02.09.2017, 15:12:32
Jako, że ukończyłem
Przebudzenie, to wypadałoby coś napisać.
Moje statystyki końcowe:
![[Obrazek: 56d9c58fe322041d636786f66d9251f4.jpeg]](https://d3higte790sj35.cloudfront.net/images/hk/oq/56d9c58fe322041d636786f66d9251f4.jpeg)
Zakończenie było epickie, niespodziewane, nigdy wcześniej niespotykane, naprawdę jestem pod wrażeniem.
Czy było to lepsze czy gorsze zakończenie? Mam nadzieję, że tego dowiem się od twórców!
Zadań wykonałem 58, gdzież się podziały te 2 zadania? Kto wie..
A to wszystko w ponad 44 godzinach rozgrywki oraz 1424 zapisach - to ponad 2.5 raza więcej zapisów niż w Epilogu.
Zadania, które chciałbym uhonorować najbardziej to:
Żałuję, że nie spotkałem osoby, która nauczyłaby mnie alchemii, trochę się tych roślinek nazbierało.
Żałuję, że w końcu nie dowiedziałem się o co chodziło Cipherowi z niebezpieczeństwem związanym z tematem ziela.
Bezi miał również zostać nagrodzony za akcję KG, ale się tak ostatecznie nie stało, dlaczegóż to hmm..
Czy było trudno? Wszyscy tak mówią, ale temat "problemy z zadaniami" mówi sam za siebie. Oczywiście początek był bardzo trudny pod względem bijatyk, wszystko zabijało nas od razu, a sami dużo obrażeń nie zadawaliśmy. Progresja była jednak bardzo skokowa, oprócz walki z golemami nosiłem tylko dwie bronie - pochodnie, później zimną stal, która pozwoliła mi skutecznie zabijać mocniejsze potwory. Na końcu nie miałem problemów z elitą orków, jednak nie było też wcale łatwo, może dlatego, że przestałem rozdawać LP?

Moje statystyki końcowe:
![[Obrazek: 56d9c58fe322041d636786f66d9251f4.jpeg]](https://d3higte790sj35.cloudfront.net/images/hk/oq/56d9c58fe322041d636786f66d9251f4.jpeg)
Zakończenie było epickie, niespodziewane, nigdy wcześniej niespotykane, naprawdę jestem pod wrażeniem.
Czy było to lepsze czy gorsze zakończenie? Mam nadzieję, że tego dowiem się od twórców!
Zadań wykonałem 58, gdzież się podziały te 2 zadania? Kto wie..
A to wszystko w ponad 44 godzinach rozgrywki oraz 1424 zapisach - to ponad 2.5 raza więcej zapisów niż w Epilogu.
Zadania, które chciałbym uhonorować najbardziej to:
- "Szósty zwiadowca" - mega klimatyczne zadanie, ta historia, dialogi, spiski..,
- "Wyzwoleniem będzie śmierć" - kiedy przeczytałem "Gra rozpoczęta", ciarki przeszły mi po plecach, same wspaniałości.
- "Żywi i martwi" - Według mnie Top 1 jeśli chodzi o mechanikę, w tym zadaniu trzeba było dużo kombinować, zmieniać broń, używać zaklęć, aby wykonać to zadanie, nasi nekromanci potrafili nieźle zaskoczyć nie tylko swą postacią, ale również chytrością.
- "Gorączka złota" - wybór, którego dokonałem przyniósł mi wiele zabawy, satysfakcjonującej zabawy.
- "Nowe Życie" jak i również "Porwana" i "Zakazana miłość" które opowiedziały przepiękne i wzruszające historie.
- No i nie zabrakło również wielce humorystycznych questów jak "Głupi i głupszy", pomimo, że nagrody nie były dla mnie w żadnym przypadku wartościowe.
- Poza tym "Zjednoczeni przeszłością" bardzo przypomina o czasach z Gothic I, na zakończeniu tego zadania dopadła mnie nostalgia.
Właściwie musiałbym wymienić większość questów, ale ta lista byłaby za długa.
Żałuję, że nie spotkałem osoby, która nauczyłaby mnie alchemii, trochę się tych roślinek nazbierało.
Żałuję, że w końcu nie dowiedziałem się o co chodziło Cipherowi z niebezpieczeństwem związanym z tematem ziela.
Bezi miał również zostać nagrodzony za akcję KG, ale się tak ostatecznie nie stało, dlaczegóż to hmm..
Czy było trudno? Wszyscy tak mówią, ale temat "problemy z zadaniami" mówi sam za siebie. Oczywiście początek był bardzo trudny pod względem bijatyk, wszystko zabijało nas od razu, a sami dużo obrażeń nie zadawaliśmy. Progresja była jednak bardzo skokowa, oprócz walki z golemami nosiłem tylko dwie bronie - pochodnie, później zimną stal, która pozwoliła mi skutecznie zabijać mocniejsze potwory. Na końcu nie miałem problemów z elitą orków, jednak nie było też wcale łatwo, może dlatego, że przestałem rozdawać LP?