29.03.2025, 02:20:30
Seven Sisters - Shadow of a Fallen Star Pt.2 (2025)
![[Obrazek: 1303496.jpeg?4305]](https://www.metal-archives.com/images/1/3/0/3/1303496.jpeg?4305)
Tracklista:
1. Astral Prophecies 08:17
2. Solar Winds 04:24
3. Heart of the Sun 05:12
4. Andromeda Descending (A Fallen Star Rises) 20:33
Rok wydania: 2025
![[Obrazek: 1303496.jpeg?4305]](https://www.metal-archives.com/images/1/3/0/3/1303496.jpeg?4305)
Tracklista:
1. Astral Prophecies 08:17
2. Solar Winds 04:24
3. Heart of the Sun 05:12
4. Andromeda Descending (A Fallen Star Rises) 20:33
Rok wydania: 2025
Gatunek: Progressive Melodic Heavy Metal
Kraj: Wielka Brytania
Skład zespołu:
Kyle McNeill - śpiew, gitara
Graeme Farmer - gitara
Gareth Martin - bas
Sammy Christou - perkusjaBrytyjska wytwórnia Dissonance Records 28 marca 2025 roku przedstawia kolejny album SEVEN SISTERS i długo wyczekiwaną część drugą Shadow of a Falling Star.
No cóż, takiego finału raczej nikt się nie spodziewał, a już na pewno nie tak ryzykownego i ograniczającego się jedynie do czterech kompozycji. Prawie połowa albumu już była znana od jakiegoś czasu, ponieważ album był promowany dwoma singlami i najkrótszymi utworami na tej płycie - Solar Winds oraz Heart of the Sun.
Od strony technicznej tutaj nie ma nic do zarzucenia, nawet powiem więcej, pojedynki gitarowe Mcneilla z Farmerem są momentami może nawet najlepsze, jakie zagrali w SEVEN SISTERS. Sola są bardzo rozbudowane, opowiadają historię i jest to przekaz emocjonalny, bogaty i jak najbardziej szczery. Bardzo dużą rolę odgrywają tutaj aranżacje wykonane syntezatorami, nadając kompozycji bardziej progresywnego kształtu, jak w otwierającym ten LP, rozbudowanym Astral Prophecies. Oparty jest on na pomysłach z LP poprzedniego, szczególnie w łagodnych przejściach i Astral Prophecies to niejako kontynuacja Beyond the Black Stars, choć nie tylko. Trudno nie docenić tutaj chwytliwego, klasycznie heavy metalowego Heart of the Sun z typowym i tęsknym, brytyjskim klimatem. Wspaniale to zostało zaśpiewane przez Kyle McNeilla, który jest w znakomitej formie, chociaż nie zawsze ma okazję tutaj to pokazać z powodu rozbudowanych partii instrumentalnych. Epicki Solar Winds również jest udany i bojowe litaury pomagają nadać autentyczności.
Punktem kulminacyjnym jest Andromeda Descending (A Fallen Star Rises), dwudziestominutowa kompozycja, epicki finał, jakiego po concept albumie należało się spodziewać. Tu jest wszystko, od IRON MAIDEN, TWISTED TOWER DIRE po brytyjski SOLSTICE czy nawet OLD SEASON w zamyślonych, onirycznych partiach. Pięknie to się rozwija w piątej minucie, a po poruszającej historii, opowiedzianej przez gitary, Kyle McNeill zwraca się bezpośrednio do słuchacza i skromne aranżacje klawiszowe są tutaj dobrze wykorzystane, a praca sekcji rytmicznej godna podziwu. Może przerwa w okolicach trzynastej minuty jest zbyt nagła, ale wynagradza to wokalista, który rysuje tutaj klimat tęskny, chłodny i epicki. I to zakończenie. Piękne, po prostu piękne!
To nie jest album łatwy i trzeba poświęcić odrobinę uwagi, aby wychwycić i docenić wszystkie detale. Zrozumienie tego wszystkiego za pierwszym odsłuchem może być trudne i pobieżny odsłuch może się zakończyć niesprawiedliwą i niewłaściwą oceną. Potrzeba czasu i skupienia, którego ten LP jest wart. Nawet, jeśli brzmienie nie jest tak dobre, jak to w 2021 roku.
Ocena: 9.1/10
SteelHammer