Hibria
#8
Hibria - On the Shortness of Life (2026)

[Obrazek: 1461277.jpg?0653]

Tracklista:
1. Undying 04:09      
2. Fire Away 04:01      
3. Pulse 03:44      
4. Persist 04:37      
5. Melting Alive 05:08      
6. Against the Wall 06:31      
7. Animus 04:27      
8. On the Shortness of Life 17:07

Rok wydania: 2026
Gatunek: Power Metal
Kraj: Brazylia

Skład zespołu:
Ângelo Parisotto - śpiew
Abel Camargo - gitara
Vicente Queiroz Silva Telles - gitara
Benhur Lima - gitara basowa
William Schuck - perkusja


Abel Camargo znów zbiera nowy skład i powraca po długiej przerwie basista Benhur Lima, jest nowy perkusista i gitarzysta, a także wokalista Ângelo Parisotto, muzycy raczej nieznany i którzy nie mieli szansy się wykazać. Premiera albumu odbyła się 8 sierpnia 2026 roku.

Ângelo Parisotto to wokalista zaskakująco dobry i wszechstronny, w niższych partiach z wymaganą ostrością, w wyższych naturalny, bez przesadnej egzaltacji, co słychać już w Undying czy Fire Away w stylu PASTORE i heavy/power "brazylijskim". Technicznie ten LP wykonany został nienagannie i Camargo z Tellesem grają tutaj ciekawie, partie gitarowe są wyjątkowo rozbudowane, a sekcja rytmiczna zabija równie mocno, jak z czasów Moving Ground. Świetnie gra Schuck, a partie Lima są bezbłędne.
Problemem jest brak zdecydowania i jasnego ukierunkowania i trudno powiedzieć, którą stronę HIBRIA chce zaprezentować. Czy może prostolinijnego i mało oryginalnego, ale satysfakcjonującego heavy/power, czy może topornie podanego modern power Pulse z fatalnym refrenem i przesadnie przesterowanymi gitarami, czy może bardziej klasycznego HIBRIA w Persist. Jest tutaj kilka dobrych pomysłów i bojowo rozegrany refren Persist można uznać za udany, mniej progressive metalowy Melting Alive, którego melodia jest okropna i bardziej idą w stronę rozmytego, mało wyszukanego power/thrash amerykańskiego. Gdzieś tam jest refren, ale wyzwaniem jest go zapamiętać. Ten brak zdecydowania uderza w Against the Wall i robi się z tego album niepotrzebnie synkretyczny, z okropnym modern refrenem, w którym Parisotto po prostu się marnuje. Na dobitkę jeszcze modern metal z ciągotami do metalcore Animus i znów wyszło fatalnie.
On the Shortness of Life niejako oddaje istotę tego albumu - dużo pomysłów, kilka dobrych, ale zrealizowanych w najlepszym razie poprawnie, ale za dużo show, a za mało wartości. Jest tutaj kilka dobrych pomysłów, jak wstęp czy kontrastujące ostre gitary z akustykami w tle, mocny wokal Ângelo Parisotto i całkiem niezły refren. Lepiej by się to sprawdziło jako tradycyjna, pięciominutowa kompozycja. A tak mamy popadanie w samozachwyt w części środkowej, która sztucznie się przeciąga, a sam utwór niewiele oferuje.

Czy grają dobrze? Technicznie jak najbardziej i skład tutaj bez wątpienia jest utalentowany. Brzmienie? Oczywiście bardzo dobre, szczególnie w sekcji rytmicznej, ale pod tym względem HIBRIA od lat prowadzi.
Zabrakło kompozycji, bo ani razu nie wywołują tutaj zachwytu, a tytuł wydaje się być dość ironiczny, ponieważ jak na tytuł "o krótkości życia", to są tu dłużyzny, na które życia trochę szkoda.
Szkoda i pozostaje liczyć, że w przyszłości jednak będzie lepiej.


Ocena: 6/10

SteelHammer
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Hibria - przez Memorius - 21.06.2018, 13:56:23
RE: Hibria - przez Memorius - 15.11.2018, 21:16:05
RE: Hibria - przez Memorius - 15.11.2018, 22:07:41
RE: Hibria - przez Memorius - 01.01.2019, 16:22:20
RE: Hibria - przez Memorius - 23.05.2019, 16:39:59
RE: Hibria - przez Memorius - 23.06.2019, 18:36:11
RE: Hibria - przez Memorius - 25.02.2022, 19:47:35
RE: Hibria - przez SteelHammer - 10.08.2026, 00:34:39

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości