Megadeth
#17
Megadeth - Megadeth (2026)

[Obrazek: 1380627.jpg?4146]

Tracklista:
1. Tipping Point 04:29       
2. I Don't Care 03:10       
3. Hey, God?! 03:29       
4. Let There Be Shred 03:58      
5. Puppet Parade 04:41       
6. Another Bad Day 03:37       
7. Made to Kill 04:01       
8. Obey the Call 04:20       
9. I Am War 03:46       
10. The Last Note 05:31       
11. Ride the Lightning (Metallica cover) 06:11    

Rok wydania: 2026
Gatunek: Heavy Metal
Kraj: USA

Skład zespołu:
Dave Mustaine - śpiew, gitara
Teemu Mäntysaari - gitara
James LoMenzo - bas
Dirk Verbeuren - perkusja


23 stycznia 2026 to ważny dzień, premiera siedemnastego i ostatniego albumu MEGADETH, który zostanie wydany przez pododdział włoskiego Frontiers Records, BLKIIBLK Records.

Skład został wymieniony i powrócił do zespołu basista James LoMenzo, a gitarzystą został Teemu Mäntysaari z WINTERSUN, co jest wyborem ciekawym, może i w pewnym stopniu kontrowersyjnym. Pomagał on przy większości kompozycji i to słychać i czasami trudno powiedzieć, na ile w tym wszystkim jest jeszcze MEGADETH, a na ile METALLICA czy nawet ANNIHILATOR. Zaczyna się dobrze w wolniejszym Tipping Point, chociaż tutaj już można zacząć dyskutować, na ile to jeszcze MEGADETH, a na ile METALLICA w tych masywnych riffach. Hey God! to heavy metal bardzo przeciętny, z kolei I don't Care to raczej nowocześniejsze spojrzenie na thrash/groove z perspektywy OVERKILL, ale z łagodniejszym i bardziej wyeksponowanym wokalem Mustaine'a, który jest w dyspozycji dobrej, przynajmniej na tyle, na ile można go uznać za dobrego wokalistę. Gitarowe ornamentacje są w tej średniej kompozycji bardzo dobre, tak jak przyspieszenia, których jest o wiele za mało.
Let There Be Shred ma bardzo dobre sola gitarowe i klasyczną dla USPM melodię, tak jak surowy refren, chociaż jest tutaj coś z chłodu Rust In Peace oraz ANNIHILATOR. Mało tutaj przyspieszeń, mało grania szybkiego, do jakiego MEGADETH przyzwyczaił i można odnieść wrażenie, że bardziej chciano skupić się tutaj na wokalach Mustaine'a, który próbuje heavy metalu w Puppet Parade, heavy metalu strasznego i skostniałego, gdzie atrakcyjności nie ma, nie wspominając już o fatalnym Another Bad Day. Modern post-thrash przemieszany z heavy metalem, zagrany beznadziejnie i bez pomysłu. Koszmar godny Super Collider i Risk. Równie miałko prezentuje się Obey the Call, który próbuje być twardy, ale poza partią środkową tutaj niewiele jest ciekawego. Najbardziej szkoda tutaj udanej partii solowej, która jest udana.
Odżywają w Made to Kill, w którym melodyjność i masywne tempo EXODUS zabija, tak jak w kończącym album The Last Note, zagrany w wolniejszych tempach i niejako podsumowujący twórczość Mustaine'a, chociaż nie w stylu, jakiego wielu by oczekiwało. Prawdziwe killery tej płyty, szczególnie Made to Kill!

Brzmienie jest solidne, chociaż mogłoby być ostrzejsze. Na plus selektywność i mocny, głęboki bas.
Gdyby z tych bardziej udanych kompozycji stworzyć EP, to byłoby solidne pożegnanie, może nie każdy byłby zadowolony, ale raczej nikt już nie oczekuje po ponad 43 latach zdzierania gardła i ryczących gitar mocy z czasów Killing Is My Business... And Business Is Good! czy Rust in Peace, ale chyba można było oczekiwać więcej niż mało interesującego heavy metalu w stylu I Am War.
Dave Mustain to jednak artysta bezkompromisowy i nagrał i przekazał to, co miał do powiedzenia.
Jest tu parę ciekawych kompozycji, ale będąc zupełnie szczerym, to The Sick, the Dying... and the Dead! z 2022 roku byłoby pożegnaniem jednak lepszym.
Tutaj się kończy Historia jednego z najbardziej wpływowych zespołów z USA i nieważne, co nagrali tutaj, zasługują na szacunek za wieloletnią, morderczą, pełną wzlotów i upadków karierę, albumów słabych i doskonałych. Szczególnie tych doskonałych i najlepiej zawsze jest pamiętać te dobre chwile. I tak też zapamiętam MEGADETH.


Ocena: 6.4/10

SteelHammer
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Megadeth - przez Memorius - 23.06.2018, 20:26:19
RE: Megadeth - przez Memorius - 01.07.2018, 10:55:19
RE: Megadeth - przez Memorius - 01.07.2018, 11:41:43
RE: Megadeth - przez Memorius - 01.07.2018, 12:53:57
RE: Megadeth - przez Memorius - 01.07.2018, 14:09:10
RE: Megadeth - przez Memorius - 01.07.2018, 15:24:03
RE: Megadeth - przez Memorius - 01.07.2018, 16:50:23
RE: Megadeth - przez Memorius - 01.07.2018, 18:01:46
RE: Megadeth - przez Memorius - 08.08.2018, 13:35:27
RE: Megadeth - przez Memorius - 09.10.2018, 17:51:34
RE: Megadeth - przez Memorius - 09.10.2018, 19:01:37
RE: Megadeth - przez Memorius - 09.10.2018, 20:04:50
RE: Megadeth - przez Memorius - 09.10.2018, 21:37:22
RE: Megadeth - przez Memorius - 09.10.2018, 22:50:35
RE: Megadeth - przez Memorius - 10.10.2018, 13:15:00
RE: Megadeth - przez Memorius - 02.09.2022, 20:16:01
RE: Megadeth - przez SteelHammer - 23.01.2026, 02:46:23

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości