08.02.2023, 15:21:00
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.02.2023, 15:28:31 przez Urudin.)
Statystyki z przejścia do 3 rozdziału:
![[Obrazek: DJ6oDfY]](https://imgur.com/a/DJ6oDfY)
Zadania z przejscia do 3R:
![[Obrazek: Kqs8cMC]](https://imgur.com/a/Kqs8cMC)
Z przejścia do 4:
![[Obrazek: 8TBgLvg]](https://imgur.com/a/8TBgLvg)
Zadania z przejscia do 4R:
![[Obrazek: kVUgDwU]](https://imgur.com/a/kVUgDwU)
Fabuła mrocznego średnio mi pasuję do świata Gothica, ale to też dlatego że jestem fanem przyziemności tej gry, np. przywoływanie postaci z innego czasu zupełnie mi nie pasuje do gry. Z drugiej strony poza niedopasowaniem do Gothica nie ma się czego czepiać.
Ogólnie mrocznym używając kuszy+broni+czarów gra się przyjemnie, poza czyszczeniem oblężenia dookoła zamku gdzie starczą zdobyte + parę kupnych (Ulewy od Cronosa oferują naprawdę dużo) zwoje. Pewnie dałoby radę to załatwić bez zwojów, ale nie chciało mi się aż tak męczyć. Na chwilę obecną największym minusem jest skopana itemizacja na bronie 2h - dziewczyna gra równolegle 1h i jej postać jest znacznie mocniejsza, ucięcie smoczej zguby wymusza chodzenie z dwuręcznym mieczem pod manę z klasztoru zmiennokształtnych, czasami posługiwałem się również Szponem Beliara oraz Złym Okiem. Uriziel i Ogniste Ostrze były używane raczej z ciekawości niż z użyteczności. Nie mam jeszcze broni ze smoków, więc póki co największą użyteczność mam z topora na nieumarłych. Wywaliłem też 5PN na Zemstę Beliara żeby mieć wszystkie bronie, ale są to zmarnowane punkty nauki - broń nie powala, od runy lepsze są kusza i zwoje. Jeżeli specjalne bronie mrocznego wojownika 1h zadają tyle samo specjalnych obrażeń co 2h to jest to poważne niezbalansowanie, nie rozumiem czemu bronie 2h z założenia będące słabsze dostały jeszcze po łapach - z drugiej strony, chciałem mieć trudniej i grać czymś czym dawno nie grałem no i mam co chciałem.
Na złoto nie narzekam, będąc u Bospera i sprzedając kosztowności u Halvora przy sprawdzaniu co rozdział każdej lokacji i używania wiedzy z poprzedniej rozgrywki (za pierwszym razem też nie było jakoś ciężko) mam cały czas >20tys i jeszcze dużo złomu do sprzedaży w sytuacji krytycznej. Żałuję że nie zacząłem się modlić od dnia 1 rozgrywki, bo mogło być trochę więcej HP, zwłaszcza że zdecydowałem się zgodnie z klimatem używać tego szponu co kosztowało mnie ponad 50HP.
Porównując do pierwszego przejścia Najemnikiem Mroczny Wojownik jest z jednej strony cięższą postacią - bo ma gorsze statystyki w walce frontalnej, ale z drugiej strony jest postacią łatwiejszą - bo ma dużo więcej rozwiązań danych sytuacji niż najemnik co pozwala skutecznie czyścić miejsca na wcześniejszych etapach rozgrywki pomimo grania upośledzoną bronią 2H.
Z wkurzających rzeczy: Wykonując zadanie Najemnik Orków w 3R nie zapisywałem dość długo, pogadałem z Ur-Shakiem i musiałem gdzieś po drodze zginąć i zapomnieć z nim pogadać jeszcze raz (granie w nocy), bo nie mogłem go wykonać w 4R i musiałem się trochę cofać, nie widzę fabularnie logicznego powodu żeby nie móc otrzymać tej informacji również i w 4R przed zabiciem Hosh-Paka jeżeli zapytaliśmy o to w 2R.
Zadania z przejscia do 3R:
Z przejścia do 4:
Zadania z przejscia do 4R:
Fabuła mrocznego średnio mi pasuję do świata Gothica, ale to też dlatego że jestem fanem przyziemności tej gry, np. przywoływanie postaci z innego czasu zupełnie mi nie pasuje do gry. Z drugiej strony poza niedopasowaniem do Gothica nie ma się czego czepiać.
Ogólnie mrocznym używając kuszy+broni+czarów gra się przyjemnie, poza czyszczeniem oblężenia dookoła zamku gdzie starczą zdobyte + parę kupnych (Ulewy od Cronosa oferują naprawdę dużo) zwoje. Pewnie dałoby radę to załatwić bez zwojów, ale nie chciało mi się aż tak męczyć. Na chwilę obecną największym minusem jest skopana itemizacja na bronie 2h - dziewczyna gra równolegle 1h i jej postać jest znacznie mocniejsza, ucięcie smoczej zguby wymusza chodzenie z dwuręcznym mieczem pod manę z klasztoru zmiennokształtnych, czasami posługiwałem się również Szponem Beliara oraz Złym Okiem. Uriziel i Ogniste Ostrze były używane raczej z ciekawości niż z użyteczności. Nie mam jeszcze broni ze smoków, więc póki co największą użyteczność mam z topora na nieumarłych. Wywaliłem też 5PN na Zemstę Beliara żeby mieć wszystkie bronie, ale są to zmarnowane punkty nauki - broń nie powala, od runy lepsze są kusza i zwoje. Jeżeli specjalne bronie mrocznego wojownika 1h zadają tyle samo specjalnych obrażeń co 2h to jest to poważne niezbalansowanie, nie rozumiem czemu bronie 2h z założenia będące słabsze dostały jeszcze po łapach - z drugiej strony, chciałem mieć trudniej i grać czymś czym dawno nie grałem no i mam co chciałem.
Na złoto nie narzekam, będąc u Bospera i sprzedając kosztowności u Halvora przy sprawdzaniu co rozdział każdej lokacji i używania wiedzy z poprzedniej rozgrywki (za pierwszym razem też nie było jakoś ciężko) mam cały czas >20tys i jeszcze dużo złomu do sprzedaży w sytuacji krytycznej. Żałuję że nie zacząłem się modlić od dnia 1 rozgrywki, bo mogło być trochę więcej HP, zwłaszcza że zdecydowałem się zgodnie z klimatem używać tego szponu co kosztowało mnie ponad 50HP.
Porównując do pierwszego przejścia Najemnikiem Mroczny Wojownik jest z jednej strony cięższą postacią - bo ma gorsze statystyki w walce frontalnej, ale z drugiej strony jest postacią łatwiejszą - bo ma dużo więcej rozwiązań danych sytuacji niż najemnik co pozwala skutecznie czyścić miejsca na wcześniejszych etapach rozgrywki pomimo grania upośledzoną bronią 2H.
Z wkurzających rzeczy: Wykonując zadanie Najemnik Orków w 3R nie zapisywałem dość długo, pogadałem z Ur-Shakiem i musiałem gdzieś po drodze zginąć i zapomnieć z nim pogadać jeszcze raz (granie w nocy), bo nie mogłem go wykonać w 4R i musiałem się trochę cofać, nie widzę fabularnie logicznego powodu żeby nie móc otrzymać tej informacji również i w 4R przed zabiciem Hosh-Paka jeżeli zapytaliśmy o to w 2R.