22.12.2017, 11:04:13
Akurat byłem niedaleko Krystiana i pomimo trzymania zapalonej pochodni, nie udało mi się zapalić tej stojącej. Wystąpił ów "przeskok", o którym wspominałem. Sprawdzę inne, jakkolwiek nie jest to sprawa życia i śmierci
Może coś się u mnie po prostu źle wczytuje?
