, Nordmarczycy opowiadają o swych ojczystych terenach i brutalności orków. Wszystkie te gildie są dla gothicka czymś nowym i bardzo się cieszę, że po 18 latach istnienia tej gry nadal pojawiają się różne innowacje i ciekawe osobistości.
Tym razem udało mi się ukończyć grę lepszym zakończeniem. Faktycznie dużo mnie ominęło - walka żywiołów to coś iście epickiego. Teraz faktycznie czuje, że w Górniczej Dolinie powinien zapanować spokój i kończę moda z myślą, że faktycznie pomogłem tamtejszym mieszkańcom.
Zainspirowany przez Sparrowa, również postanowiłem zostać wojownikiem i mimo początkowych trudności z zabijaniem większych grup przeciwników to w końcowej fazie gry okazał się on prawdziwym terminatorem.
Pozostaje zabrać się za Korzenie i liczyć, że uda mi się je skończyć do wyjścia Imperium Popiołów... Juz nie mogę się doczekać jak skończy się wątek Arto i innych dawnych skazańców

Nie ukrywam, że to moja ulubiona część spośród wszystkich kontynuacji Przeznaczenia, więc ponowne jej ogarnie było bardzo przyjemne. Dlaczego ulubiona? Głównie to dzięki temu, że bardzo lubię współpracować z dawnymi skazańcami, czuje się z nimi w jakiś sposób szczególnie zżyty... Ponadto bardzo podobały mi się wątki Zjednoczonego i Leśnego obozu z Przeznaczenia, więc dalsze losy ich członów są dla mnie niezwykle ciekawe.
Już od samego początku gry zostajemy rzuceni w wir wydarzeń - wojna domowa wśród orków, zombi dookoła zamku, działania gildii Araxos i napięta sytuacja w zamku. Polityka i relacje pomiędzy poszczególnymi grupami w Górniczej Dolinie są zawiłe. Z biegiem czasu dowiadujemy się coraz więcej o często sprzecznych interesach poszczególnych grup, a z każdym kolejnym zadaniem napięcie między nimi wzrasta. Dzięki temu gracz cały czas trzymany jest w niepewności, bo w Przebudzeniu właściwe nie wiadomo kto konkretnie jest naszym wrogiem, a kto sprzymierzeńcem.
Pojawia się też masa nowych postaci i frakcji - Zakon Ocalenia pozwala nam lepiej poznać istotę magii, Druidzi pokazują jak funkcjonuje równowaga w przyrodzie, Nordmarczycy opowiadają o swych ojczystych terenach i brutalności orków. Wszystkie te gildie są dla gothicka czymś nowym i bardzo się cieszę, że po 18 latach istnienia tej gry nadal pojawiają się różne innowacje i ciekawe osobistości.
Tym razem udało mi się ukończyć grę lepszym zakończeniem. Faktycznie dużo mnie ominęło - walka żywiołów to coś iście epickiego. Teraz faktycznie czuje, że w Górniczej Dolinie powinien zapanować spokój i kończę moda z myślą, że faktycznie pomogłem tamtejszym mieszkańcom.
Zainspirowany przez Sparrowa, również postanowiłem zostać wojownikiem i mimo początkowych trudności z zabijaniem większych grup przeciwników to w końcowej fazie gry okazał się on prawdziwym terminatorem.
Pozostaje zabrać się za Korzenie i liczyć, że uda mi się je skończyć do wyjścia Imperium Popiołów... Juz nie mogę się doczekać jak skończy się wątek Arto i innych dawnych skazańców
