03.09.2017, 09:47:39
Króciutki raport:
Zostało mi w dzienniku 10 zadań do zrobienia, posunąłem się sporo dalej.
Martwi wreszcie są żywi, a żywi są martwi, co dużą satysfakcję mi sprawiło. Zabawne było, że Bezi wypowiedział kwestię o tym, że zagadka demonów nie była taka trudna - no nie była, bo wszedł z mieczem tam i wyrżnął co się ruszało i sprawa rozwiązała się sama :D
Druidzi mieli rację, że powinienem się strzec... nie pamiętam jak to było dokładnie powiedziane, ale chodziło o to, żeby nie dać się zwieść zmysłowi wzroku i tak też było przy pewnym... starym przyjacielu.
Przykro mi się zrobiło, gdy przeczytałem testament 'Magnata' - od początku wiedziałem, że coś jest nie tak, ale... uświadomiłem sobie, że to w sumie przez akcje Beziego sytuacja z nim zaszła aż tak daleko.
Wciąż czekam na rozwój wydarzeń w sprawie Wolnej Kopalni, póki co kupcy Araxos posiadają już pełne informacje o sytuacji w kotle, jednak wciąż nie potrzebują moich usług, choć wydaje mi się, że bardzo się wykazałem, ciekawe.
Udało mi się zdobyć prawdziwe Arcydzieło sztuki kowalskiej, a dzięki inwestycji w siłę troszkę, jestem je w stanie nawet z dumą nosić. Na liczniku 47h, miałem nadzieję skończyć moda do teraz, ale jest twardy i nie poddaje się tak łatwo
Dodam, że teraz przez kilka dni nie będę miał dostępu za bardzo do kompa, więc moja przygoda jeszcze będzie trwać! Trwaj chwilo, jesteś piękna!
Zostało mi w dzienniku 10 zadań do zrobienia, posunąłem się sporo dalej.
Martwi wreszcie są żywi, a żywi są martwi, co dużą satysfakcję mi sprawiło. Zabawne było, że Bezi wypowiedział kwestię o tym, że zagadka demonów nie była taka trudna - no nie była, bo wszedł z mieczem tam i wyrżnął co się ruszało i sprawa rozwiązała się sama :D
Druidzi mieli rację, że powinienem się strzec... nie pamiętam jak to było dokładnie powiedziane, ale chodziło o to, żeby nie dać się zwieść zmysłowi wzroku i tak też było przy pewnym... starym przyjacielu.
Przykro mi się zrobiło, gdy przeczytałem testament 'Magnata' - od początku wiedziałem, że coś jest nie tak, ale... uświadomiłem sobie, że to w sumie przez akcje Beziego sytuacja z nim zaszła aż tak daleko.
Wciąż czekam na rozwój wydarzeń w sprawie Wolnej Kopalni, póki co kupcy Araxos posiadają już pełne informacje o sytuacji w kotle, jednak wciąż nie potrzebują moich usług, choć wydaje mi się, że bardzo się wykazałem, ciekawe.
Udało mi się zdobyć prawdziwe Arcydzieło sztuki kowalskiej, a dzięki inwestycji w siłę troszkę, jestem je w stanie nawet z dumą nosić. Na liczniku 47h, miałem nadzieję skończyć moda do teraz, ale jest twardy i nie poddaje się tak łatwo

Dodam, że teraz przez kilka dni nie będę miał dostępu za bardzo do kompa, więc moja przygoda jeszcze będzie trwać! Trwaj chwilo, jesteś piękna!
Zapamiętajcie dzień, w którym PRAWIE schwytaliście Kapitana Jacka Sparrowa!
