Adgar
#4
Adgar - Máscaras Y Demonios (2026)

[Obrazek: 1422784.jpg?5301]

Tracklista:
1. Obertura del Mesías 01:35      
2. 30 monedas de plata 04:27      
3. Tan cerca tan lejos 05:02      
4. Barco de papel 03:40      
5. Algún día 05:27      
6. La huida 03:38      
7. Puños de acero 04:31      
8. Las oscuras golondrinas 04:09      
9. Entre la espada y la pared 04:07      
10. Punto y final 03:24 

Rok wydania: 2026
Gatunek: Power Metal
Kraj: Hiszpania

Skład zespołu :
Daniel González Suárez - śpiew
Javier Ochoantesana Sánchez - gitara
Tomás Álvarez González - gitara
Diego Saiz - bas
Javier Murga - perkusja


Zaskakująca nowina z Hiszpanii. ADGAR powraca po ponad 18 latach milczenia w nowym składzie i z zestawem nowych kompozycji, a wydania podjęła się hiszpańska wytwórnia Maldito Records w kwietniu tego roku.

ADGAR nie odkrywa tutaj niczego nowego i gra iberyjski, wysokoenergetyczny power metal, pełen pozytywnych barw, dumy, heroizmu i chwytliwych refrenów, dokładnie takich, jak w rozpoczynającym killerze 30 monedas de plata. Skład może nie do końca nowy, ponieważ Javier Murga gra od lat w folk metalowym HIBERNIA i sprawdza się znakomicie, a wyśmienitego inżyniera dźwięku i jeszcze lepszego wokalisty Daniela González Suárez przedstawiać fanom sceny latin metalowej przedstawiać nie trzeba. Rewelacyjnie wpasowuje się w repertuar tego rozpędzonego power metalu, pełnego wybornych ornamentacji neoklasycznych i wariacji na ich temat, czy to we wspomnianym 30 monedas de plata, czy bojowym Tan cerca tan lejos, w którym niejako kontynuują kierunek, który obrali w 2008 roku na Tiempos de Cambio. Doprawdy wyborne. Refren Barco de papel unosi się ku niebu razem z mieczami i toporami przy rycerskich, delikatnych chórkach i świetnemu motywowi przewodniemu i ten LP to najlepszy występ duetu Sánchez/González w tym zespole, ale nie można też zapominać o Diego Saiz, którego partie przecież też są świetne i nie plumka sobie w tle jako ozdoba.
Ukłon w stronę Niemiec i HELLOWEEN w Algún día wysmakowany i wzorowy, bez uciekania się do infantylnej sztampy wielu grup niemiecko-włoskich. Równie fenomenalny jest Puños de acero, w którym współpraca zespołu jest godna podziwu, tak jak prostota i geniusz refrenu, rycerskiego, ale bez zadęcia, a bezkompromisowy Las oscuras golondrinas zabija swoją power/speed metalową prędkością, a partia środkowa z popisami to już prędkość mach. Mistrzostwo. Nośny heavy/power w stylu VHALDEMAR to Entre la espada y la pared i jest to zrealizowane wybornie, a dumny to prawdziwe złoto Punto y final. Zabójcze, rozdzierające partie sekcji rytmicznej i wyborne zaśpiewy wojowników z Daniel González Suárez na czele!
I wielka szkoda, że jest skaza na tym LP w postaci La huida, fatalny heavy rock z miałkim refrenem. To nie jest niestety poziom killerów RENACER czy BEETHOVEN R. i z tymi grupami ADGAR konkurować nie powinien. Lepiej tutaj zarzucić zasłonę milczenia.

Daniel González Suárez odpowiada za brzmienie. Absolutna perfekcja ze wszystkimi niuansami. Przykład idealnej, power metalowej produkcji!
Doświadczony skład utalentowanych muzyków nagrywa wyborny album powrotny, niezbyt długi, ale zachęcający do częstych odsłuchów. Jak dobrze usłyszeć po tylu latach świetny głos Daniel González Suárez, a jeszcze lepiej świetny LP ADGAR. Może z drobną skazą, ale w końcu nie myli się ten, co nic nie robi. Pozostaje życzyć Javier Ochoantesana Sánchez utrzymania składu i więcej tak znakomitych albumów!


Ocena: 9/10

SteelHammer
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Adgar - przez Memorius - 20.07.2022, 13:38:15
RE: Adgar - przez Memorius - 31.07.2022, 15:03:20
RE: Adgar - przez Memorius - 31.07.2022, 16:17:31
RE: Adgar - przez SteelHammer - 26.07.2026, 00:52:58

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości