13.09.2017, 17:11:33
Tak. Zwyciężyłem i udało mi się udźwignąć nadzieje i marzenia ludzi, którzy uznali mnie za kandydata. Dziękuję wszystkim, którzy we mnie wierzyli. Dziękuję też za miłe słowa na końcu od uczestników Areny i forumowiczów.
Powiem wam jednak, że moje zwycięstwo nie napawa mnie taką radością, jak myślałem, mimo iż - zbiegiem okoliczności - jest to prezent urodzinowy. A dlaczego? Wygrałem nie dzięki temu, że najdokładniej przeszedłem Przebudzenie, o nie. Wygrałem dlatego, że doskonale znałem Przeznaczenie. Właśnie tak, tam poznałem miejsce z Torbenitem, wiedziałem więc, że powinienem i w Przebudzeniu tam pójść. Jonxx i Klimek nie wiedzieli, zrobili jednak punkt 5. który był czysto Przebudzeniowy, więc Przebudzenie oni przeszli dokładniej(nie wspominając o 30k doświadczenia więcej u Jonxxa) i wielkie brawa i gratulacje dla nich, tytuł zwycięscy przyjmuję, jednak równa chwała powinna spłynąć na Jonxa i Klimka.
Powiem wam jednak, że moje zwycięstwo nie napawa mnie taką radością, jak myślałem, mimo iż - zbiegiem okoliczności - jest to prezent urodzinowy. A dlaczego? Wygrałem nie dzięki temu, że najdokładniej przeszedłem Przebudzenie, o nie. Wygrałem dlatego, że doskonale znałem Przeznaczenie. Właśnie tak, tam poznałem miejsce z Torbenitem, wiedziałem więc, że powinienem i w Przebudzeniu tam pójść. Jonxx i Klimek nie wiedzieli, zrobili jednak punkt 5. który był czysto Przebudzeniowy, więc Przebudzenie oni przeszli dokładniej(nie wspominając o 30k doświadczenia więcej u Jonxxa) i wielkie brawa i gratulacje dla nich, tytuł zwycięscy przyjmuję, jednak równa chwała powinna spłynąć na Jonxa i Klimka.
Zapamiętajcie dzień, w którym PRAWIE schwytaliście Kapitana Jacka Sparrowa!
