14.06.2021, 07:47:23
Mały update tego co się u mnie działo. 13 lvl, wykonanych jakieś 10 questów. Póki co czekam i kombinuje co uruchomi machinę skryptową. Zdecydowanie najbardziej zaskakującymi momentami było spotkanie nekromantów (zostały mi czaszki i jeden miecz) oraz Donato oraz wszystko co z tego wynikło. Jestem na etapie wychodzenia z cmentarza, będę chyba musiał pokonać potwory bo nie jestem w stanie ich minąć
. Mnogość wątków trochę mnie przytłacza, wszystkie zapowiadają się super, mamy politykę, "wojnę gangów", ratowanie świata, ale nie zapomniano o rzeczach zupełnie przyziemnych. Wszystko gra i huczy, na pewno nie można narzekać na brak roboty. Gdzieś tu na forum Memorius pisał, że Przebudzenie nie jest tak brutalne i konsekwentne jak Epilog w warstwie skryptowej, w co ciężko mi uwierzyć, bo tam wszystko mi szło jak po sznurku. Ale z ostatecznym werdyktem w tej kwestii się wstrzymam. Zdecydowanie powrót do Górniczej Doliny po takim czasie przywiódł na myśl Gothica 1, gdzie w początkowej fazie trzeba było uważnie stawiać swe kroki. Nie inaczej było tu, eksploracja krainy oraz uważne przemykanie między potworami stanowiło wyzwanie, bardzo satysfakcjonujące swoją drogą. Cel na najbliższe godziny to wyjść z cmentarza i dobić do 100 zręczności by wypróbować miecze żywiołów. Mam nadzieję wpaść w zachwyt jak w przypadku mieczy Baronów z Epilogu, co ostatecznie utwierdzi mnie w przekonaniu, że podjąłem dobrą decyzję odnośnie rozwoju postaci.

Ładne słowa nie wystarczą, aby zmienić świat. ~ Lelouch Lamperouge