02.07.2024, 18:32:04
Visions of Atlantis - Pirates II - Armada (2024)
![[Obrazek: a1959283091_16.jpg]](https://f4.bcbits.com/img/a1959283091_16.jpg)
Tracklista:
1. To Those Who Choose to Fight 02:14
2. The Land of the Free 04:33
3. Monsters 03:35
4. Tonight I'm Alive 04:08
5. Armada 04:03
6. The Dead of the Sea 07:15
7. Ashes to the Sea 03:37
8. Hellfire 04:43
9. Collide 03:13
10. Magic of the Night 04:08
11. Underwater 04:17
12. Where the Sky and Ocean Blend 07:15
Rok wydania: 2024
Gatunek: Symphonic Melodic Metal
Kraj: Austria
Skład:
Christian Douscha - gitara
Herbert Glos - bas
Thomas Caser - perkusja
![[Obrazek: a1959283091_16.jpg]](https://f4.bcbits.com/img/a1959283091_16.jpg)
Tracklista:
1. To Those Who Choose to Fight 02:14
2. The Land of the Free 04:33
3. Monsters 03:35
4. Tonight I'm Alive 04:08
5. Armada 04:03
6. The Dead of the Sea 07:15
7. Ashes to the Sea 03:37
8. Hellfire 04:43
9. Collide 03:13
10. Magic of the Night 04:08
11. Underwater 04:17
12. Where the Sky and Ocean Blend 07:15
Rok wydania: 2024
Gatunek: Symphonic Melodic Metal
Kraj: Austria
Skład:
Clémentine Delauney - śpiew
Michele "Meek" Guaitoli - śpiewChristian Douscha - gitara
Herbert Glos - bas
Thomas Caser - perkusja
Thomas Caser powraca z tą samą załogą na statku VISIONS OF ATLANTIS, ponownie pod banderą Napalm Records, którego premierę wyznaczono na 5 lipca 2024 roku.
Piracki adventure metal okazał się dla VISIONS OF ATLANTIS strzałem w dziesiątkę, umieszczając ich w końcu na mapę niczym nieodkrytą wyspę i po premierze którego pojawiło się kilku naśladowców. W drugiej części Piratów jest wszystkiego więcej. Jest więcej przygody, jest więcej melodii, pompatycznych, koncertowych i łatwo zapadających w pamięć melodii. Pilotujący ten LP Monsters zaskoczył tym, jak sprawnie wykorzystali ograny już motyw, nadając temu klimat znakomitego TEMPERANCE, co zapewne jest również zasługą Michele "Meek" Guaitol, który jest w formie mistrzowskiej i śpiewa lepiej niż na ostatnim albumie TEMPERANCE.
Clémentine Delauney jest równie znakomita. Piękny głos bez przesadnego przesłodzenia czy wysokich rejestrów i to jej najlepszy występ jak do tej pory. Jak pięknie śpiewają w Tonight I'm Alive z arabskimi motywami, które zostały wplecione z większą gracją niż na ostatnim albumie MYRATH. Armada to kolejny celny wystrzał z dział w klimacie TEMPERANCE i zagrany z równą elegancją. W porównaniu z częścią pierwszą, te melodie są nie tylko lepiej wyeksponowane, ale i znacznie ciekawsze, tak jak bombastyczne refreny. Jest tutaj jeszcze więcej klimatu przygody i obranie sprawdzonych pomysłów z TEMPERANCE zaowocowało jeszcze ciekawszym albumem. Nie można zapominać o bardzo dobrym The Land of the Free, który idealnie tworzy klimat. Christian Douscha też tutaj jest bardzo aktywny i jego sola gitarowe są bardzo dobre, podobnie jak gra Thomasa Casera ma w sobie więcej mocy i pasji.
Ashes to the Sea to znakomita, podniosła ballada z cudownymi duetami i bardzo prostym, ale szybko zapadającym w pamięć refrenem pełnym rozmachu. Jak piękne w swojej delikatnie malowanej progressive metalowej nostalgii jest Collide z wycofanym motywem modern, bardzo udany jest Magic of the Night w stylu TEMPERANCE, ładna jest też druga ballada Underwater, w której Clémentine Delauney występuje sama. Najsłabszy na tym LP Hellfire jest udany, chociaż nieco zachowawczy w refrenie i orkiestracje nie są tutaj tak dopracowane jak w pozostałych utworach.
Na koniec Where the Sky and Ocean Blend, który jest udanym, niedłużącym się zakończeniem, pastelowym i takim, jakiego należało się po tym concept albumie spodziewać.
Za brzmienie odpowiada Mistrz Jacob Hansen i niewiele jest tutaj do dodania. Mistrz.
Znakomicie zaśpiewane, z ciekawszymi melodiami i refrenami oraz większą dozą przygody. Druga część podnosi poprzeczkę jeszcze wyżej i na ten moment jest to najlepszy LP VISIONS OF ATLANTIS. Rozwijają się w dobrym kierunku i pozostaje tylko liczyć, że nie zboczą z obranego kursu.
Ocena: 8.5/10
SteelHammer
Przedpremierowa recenzja dzięki uprzejmości wytwórni Napalm Records.