Godsnake
#2
Godsnake - Inhale the Noise (2026)

[Obrazek: 1418850.jpg?2739]

Tracklista:
1. Scream for a Bullet 04:46      
2. Lost & Forgotten 03:45      
3. Inhale the Noise 03:48      
4. Enemy of Great 06:07      
5. Rotten to the Core 04:50      
6. Place to Call Home 05:29      
7. Digital Dumbass 02:57      
8. Fear Is the Key 06:03      
9. Creator of Shame 04:32      
10. The Price We Have to Pay 05:02

Rok wydania: 2026
Gatunek: Melodic Heavy/Thrash Metal
Kraj: Niemcy

Skład zespołu:
Torger Neuhaus - śpiew
Stefan Fuhrhop - gitara
Carsten Walter - gitara basowa
Sidney Weiss - perkusja


GODSNAKE powraca z nowym materiałem po trzech latach przerwy, ale już bez Petera Pietrzinskiego, którego poprzedni album był też w tym zespole ostatnim. Płyta została wydana 17 kwietnia nakładem niemieckiej wytwórni Massacre Records. 

Obranego na LP poprzednim kierunku nie zmienili i nadal jest to melodic heavy/thrash metal, gdzie świetne melodie napędzane są przez surowe, głośne gitary i konsekwentną, grzmiącą sekcją rytmiczną. Torger Neuhaus jest w formie nienagannej i śpiewa równie znakomicie, co w 2023 roku, nadal jest to głos mocny i donośny, który wspaniale podkreśla melodie w delikatniejszych partiach refrenów. To już słychać w bardzo udanym Inhale the Noise czy nawet otwierającym album Scream for a Bullet, który zabija chwytliwym refrenem z pomysłami podpatrzonymi od FLOTSAM AND JETSAM i sekcja jest tutaj zabójcza. Nie odpuszczają w zabójczym Lost & Forgotten, który realizuje pomysły F&J z 2024 roku.
Enemy of Great ma w sobie coś z mocy refrenów PURE INC. w tym przebojowym, dalekosiężnym refrenie i to kolejny mocny punkt albumu. Zmiany w składzie jednak są słyszalne i brak drugiej gitary czy nawet pomysłów słychać już w topornie zagranym Rotten to the Core, thrash metalu teutońskim i pospolitym. Kompozycja najsłabsza na tym LP bez dwóch zdań i do tego samego wora można wrzucić Digital Dumbass, gdzie DEPRESSIVE AGE miesza się z MEKONG DELTA i głównym nurtem death/thrash. Brutalna nuda, która niewiele wnosi. Fear is the Key jakoś bezpiecznie mija w klimacie PURE INC. i to jest dobre, jednak nie tak dobre, jak pierwsze killery tej płyty czy elegancko zagrany Place to Call Home. Końcówka albumu jest dobra i Creator of Shame oraz The Price We Have to Pay to kompozycje na zakończenie dobre, ale ten zespół jednak stać na coś więcej niż kompozycje dobre i gatunkowo sprawne.

Sound jest oczywiście bez zarzutu, a cały zespół gra dobrze i serce jest po właściwej stronie, ale w drugiej połowie ten LP stanowczo wytraca na mocy i tempie i kompozycje nie chwytają aż tak bardzo za serce.
Może nie jest to tak dobry album, jak Eye for an Eye, ale GODSNAKE pokazuje się tutaj jako zespół bardzo dobry, w którym jest potencjał.


Ocena: 8.4/10

SteelHammer

Podziękowania dla wytwórni Massacre Records za udostępnienie materiałów do recenzji.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Godsnake - przez Memorius - 08.06.2023, 13:35:59
RE: Godsnake - przez SteelHammer - Wczoraj, 00:03:44

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości