Masterplan
#6
Masterplan - Metalmorphosis (2026)

[Obrazek: 1408702.jpg?0819]

Tracklista:
1. Chase the Light 05:51       
2. Electric Nights 04:40       
3. Shadow Man 03:52      
4. Bound to Fall 04:21      
5. Pain of Yesterday 04:52      
6. Metalmorphosis 05:28      
7. Through the Storm 04:15       
8. Ghostlight 04:47      
9. The Call 08:15      
10. Rise Again 04:18

Rok wydania: 2026
Gatunek: Power Metal
Kraj: Niemcy

Skład zespołu:
Rick Altzi - śpiew
Roland Grapow - gitara
Jari Kainulainen - gitara basowa
Kevin Kott - perkusja
Axel Mackenrott - instrumenty klawiszowe


Po trzynastu latach, Roland Grapow powraca z nowym materiałem dla MASTERPLAN, który wydany został 26 czerwca 2026 roku przez włoską wytwórnię Frontiers Records.

Na każdym albumie MASTERPLAN prezentowało sobą coś innego, tym razem jest inaczej. Najprostszym podsumowaniem tego LP byłoby "The Best of MASTERPLAN", ale z pomysłami, które zrealizowane były lepiej lata temu i świetnym tego przykładem jest Electric Nights. Echa debiutu są bardzo wyraźne, tak jak Shadow Man nie ukrywają inspiracji Aeronautics.
Problemem nie jest tutaj Rick Altzi, który śpiewa wybornie i nie brakuje mu wyczucia. Ładunek emocjonalny w jego głosie jest ogromny i jest on szczery. To głos mocny i dojrzały, doświadczony, nadający się do tego typu muzyki i Chase the Light, który pożycza motywy z debiutu jest tego niezbitym dowodem. To solidna kompozycja z dobrze zaznaczonym refrenem, pełnym melancholii i rockowego żaru. To jest bardzo ładne i wszyscy tutaj świetnie współpracują, od dyskretnych i charakterystycznych aranżacji Axel Mackenrott, mocną grę sekcji rytmicznej po sola gitarowe Grapowa, które są bardzo dobre. I chyba raz on śpiewa tutaj gościnnie i to już jest występ słaby. Niestety nie jedyny.
Zabrakło bardziej wyrazistych melodii i jest to nieśmiałe krążenie w rejonach progressive z Novum Initium, z którego niewiele wynika i te partie mają chyba ukryć powszedniość tego wszystkiego, jak w Shadow Man. Wstęp Bound to Fall iście MASTERPLANowy, ładnie nawiązują tutaj do Into the Arena z drugiego LP i w tym delikatnie rycerskim klimacie sprawdzają się dobrze. Jest i klasyczny motyw ancient w Pain of Yesterday i liczy się na kontynuację Bleeding Eyes, która jednak nigdy nie nadchodzi i znów wtrącany jest ten progressive, z niepotrzebnymi rykami, które tylko rozmywają i tak średnio atrakcyjny refren. Tytułowy Metalmorphosis to dobry pomysł na power metal z solidnymi zwrotkami, ale bardzo słabym, płaskim refrenem, Through the Storm ma podobny problem, ale tutaj wyjątkowo wracamy do sztampowego power metalu niemieckiego, jaki prezentowali  w 2007 roku z DiMeo na MKII. W czymś takim Altzi zwyczajnie się nie sprawdza i się męczy, przez co wielu niesłusznie zarzuca mu brak wyczucia, a to bardzo przeciętna kompozycja, tak jak w Ghostlight gdzieś zabrakło motywu przewodniego.
The Call zaskakuje bardzo dobrym, dalekosiężnym refrenem, pełnym nostalgii i ducha tego, co można było usłyszeć na Time to be King, ale z jakiegoś powodu Grapow znów udziela się tutaj wokalnie i to pomyłka. Zdecydowanie na plus zakończenie - przepiękne orkiestracje i wykorzystanie Altzi do granic możliwości w cudownych nakładkach wokalnych.
Na koniec Rise Again, znany z singla wydanego w 2024 roku i ciekawe jest tutaj wykorzystanie szorstkich, teutońskich heavy metalowych riffów. Dobrze zagrane i zaśpiewane, jest rycerski, dumny klimat, ale nie ma co się oszukiwać, że takie rzeczy już były grane lepiej.

W ostatnich latach z produkcją od Rolanda Grapowa bywało różnie, ale tym razem sound jest mistrzowski z przepotężną gitarą i mocną sekcją rytmiczną. To sound typowy dla Grapowa, dopracowany i nie budzący jakichkolwiek zastrzeżeń.
Słychać, że lider miał tutaj kilka dobrych i bardzo dobrych pomysłów, które pogrzebane są przez wtórność, ale i może pewne zmęczenie, rutynę i mechaniczność, która przedstawiona jest na okładce.
Grupa utalentowanych muzyków nagrała dobry album, jednak niestety nie jest to suma ich talentów. Na pewno muzyka bardziej atrakcyjna od tego, co zaprezentowali w 2013 roku, ale nie ma nawet porównania do klasyki zespołu.


Ocena: 7.4/10

SteelHammer
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Masterplan - przez Memorius - 23.06.2018, 20:01:41
RE: Masterplan - przez Memorius - 23.06.2018, 20:02:25
RE: Masterplan - przez Memorius - 25.11.2018, 14:27:55
RE: Masterplan - przez Memorius - 29.11.2018, 16:19:58
RE: Masterplan - przez Memorius - 17.01.2019, 21:30:57
RE: Masterplan - przez SteelHammer - Wczoraj, 23:20:26

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: