Evermore
#3
Evermore - Mournbraid (2026)

[Obrazek: 1400688.jpg?4805]

Tracklista:
1. The Void 01:13      
2. Underdark 05:11      
3. Nightstar Odyssey 06:53      
4. Titans 04:49      
5. Oath of Apathy 07:24      
6. The Illusionist (Raise the Curtain) 04:39      
7. Armored Will 05:40      
8. Ravens at the Gates 05:12      
9. Mournbraid 04:56      
10. Old Man's Tale 06:25

Rok wydania: 2026
Gatunek: Power Metal
Kraj: Szwecja

Skład zespołu:
Johan Haraldsson - śpiew
Johan Karlsson - gitara, gitara basowa, instrumenty klawiszowe, orkiestracje
Andreas Vikland - perkusja


Kolejny album w ramach kontraktu z włoską wytwórnią Scarlet Records wydany został 20 marca 2026 roku, w niezmienionym składzie.

EVERMORE kontynuuje kierunek obrany w 2023 roku, podpatrując przy tym coś z mroczniejszej, bardziej przebojowej strony ostatnich płyt nieodżałowanego GUARDIANS OF TIME. Ten szwedzki mrok i epickość BLOODBOUND słychać już w Underdark i zostało to zagrane bardzo dobrze, tak jak rycerski Nightstar Odyssey z tajemniczymi ozdobnikami symfonicznymi oraz chłodnymi partiami sekcji rytmicznej przy emocjonalnym, wybornym śpiewie Johana Haraldssona, który ten wyborny refren fantastycznie podkreśla. Do tego świetnie zrealizowana partia środkowa!
Titans to znów HELLOWEEN wzmocniony przez włoską stylistykę aranżacji klawiszowych z pogłosami BLOODBOUND i szkoda, że w ostatnich latach tak właśnie nie grają. Znakomity jest podniosły, rycerski i malowany delikatnymi barwami Oath of Apathy z heroicznym refrenem, gdzie Johan Haraldsson błyszczy. W temacie GUARDIANS OF TIME, to trudno nie oprzeć się wrażeniu, że The Illusionist (Raise the Curtain) w jakimś stopniu do nich nawiązuje, tak jak do MORIFADE w delikatniejszych partiach melodic metalowych. Przepotężny, true metalowy Armored Will to mocny GUARDIANS OF TIME ostatnich dwóch płyt z patosem godnym HAMMERFALL. Uciekają do Niemiec w mocnym Ravens at the Gates i tylko gubią się w szybkim Mournbraid, który przypomina bardziej mniej udane kompozycje MORNING DWELL, gdzie Haraldsson trzyma fason swoim ekstatycznymi zaśpiewami, ale jest to zbyt chaotyczne i nieuporządkowane.
Co innego Old Man's Tale, przepiękna ballada, skromna i oniryczna, wyciszająca i kojąca po desperackiej galopadzie na poziomie ostatnich płyt niemieckiego VICTORIUS. Ładna pieśń barda na sam koniec.

Brzmienie jest bardzo dobre, głębokie i ostre w gitarach, z dobrze nakreśloną sekcją rytmiczną i wyrazistymi planami klawiszowymi. Sound bardziej dopracowany od tego z LP poprzedniego.
EVERMORE po raz trzeci pokazuje, że to zespół utalentowany i z potencjałem, który ma swoją wizję na power metal, która jest interesująca i potrafi przykuć uwagę słuchacza, prezentując szwedzki power metal w formie przystępnej i mainstreamowej z małą dawką mroku.
Może tym razem mroczniej, ale nadal przebojowo!


Ocena: 8.3/10

SteelHammer

Podziękowania dla wytwórni Scarlet Records za udostępnienie materiałów do recenzji.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Evermore - przez Memorius - 22.06.2021, 12:25:15
RE: Evermore - przez Memorius - 09.04.2023, 17:45:37
RE: Evermore - przez SteelHammer - 18.04.2026, 23:09:35

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości