27.07.2017, 20:58:20
Na razie za mną 6 godzin grania. Akcja z każdym zadaniem nabiera tempa i ciężko oderwać się od komputera, nie ma szans na wybijanie potworów po kolei, ponieważ są one poustawiane w grupach i wędrówka polega na zwinnym przekradnięciu się przez te istoty. Poziom trudności według mnie dużo cięższy niż w Epilogu. Na razie wykonałem zadania na zamku, które bardzo mi przypadły do gustu. Spotkacie też masę nowych NPC oraz gildii. Więcej nie napiszę bo nie chcę nic zaspoilerować 
Czy tylko ja mam zawsze obawy w tej lokacji, że coś zaraz na mnie wyskoczy?

Czy tylko ja mam zawsze obawy w tej lokacji, że coś zaraz na mnie wyskoczy?

![[Obrazek: t0UoiTD.jpg]](http://i.imgur.com/t0UoiTD.jpg)