13.07.2026, 02:04:40
Anthea - Beyond the Dawn (2026)
![[Obrazek: 1429701.jpg?1238]](https://www.metal-archives.com/images/1/4/2/9/1429701.jpg?1238)
Tracklista:
1. Beyond the Dawn 04:13
2. Phantom in the Masquerade 03:32
3. The Lost Soul 03:44
4. Awakening (Song for Spring) 04:16
5. Bygone Age (Chicxulub) 04:03
6. From Shadows to Light 04:40
7. Crystal Moon 04:11
8. Wanderer's Quell 03:53
9. Whispers of the Heart 04:46
10. Duality of Gaia 04:12
11. Burnin' in the Third Degree 03:38
Rok wydania: 2026
![[Obrazek: 1429701.jpg?1238]](https://www.metal-archives.com/images/1/4/2/9/1429701.jpg?1238)
Tracklista:
1. Beyond the Dawn 04:13
2. Phantom in the Masquerade 03:32
3. The Lost Soul 03:44
4. Awakening (Song for Spring) 04:16
5. Bygone Age (Chicxulub) 04:03
6. From Shadows to Light 04:40
7. Crystal Moon 04:11
8. Wanderer's Quell 03:53
9. Whispers of the Heart 04:46
10. Duality of Gaia 04:12
11. Burnin' in the Third Degree 03:38
Rok wydania: 2026
Gatunek: Symphonic Heavy Metal
Kraj: USA
Skład zespołu:
Diego Valadez - śpiew, instrumenty klawiszowe
Juan Pina - gitara
Marcos Mejia - gitara
Gabby Hawk - gitara basowa
Peter Vasquez - perkusjaPo czterech latach przerwy, ANTHEA powraca z trzecim albumem, wydanym w kwietniu nakładem włoskiej wytwórni Rockshots Records.
Symphonic metal w wydaniu ANTHEA jest tym razem gdzieś miksem poprzednich dwóch LP, dodając do tego ostry, brutalny i bezkompromisowy extreme metal i to już słychać w bezlitosnym otwieraczu Beyond the Dawn, którego ostre, zimne partie uderzają niczym te ze skandynawskich grup ekstremalnych. Orkiestracje są potężne, tak jak surowa jest praca sekcji rytmicznej w tych ostrzejszych fragmentach. Mimo różnorodności, nie ma tutaj wrażenia eklektyzmu i Phantom in the Masquerade odległymi chórami przypomina bardziej kompozycje z płyty poprzedniej z delikatnie nakreślonym, refleksyjnym refrenem i mocno zaznaczonymi partiami klawiszowymi.
Te kontrasty są interesujące, kompozycje nie za długie, niezbyt skomplikowane i dobrze, bo nie są w stanie zmęczyć i The Lost Soul, łączący ostrzejsze partie symphonic power z extreme i progressive prezentuje się bardzo elegancko, wykorzystując formułę, której DARK EMPIRE nie potrafiło zrealizować dobrze. Przyjemny jest Awakening (Song for Spring) z łagodnymi zwrotkami i partiami gothic jest niezły i sprawnie tutaj łączą symphonic heavy metal z gothic i szczególnie te inspiracje gothic słychać w aranżacjach Bygone Age (Chicxulub), w którym zabrakło ciekawego refrenu.
Ostrego wejścia w stylu From Shadows to Light nie powstydziłoby się grupy grające bardziej ekstremalne formy metalu, chociaż Diego Valadez lepszym jest klawiszowcem niż wokalistą, bo jego forma, choć dobra, to niezbyt wyróżniająca się na tle wielu innych wokalistów. Crystal Moon to instrumentalny przerywnik z eleganckimi pasażami klawiszowymi i w kwestii wokalnej, to ktoś inny może by wyciągnął więcej z ballady Whispers of the Heart, która jest nijaka, chociaż w formie harsh jakoś się broni, co słychać w Wanderer's Quell. Aranżacje są piękne i Duality of Gaia z ciekawszym wokalistą to byłaby bardzo dobra kompozycja, a tak jest tylko poprawnie. Burnin' in the Third Degree to cover niezły, chociaż momentami za bardzo przekrzyczany i może nawet zbyt bogato zaaranżowany.
Brzmienie jest mocne i głębokie w gitarach, z bardzo lepkim, ciężkim, wybornym basem i dudniącą, przybrudzoną perkusją. Nie jest to zrealizowane tak czysto, jak LP poprzedni czy debiut i zdecydowanie postawiono tutaj na ciężar.
Wykonanie bardzo dobre, realizacja również, ale zabrakło pomysłu na bardziej wyróżniające się i warte zapamiętania kompozycje i bardziej to zaczyna przypominać całą lawinę grup USA, grających symphonic metal.
Dobry album z przebłyskami, szczególnie na początku, ale jednak słabszy w drugiej połowie.
Ocena: 7.5/10
SteelHammer
Podziękowania dla wytwórni Rockshots Records oraz agencji Asher Media za udostępnienie materiałów do recenzji.


