Fvneral Fvkk
#2
Fvneral Fvkk - Indecent Idols (2026)

[Obrazek: 1460774.jpg?1159]

Tracklista:
1. Confiteor 01:48      
2. Crosses to Gallows 06:12      
3. A Hidden Threnody 06:46      
4. The Beasts of Speyer 06:09      
5. Bishop of the Iron Guard 08:00      
6. Leichensynode 06:09      
7. Even in Death (We Possess You) 07:14    


Rok wydania: 2026
Gatunek: Epic Doom Metal
Kraj: Niemcy

Skład zespołu:
Cantor Cinaedicus (Simon Schorneck) - śpiew
Decanus Obscaenus (N. Nivera) - gitara
Pastor Pellex - gitara
Vicarius Vespillo (Oliver Kröplin) - gitara basowa
Frater Flagellum (Philipp Kruppa) - perkusja


Po ponad siedmiu latach przerwy, Mistrzowie klimatu powracają z dodatkowym, nieznanym gitarzystą Pastorem Pellex i drugim albumem, który wydany zostanie przez Dying Victims Productions 23 października 2026 roku.

Jest to LP krótszy od poprzedniego, ale nie brakuje tutaj klimatu i jest to przepotężny, miażdżący gotyckim klimatem epicki doom metal, swoją surowością czasami ocierający się o doom/death czy pełne nadziei partie AHAB, a czasami otulający ciepłem PARADISE LOST i SATURNUS. Cantor Cinaedicus hipnotyzuje już od początku w powolnym Crosses to Gallows i może szkoda, że melorecytacje, które były na debiucie, zostały zastąpione zwykłą narracją. Jednak jest to głos mocny, bez problemu przebijający się przez ryczące gitary i dosłownie grzmiącą sekcję rytmiczną. Ta konsekwencja, z jaką grają, oniryczny śpiew Cantor Cinaedicus, który rozbrzmiewa, odlatuje daleko...
Pięknie odnoszą się do SOLSTICE w ciepłym wstępie A Hidden Threnody i ta systematyczność, trans mają coś z wczesnych albumów EREB ALTOR i ISOLE, ale jest i moc CANDLEMASS. The Beats of Speyer jest poruszający swoim chłodnym, akustycznym wstępem, który porusza struny duszy i tutaj też wspaniale słychać selektywność doskonałego brzmienia. Ten gotycki, gregoriański klimat przypomina najlepsze kompozycje belgijskiego PANTHEIST, szczególnie legendarny 1000 years. Najdłuższy Bishop of the Iron Guard jest ciekawy, szczególnie, kiedy wchodzą w rejony doom/death i SOLITUDE AETURNUS, ale w surowszym Leichensynode czegoś zabrakło i tutaj mamy do czynienia z bardziej oklepanym doom metalem. Może i dobrym, ale jednak skostniałym. Potężne jest za to zakończenie Even in Death (We Possess You), gdzie zespół znów uderza onirycznym klimatem. Piękne, nostalgiczne zakończenie.

Brzmienie jest bardzo dobre, ale jednak potężniejsze od tego z LP poprzedniego. Gitary są surowe i zimne, ale nie przytłaczające i wspaniale podkreśla formę wokalną Cantor Cinaedicus, który jest tutaj filarem kompozycji.
Nieco inny, nie tak hipnotyzujący jak debiut, ale to nadal przepotężna dawka doom metalu prosto z Hamburga, na którą warto było czekać.


Ocena: 9.5/10

SteelHammer

Przedpremierowa recenzja dzięki uprzejmości wytwórni Dying Victims Productions.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Fvneral Fvkk - przez Memorius - 02.09.2021, 17:44:31
RE: Fvneral Fvkk - przez SteelHammer - 14.10.2026, 01:49:22

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości