Darkwater
#2
Darkwater - Where Stories End (2010)

[Obrazek: 283696.jpg]

tracklista:
1.Breathe 04:37
2.Why I Bleed 08:15
3.Into the Cold 06:30
4.A Fools Utopia 05:43
5.Queen of the Night 06:11
6.In the Blink of an Eye 06:09
7.Fields of Sorrow 06:38
8.Without a Sound 06:50
9.Walls of Deception 06:51

rok wydania: 2010
gatunek: melodic progressive power metal
kraj: Szwecja

skład zespołu:
Henrik Båth - śpiew, gitara
Markus Sigfridsson - gitara
Simon Andersson - gitara basowa
Tobias Enbert - perkusja
Magnus Holmberg -  instrumenty klawiszowe

Po sukcesie pierwszej płyty HARMONY wszyscy członkowie tego zespołu, poza basistą Andreasem Olssonem, dosyć nieoczekiwanie jeszcze w tym samym 2003 roku założyli drugi zespół - DARKWATER. Na kilka lat o nich ucichło i dopiero w 2007 przedstawili album "Calling The Earth To Witness", wypełniony progresywnym metalem o przeciętnych melodiach podbarwionych rockiem i kompozycjach długich, rozciąganych w czasie, rozbudowanymi partiami instrumentalnymi. Coś w tym było z DREAM THEATER... Album cieszył się umiarkowanym zainteresowaniem i ponownie ta ekipa pojawiła się w 2008 jako HARMONY, wydając płytę z wysmakowanym, pełnym refleksyjnego klimatu progresywnym power metalem w szwedzkim stylu. Niespodziewanie wydany w listopadzie 2010 przez Ulterium Records następny album tych muzyków znowu był sygnowany jako DARKWATER, choć stylistycznie bardzo nawiązywał do tego, co dwa lata wcześniej zaproponowali jako HARMONY.

To niezwykle dopracowana i wysublimowana muzyka, gdzie dwie stalowe gitary o klasycznym szwedzkim brzmieniu współdziałają z urzekającym planem klawiszowym Magnusa Holmberga, lekko cofniętym o zazwyczaj eterycznym brzmieniu i zdecydowanie progresywnym charakterze w solowych pasażach. A na planie pierwszym wyborny Henrik Båth i jest on wyborny od pierwszej do ostatniej minuty. Te melodie są mroczne, ale i pogodne zarazem, refleksyjnie poetyckie, nośne jak nośny jest otwierający ten LP najkrótszy Breathe. Najkrótszy, ale jak bogato i z pomysłem zaaranżowany! Rozwijają skrzydła w najbardziej rozbudowanym Why I Bleed, pulsującym gitarami i nutą symfoniczną w tle. Jaki przecudownej urody refren tu nagle rozkwita, zupełnie nieoczekiwany, jeśli brać pod uwagę zdystansowaną, chłodną narrację w zwrotkach. Jeden z najpiękniejszych refrenów w historii szwedzkiego progressive power metalu.
Magia... I tyle utkanej z precyzyjnych riffów nastrojowej muzyki w Into the Cold, tyle magii stonowanej i delikatnie podanej, także w A Fools Utopia. Transowo jest i tak elegancko... Refreny są na tej płycie autentycznie mistrzowskie i nawet jeśli któryś nie chwyta za serce za pierwszym razem, to już za drugim na pewno. Może tylko Queen of the Night jest tu utworem nieco niższej klasy, może brakuje tu jednak bogatszego planu klawiszowego... Ten oferuje z kolei In the Blink of an Eye pięknie i wdzięcznie bujający miejscami, a ogólnie progresywnie lecz płynnie pulsujący In the Blink of an Eye. I pastelowy smutek w nieco nowocześniej w planie klawiszowym kompozycji Fields of Sorrow i to jest najtrudniejszy w odbiorze utwór z tej płyty, choć z nadzwyczaj interesującą pierwszą partią instrumentalną i bardzo specyficznym solem gitarowym oraz motywami orientalnymi klawiszy. Potem znowu coś zbliżonego w zamyśle muzycznym do Breathe, czyli Without a Sound w miarowym średnim tempie i nastawieniem na siłę nośną łagodnego refrenu. A na koniec Walls of Deception i nie rezygnują ani z wysublimowanych i wycyzelowanych aranżacji, ani z klimatu tak pięknie tu wygenerowanego od samego początku. Nostalgicznie, poetycko, z kontrapunktami gitar i klawiszy i tak spokojnie to kołysze...

Mistrzowie  mixu i masteringu Fredrik Nordström i Henrik Udd w Studio Fredman zrobili kapitalny sound i jakoś sobie trudno wyobrazić, by ta muzyka mogła zabrzmieć inaczej. Pewnie też i wyznaczyli jasno określony kierunek w tym zakresie, którym poszli także inni produkujący szwedzki progressive power i melodic power w następnych latach.
Maestria wykonania i jasno określony cel muzyczny, gdzie element progresywny podporządkowany został atrakcyjności melodii.
Warto pożeglować po tych Mrocznych Wodach. Naprawdę warto.


ocena: 9,7/10

new 20.07.2023
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Darkwater - przez Memorius - 03.03.2019, 16:02:26
RE: Darkwater - przez Memorius - 20.07.2023, 17:53:36

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości