11.09.2017, 00:50:04
Zostały mi 4 zadania do wykonania, jednak jestem do tyłu za innymi bo wszystkich łącznie mam raptem 58. Na jedno wciąż liczę, że mi przybędzie ale coś się chyba na to nie zanosi...
Bardzo dużo biegania, biegania i jeszcze raz biegania. Jest to tym bardziej uciążliwe, że po drodze nawet nie ma już potforkuf do omijania lub pokonywania, nic tylko łykać red-bulla i śmigać. Szkoda, że statyczne teleportery są tak niepraktyczne, gdyby istniał ten w Leśnym Obozie to zapewne ułatwiłoby to poruszanie się po dolinie. Ale czyżbym był jedynym płakaczem na "za dużo biegania"?
Sprowadziłem już nowych ludzi do Kotła. Co ciekawe opcja z pozyskaniem nowego kopacza do kopalni Arto pojawiła mi się dopiero po zakończeniu zadania Myśliwi i Kopacze.
Odnalazłem w końcu długo wyszukiwanego mędrca. Ale że ON? Trylogia Przeznaczenia potrafi niejednokrotnie zaskoczyć...
Znalazł się też kumpel Marcelina, ale byłem gotowy przysiąc, że już wcześniej do niego zagadywałem nawet po przeprowadzce i nie było żadnych opcji dialogowych... Pewnie był jeszcze jakiś dodatkowy warunek którego nie zdołałem wypatrzyć ale ostatecznie zadanie zakończone sukcesem.
Może jutro wieczorem uda mi się ukończyć, jeśli nie będzie komplikacji.
Bardzo dużo biegania, biegania i jeszcze raz biegania. Jest to tym bardziej uciążliwe, że po drodze nawet nie ma już potforkuf do omijania lub pokonywania, nic tylko łykać red-bulla i śmigać. Szkoda, że statyczne teleportery są tak niepraktyczne, gdyby istniał ten w Leśnym Obozie to zapewne ułatwiłoby to poruszanie się po dolinie. Ale czyżbym był jedynym płakaczem na "za dużo biegania"?

Sprowadziłem już nowych ludzi do Kotła. Co ciekawe opcja z pozyskaniem nowego kopacza do kopalni Arto pojawiła mi się dopiero po zakończeniu zadania Myśliwi i Kopacze.
Odnalazłem w końcu długo wyszukiwanego mędrca. Ale że ON? Trylogia Przeznaczenia potrafi niejednokrotnie zaskoczyć...
Znalazł się też kumpel Marcelina, ale byłem gotowy przysiąc, że już wcześniej do niego zagadywałem nawet po przeprowadzce i nie było żadnych opcji dialogowych... Pewnie był jeszcze jakiś dodatkowy warunek którego nie zdołałem wypatrzyć ale ostatecznie zadanie zakończone sukcesem.
Może jutro wieczorem uda mi się ukończyć, jeśli nie będzie komplikacji.