01.11.2024, 16:08:01
Iotunn - Kinship (2024)
![[Obrazek: 1266004.jpg?4957]](https://www.metal-archives.com/images/1/2/6/6/1266004.jpg?4957)
Tracklista:
1. Kinship Elegiac 13:52
2. Mistland 09:01
3. Twilight 07:42
4. I Feel the Night 06:34
5. The Coming End 07:42
6. Iridescent Way 05:36
7. Earth to Sky 06:40
8. The Anguished Ethereal 11:16
Rok wydania: 2024
Gatunek: Progressive Melodic Death/Power Metal
Kraj: Dania
Skład:
Jón Aldará - śpiew
Jesper Gräs - gitara
Jens Nicolai Gräs - gitara
Eskil Rask - bas
Bjørn Wind Andersen - perkusja
Ocena: 8/10
SteelHammer
![[Obrazek: 1266004.jpg?4957]](https://www.metal-archives.com/images/1/2/6/6/1266004.jpg?4957)
Tracklista:
1. Kinship Elegiac 13:52
2. Mistland 09:01
3. Twilight 07:42
4. I Feel the Night 06:34
5. The Coming End 07:42
6. Iridescent Way 05:36
7. Earth to Sky 06:40
8. The Anguished Ethereal 11:16
Rok wydania: 2024
Gatunek: Progressive Melodic Death/Power Metal
Kraj: Dania
Skład:
Jón Aldará - śpiew
Jesper Gräs - gitara
Jens Nicolai Gräs - gitara
Eskil Rask - bas
Bjørn Wind Andersen - perkusja
W niezmienionym składzie i ponownie nakładem niemieckiego potentata wydawniczego Metal Blade, zostaje wydany w październiku drugi album IOTUNN.
Chociaż nadal obecne są tutaj echa AMORPHIS, to zdecydowanie większy nacisk został położony na klimat i bardziej wyraziste melodie w stylu BARREN EARTH i nostalgiczny klimat melodic death metalu INSOMNIUM. Jón Aldará śpiewa jeszcze lepiej niż na debiucie i jego czysty, rockowy śpiew potrafi oczarować w nostalgicznych momentach, jak w znakomitym The Coming End z bardzo chwytliwym, refleksyjnym refrenem. Nie porzucili progressive metalu i to słychać w aranżacjach, ale sprawdzają się zdecydowanie lepiej w kompozycjach krótszych. Mistland jest bardzo dobry i jego hipnotyczny, niemal doom metalowy klimat BARREN EARTH oraz VOYAGER jest namacalny, chociaż poziom wykonania jest zdecydowanie wyższy. Praca sekcji rytmicznej jest znakomita, bardzo bogata i czapki z głów dla Bjørn Wind Andersena, który nie boi się użyć talerzy. Panowie Gräs od strony aranżacyjnej również się rozwinęli i ich rozległe tła gitarowe są tutaj bardzo dobre.
Solidnie grają w bardziej tradycyjnym, melodic death metalowym Twilight, w którym jest coś epickiego i surowego w stylu AMON AMARTH. I Feel the Night to już bardziej tradycyjny, nostalgiczny doom EREB ALTOR i ISOLE, gdzie jest dużo niewykorzystanej przestrzeni i to jedna ze słabszych kompozycji tego albumu, chociaż jeśli wybrać najsłabszą, to rockowy AMORPHIS w Iridescent Way jest zbyt sztampowy, zbyt grzeczny i kompletnie nie pasuje do reszty tego albumu. Rytmiczny, bardziej extreme melodic metalowy Earth to Sky jest udany, chociaż nie ma tutaj niczego, czego nie można było usłyszeć w DARK FORTRESS.
The Anguished Ethereal to bardziej typowy doom/death z harmoniami wokalnymi w stylu EREB ALTOR i budowaniem klimatu w stylu WINTERHORDE i jest to dobre, chociaż niezbyt oryginalne.
Najdłuższy i rozpoczynający Kinship Elegiac ma w sobie coś z WINTERSUN i to przeładowanie pomysłami i mało wyrazistymi, sztampowymi melodiami sprawia, że to jest co najwyżej utwór poprawny, ale niepotrzebnie przekombinowany i z tym czymś, co mnie osobiście nudzi w takich grupach.
Produkcja Jacoba Hansena jest tutaj znakomita i bardzo przestrzenna, ale to w końcu Mistrz.
IOTUNN nagrało album bardziej dojrzały od poprzedniego i lepiej przemyślany, z większym naciskiem na melodie i prezentację Jón Aldará, który śpiewa tutaj znakomicie.
Bardzo dobry album z muzyką klimatu.
Ocena: 8/10
SteelHammer