03.09.2017, 18:44:29
25 godzin za mną!
Odwiedziłem w końcu wieżę Xardasa (trochę żałuję, że tak późno, spodziewałem się większego oporu po drodze i zaniechałem pójście tam aż do teraz
) i rozpoczęła się iście niesamowita gra. Zajrzałem również w końcu do starego Zjednoczonego Obozu, i do Opuszczonej Kopalni.
Ukończyłem kilka zadań w tym już opisane wcześniej "Głosy z ciemności". Szczególnie interesujące było również zadanie "Zakazana miłość", ostatecznie wątek przeszedłem oboma sposobami, i choć pozostaje pewien żal, iż nie było jeszcze lepszego rozwiązania, (w końcu Bezi to mistrz perswazji
) to jednak jest to dość realistyczne zakończenie.
Kontynuując, wiele zadań poszło do przodu, dość mocno się już wzmocniłem, i byłem w stanie wyczyścić bardzo dużą część GD. Groźne są tylko grupy stworów, ale od czego jest pojedyncze wyciąganie.
Nadal pozostaje kilka miejsc do odwiedzenia.
Jak przed chwilą wspomniałem sporo się wzmocniłem, w końcu zacząłem dawać PN'y w siłę, a także znalazłem/dostałem/kupiłem trochę bonusów. Pewien pierścień również sporo pomaga, a własnoręcznie wykuty miecz sieje zniszczenie. Nauczyłem się um. kuszy do 30, rzadko jej używam, ale czasem się przydaje. Mógłbym kupić lepszą zbroję, ale nie jest mi jakoś szczególnie potrzebna.
Aktualne statystyki:
Odwiedziłem w końcu wieżę Xardasa (trochę żałuję, że tak późno, spodziewałem się większego oporu po drodze i zaniechałem pójście tam aż do teraz

Ukończyłem kilka zadań w tym już opisane wcześniej "Głosy z ciemności". Szczególnie interesujące było również zadanie "Zakazana miłość", ostatecznie wątek przeszedłem oboma sposobami, i choć pozostaje pewien żal, iż nie było jeszcze lepszego rozwiązania, (w końcu Bezi to mistrz perswazji

Kontynuując, wiele zadań poszło do przodu, dość mocno się już wzmocniłem, i byłem w stanie wyczyścić bardzo dużą część GD. Groźne są tylko grupy stworów, ale od czego jest pojedyncze wyciąganie.

Jak przed chwilą wspomniałem sporo się wzmocniłem, w końcu zacząłem dawać PN'y w siłę, a także znalazłem/dostałem/kupiłem trochę bonusów. Pewien pierścień również sporo pomaga, a własnoręcznie wykuty miecz sieje zniszczenie. Nauczyłem się um. kuszy do 30, rzadko jej używam, ale czasem się przydaje. Mógłbym kupić lepszą zbroję, ale nie jest mi jakoś szczególnie potrzebna.
Aktualne statystyki:
![[Obrazek: stats.png]](https://image.ibb.co/eHqRZF/stats.png)
Even if the morrow is barren of promises...
Nothing shall forestall... my return.
Nothing shall forestall... my return.