03.09.2017, 16:33:33
Osobiście szedlem w zrecznosc i bron jednoreczna, luki calkowicie olalem i powiem wam, ze do momentu, gdy mialem 90 zrecznosci, a bylo to juz dobry kawal gry, wiekszosc walk byla meczarnia, komus mniej obeznanemu z Gothicem niż nasza grupka zdecydowanie bym nie polecal tego, mimo iz zadanie dla zlodziei zapowiada sie calkiem ciekawie po 2 ofiarach
Wierze, ze gdybym szedl bardziej w luk, to zdzialalbym duzo wiecej ta sciezka, jednak wiedzialem, ze finalnie chce bic sie w zwarciu, wiec szkoda mi bylo troszke tych PN...
A to zadanie z wieza mgiel zrobilem tak, ze raz dziennie srednio(czasu rzeczywistego) wchodzilem tam i klepalem 2 do 3 panow, a potem ruszalem do swoich spraw. Dzieki temu byla to raczej przyjemnosc, polecam te metode wszystkim zainteresowanym.
Tak, zadanko Szósty zwiadowca bylo swietne, za kazdym razem, gdy zdawalo mi sie, ze rozumiem sytuacje, nagle dzialo sie cos nieprzewidywalnego.

A to zadanie z wieza mgiel zrobilem tak, ze raz dziennie srednio(czasu rzeczywistego) wchodzilem tam i klepalem 2 do 3 panow, a potem ruszalem do swoich spraw. Dzieki temu byla to raczej przyjemnosc, polecam te metode wszystkim zainteresowanym.
Tak, zadanko Szósty zwiadowca bylo swietne, za kazdym razem, gdy zdawalo mi sie, ze rozumiem sytuacje, nagle dzialo sie cos nieprzewidywalnego.
Zapamiętajcie dzień, w którym PRAWIE schwytaliście Kapitana Jacka Sparrowa!
