06.09.2017, 21:03:30
Chwilowo prężnie posuwam się przed siebie. Jest prawdopodobne, że do piątku włącznie skończę moją pierwszą przygodę z Przebudzeniem, a dodatkowe - 61 zadanie, jeśli się pojawi, z pewnością przyspieszy mój powrót.
Zadań wykonanych 57, zostało w dzienniku równo 3, na szczęście statystyk wystarczyło mi na zadanie złodziejskie, które swoją drogą było bardzo... intrygujące. Szkoda, że Bezi był całkowicie bierny na to, czego się dowiedział, ale rozumiem doskonale, że w zadaniu nie o to, by interweniować chodziło. Tak czy siak, ta wiedza sprawia, że gra jest trochę pełniejsza, każdy powinien w pewnym momencie rozwiązać to zadanie! (niekoniecznie w trakcie pierwszej rozgrywki).
Rozbawiło mnie bardzo, gdy Ur-Shak spytał co udało mi się osiągnąć i lista odpowiedzi okazała się tak ogromna, że nie widać było opcji KONIEC, czy tam WSTECZ
I w sumie racja, należało się Beziemu, by nawet troszkę się pochwalić!
Było takie zadanie w Epilogu, gdzie jeden pan został w ciągu sekundy przeszyty dziesiątkami strzał. W mojej dzisiejszej rozgrywce miałem okazję dokładnie poczuć to samo, gdy dobrych 10 najemników z mistrzem łuku/kuszy postanowiło uniemożliwić mi ich eksterminację, bardzo przyjemna sprawa.
Mam dziwne wrażenie, że wciąż pozostają aspekty, które pominąłem, z pamięci potrafię sobie przypomnieć 3, które żadnej konkluzji w mojej grze się nie doczekały, a to już ostatnia prosta, zostaje zacisnąć pięści i brnąć dalej mając nadzieję, że wszystko się w końcu wyjaśni.
A w ogóle to ciekawa sprawa z Mędrcem, zdecydowanie nie spodziewałem się tego, ale postać nim będąca zwyczajnie pasuje do tej roli.
Zadań wykonanych 57, zostało w dzienniku równo 3, na szczęście statystyk wystarczyło mi na zadanie złodziejskie, które swoją drogą było bardzo... intrygujące. Szkoda, że Bezi był całkowicie bierny na to, czego się dowiedział, ale rozumiem doskonale, że w zadaniu nie o to, by interweniować chodziło. Tak czy siak, ta wiedza sprawia, że gra jest trochę pełniejsza, każdy powinien w pewnym momencie rozwiązać to zadanie! (niekoniecznie w trakcie pierwszej rozgrywki).
Rozbawiło mnie bardzo, gdy Ur-Shak spytał co udało mi się osiągnąć i lista odpowiedzi okazała się tak ogromna, że nie widać było opcji KONIEC, czy tam WSTECZ

Było takie zadanie w Epilogu, gdzie jeden pan został w ciągu sekundy przeszyty dziesiątkami strzał. W mojej dzisiejszej rozgrywce miałem okazję dokładnie poczuć to samo, gdy dobrych 10 najemników z mistrzem łuku/kuszy postanowiło uniemożliwić mi ich eksterminację, bardzo przyjemna sprawa.
Mam dziwne wrażenie, że wciąż pozostają aspekty, które pominąłem, z pamięci potrafię sobie przypomnieć 3, które żadnej konkluzji w mojej grze się nie doczekały, a to już ostatnia prosta, zostaje zacisnąć pięści i brnąć dalej mając nadzieję, że wszystko się w końcu wyjaśni.
A w ogóle to ciekawa sprawa z Mędrcem, zdecydowanie nie spodziewałem się tego, ale postać nim będąca zwyczajnie pasuje do tej roli.
Zapamiętajcie dzień, w którym PRAWIE schwytaliście Kapitana Jacka Sparrowa!
