Noveria
#5
Noveria - Becoming After (2026)

[Obrazek: 1443544.jpg?5014]

Tracklista:
1. The Only Way          
2. Convicted to Rise     
3. Echoes from the Abyss          
4. Cold Flames          
5. The Viper's Nest          
6. Infinite Horizons          
7. Through Your Light          
8. Heavenfall          
9. Radiance          
10.Becoming After

Rok wydania: 2026
Gatunek: Progressive Power Metal
Kraj: Włochy

skład zespołu:
Frank Marino - śpiew
Francesco Mattei - gitara
Andrea Arcangeli - gitara basowa
Paolo Conte - perkusja
Paolo Campitelli - instrumenty klawiszowe


Wiele się zmieniło w NOVERIA przez te trzy lata milczenia i na początku tego roku z grupy odeszli wyborny i jedyny w swoim rodzaju wokalista Francesco Corigliano, a wraz z nim klawiszowiec Julien Spreutels oraz perkusista Davide Calabretta. Zastępstwo zostało znalezione szybko i wokalistą został mało znany Frank Marino, który lata temu jako muzyk sesyjny zaśpiewał razem z armią innych gości na ostatnim albumie DREAMSCAPE ponad 14 lat temu, Paolo Campitelli z nieistniejącego już KALEDON odpowiada za klawisze, a Paolo Conte debiutuje jako nowy perkusista.
Premiera odbędzie się 21 sierpnia 2026 roku nakładem włoskiego magnata Scarlet Records.

Tak drastyczne zmiany kończą się różnie, często katastrofą, za którą idzie kompletna zmiana stylu albo wciskanie wokalisty w stylistykę, do której się nie nadaje albo zwyczajnie nie rozumie. Frank Marino ma głos niższy od swojego poprzednika, nie tak agresywny w wyższych partiach i bardziej dopasowany do głównego nurtu progressive metalu ze swoją bardziej teatralną barwą.
Francesco Mattei postanowił nie bawić się w kompromisy i mamy tutaj do czynienia ze skomplikowanych technicznie, dopracowanym z matematyczną precyzją progressive metalem. To materiał wymagający i Frank Marino spisał się tutaj na medal. Jego głos jest dalekosiężny, mocny, pełen emocji i przepięknie podkreśla aranżacyjną melancholię refrenów, jak w rozpoczynającym ten LP mistrzowskim The Only Way. Ten LP to stylistycznie kontynuacja The Gates of the Underworld, ale brak Juliena Spreutelsa w jakimś stopniu jest słyszalny, głównie w kwestii samych kompozycji, które pomagał tworzyć. Nie brakuje tutaj inspiracji ADAGIO czy ZERO HOUR czy progressive power USA jako takiego, co słychać już w Convicted to Rise. Echoes from the Abyss niewiele tutaj ustępuje i NOVERIA niebezpiecznie zaczyna się ocierać o muzykę, gdzie technika i wysublimowanie zaczynają przyćmiewać same melodie. Czasami te połączenia melodii i aranżacji trudno docenić za pierwszym razem, jak w bardziej futurystycznym Infinite Horizons. Na pewno klasyczny dla NOVERIA i interesujący jest Cold Flames, gdzie gościnnie zagrał Mistrz Mistheria i pięknie tutaj wypadają orkiestracje jak i rozbudowany, wieloplanowy refren.
Ciekawy jest The Viper's Nest, oniryczny, tajemniczy, znów zapatrzony gdzieś w USA, z dramatycznym refrenem, ale nie brakuje tutaj klasycznego ducha NOVERIA, tak jak przepiękny jest Through Your Light. EVERGREY, cudowne skrzypce i ten pełen włoskiego romantyzmu refren, który uderza swoim rockowym ciepłem prosto w serce. I po tym kolejny wyborny strzał w postaci Heavenfall, który zwala z nóg! Tutaj Frank Marino rozwiewa wszelkie wątpliwości co do tego, że jest godnym zastępstwem i wokalistą z własnym stylem!
Mało? To jeszcze rozjeżdżają na koniec bezlitośnie w Radiance, typowym dla NOVERIA killerem. Dramatyczny refren przy potężnej, bogatej pracy sekcji rytmicznej i miażdżącej gitarze, która tworzy ścianę.

Brzmienie tym razem w wykonaniu Francesco Mattei i na plus przestrzeń, jak i wysunięcie wokalisty na pierwszy plan, do tego mocna gitara. Może perkusja i orkiestracje nie tak dopracowane, jak przy soundzie Mistrza Simone Mularoni, ale jest to dobrze zrealizowane. Można też odnieść wrażenie, że dalsze plany i orkiestracje są jeszcze bardziej podkreślone niż na LP poprzednim.
Francesco Mattei kompletnie dominuje i jego sola są tutaj niesamowite, rozbudowane, bardzo techniczne, ale i niesamowicie czytelne i jest to prawdziwa uczta. Paolo Campitelli sprawdza się bardzo dobrze, inspirując się tutaj grą ADAGIO, ale jego plany klawiszowe i symfoniczne są tutaj niezwykle bogate, a sola świetnie uzupełniają grę Mattei. Sekcja rytmiczna mistrzowska i Paolo Conte sprawdził się znakomicie w tym wymagającym materiale. Działają jak dobrze naoliwiona maszyna i dobrze się tutaj rozumieją.
Może chwilami niektóre motywy mogłyby być lepsze i, jak wspomniałem wcześniej, NOVERIA powoli zbliża się do granicy przystępności i snobizmu, ale jeszcze tutaj balansują to dobrze refrenami. Wybornymi, mistrzowskimi refrenami, może delikatnie podpatrzonymi od SECRET SPHERE, może nawet z projektów, w których udzielał się Kelly Sundown Carpenter czy ostatniego ELDRITCH, ale jest to nadal rozpoznawalne jako NOVERIA. I równie uzależniające.
Jednak mimo to, jest w tym coś hipnotyzującego, coś magicznego i wciągającego, co zmusza do kolejnych odsłuchów i, jak w przypadku płyt poprzednich, nie ma tutaj zmęczenia czy przytłoczenia. Z każdym odsłuchem odkrywa się coś nowego.
Czy jest to LP lepszy czy gorszy... Nie, jest inny. Tak jak poprzednie. Nadal jednak mają jeden punkt wspólny - jest to muzyka równie czarująca, co hipnotyzująca i uzależniająca.


Ocena: 10/10

SteelHammer

Przedpremierowa recenzja dzięki uprzejmości wytwórni Scarlet Records.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Noveria - przez Memorius - 22.10.2019, 11:43:02
RE: Noveria - przez Memorius - 25.10.2019, 12:21:26
RE: Noveria - przez Memorius - 26.10.2019, 14:42:12
RE: Noveria - przez Memorius - 11.07.2023, 19:33:28
RE: Noveria - przez SteelHammer - 09.07.2026, 22:17:46

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości