20.08.2021, 13:48:59
(20.08.2021, 09:07:14)Klimek napisał(a): twierdzisz, że są mało ważne i męczy ich przeklikiwanie.
Nie napisałem nic takiego, chociaż rozumiem, że można to w ten sposób odebrać.
Napisałem jedynie, że początek do najciekawszych nie należy, bo przez pierwsze dwie-trzy godziny moda nie robi się nic produktywnego, a jedynie wysłuchuje kolejnych historii NPCów. I tak, owszem, część z nich zwyczajnie w świecie nie jest ciekawa, bo albo dowiadujesz się od któregoś z kolei mieszkańca miasta/farmy czy jakiejkolwiek innej lokacji, że jest chujowo, bo Mroczny Zakon, a Bezi tylko mówi, żeby nie tracić nadziei, albo NPCe typu Baronowie, czy najemnicy Orków mówią Ci w ten lubi inny sposób "wypierdalaj". Swoją drogą troszkę nie rozumiem tej generalizacji, czemu każdy co do joty musi być takim chujkiem, ale to już drobnostka.
Nigdzie natomiast nie napisałem, że dialogi męczą. Uważam, że duża część z nich jest mega istotna, żeby dowiedzieć się jak wygląda sytuacja, która faktycznie wydaje się początkowo być tragiczna, wręcz beznadziejna. Nie mniej jednak kiedy przez pierwsze godziny gry przychodzi Ci wysłuchiwać od każdego po kolei, nawet najmniej znaczącego NPCa, bardzo podobnych spostrzeżeń, przy jednoczesnym braku jakichkolwiek konkretnych działań głównego bohatera, to ciężko nazwać początkowy fragment fascynującym.
Nie mniej rozumiem, że jest on niezbędny we wprowadzenie w klimat moda, który uważam za naprawdę bardzo dobry. Faktem jest jednak to, że dialogi niektórych nie wnoszą nic nowego, ponieważ każdy NPC ma imię i trzeba wszystkich jakoś zagospodarować, więc dość logicznym jest to, że w takiej sytuacji spora część ludzi miała by podobne zdanie.
Wydaje mi się, że różnica między Epilogiem, a Przeznaczeniem w tej materii jest taka, że w

Uważam, że taka kompozycja rozgrywki może być dla gracza początkowo nieco nużąca, aczkolwiek tak jak zresztą pisałem już wyżej, po tych pierwszych godzinach gra zaczyna się robić naprawdę ciekawa (o czym rozpiszę się w następnej dłuższej wypowiedzi, jak pozbieram myśli), więc nie odbierajcie mojej wiadomości jako lament "jakie to nudy, nie da się grać, bo zasnę", bo nie o to mi chodziło.