Denight
#2
Denight - Above and Beyond (2007)

[Obrazek: R-5076064-1383838287-6627.jpeg.jpg]

Tracklista:
1. Ceremony - The Call 05:03 
2. Abbandon 05:50
3. The Tool 05:20
4. Changes of Life 06:56
5. Fragile 06:21
6. The Crown 06:00
7. Collision 04:32
8. Four 06:12
9. Glimpse 04:39

Rok wydania: 2007
Gatunek: gothic metal/dark metal
Kraj: Niemcy

Skład zespołu:
Stefan - śpiew
Gina - śpiew
Tim Hochstetter - gitara, instrumenty klawiszowe
Denis - gitara
Mad - gitara basowa
Chris - perkusja

Wydany nakładem własnym na początku czerwca 2007 debiut DENIGHT, wobec ograniczonego nakładu i bardzo skromnej promocji, długo pozostawał mało znany szerszej publiczności. Przypomniany został w roku 2014 za sprawą wytwórni Echozone, choć do wydania reedycji CD ostatecznie nie doszło.

Album też został nagrany w niemal pierwotnym, oryginalnym składzie i wokale są mieszane, przy czym z przewagą męskiego w wykonaniu Stefana. Muzycznie można odnaleźć tu sporo wpływów amerykańskiego mrocznego dark/gothic spod znaku Steele, ale to co gra DARKSEED i co jest typowe dla zmetalizowanego goth rocka jest tu wagowo ważniejsze i bardziej wyeksponowane. Ta mieszanka jest doskonale słyszalna w tajemniczym i mrocznym poza refrenami Ceremony - The Call. Tu także słychać, że grupa czerpie pewne inspiracje z industrialnego podejścia do gothic klasycznego dla CREAMTORY oraz nawet ubarwień i aranżacyjnych chwytów stosowanych przez ekipy najbardziej  melodic doom death.
Do nieco słabszych utworów należy tu zaliczyć Abbandon, w konwencji posępnego symfonicznego dark/occult/gothic i poza wciągającą melodią refrenu wiele tu realnie nie ma i trochę ubogo się to aranżacyjnie prezentuje. Poprawny, ale już melodycznie bardzo ograny jest klasycznie niemiecki Collision i tu jest bardzo dużo DARKSEED, takiego mocno przewidywalnego. The Tool, Changes of Life oraz The Crown to też podążanie drogą DARKSEED w średnich tempach i transowych rytmach z wykorzystaniem szerokiego tła elektronicznego i z powodu dosyć lekko grających tu gitar balansują na krawędzi najbardziej klasycznego gothic rocka. Depresyjny i melancholijny gothic rock/metal prezentują w smutnym, ale nie rozdzierającym jednak serca i duszy Fragile i chyba przy tej okazji wychodzi jednak dobry, lecz nie porywający poziom Stefana jako wokalisty i jednak do czołówki, nawet niemieckiej trudno go jest w tym momencie historii zespołu zaliczyć. W tej konwencji bardziej elegijny i bardziej tajemniczy Four jest z całą pewnością lepszy.
Album zamyka Glimpse i tu w pomysłach na zasmucenie słuchacza zbliżają się w delikatnych aranżacjach do SATURNUS, oczywiście bez typowej dla melodic death growlowej brutalności. Tak, to pięknie brzmiąca kompozycja i chyba na tym albumie najbardziej dopracowana.

Produkcja własna, ale bardzo dobra. Staranny mix daje tu dużą klarowność tak samych instrumentów, jak i wielopłaszczyznowych planów, zwłaszcza generowanych przez instrumenty klawiszowe.
Dobre granie, choć jednak oryginalne w ramach gatunku w minimalnym zakresie.


Ocena: 7,5/10

new 6.01.2021
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Denight - przez Memorius - 19.06.2018, 14:57:32
RE: Denight - przez Memorius - 06.01.2021, 19:05:12

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości