01.05.2018, 17:10:06
9h za mną, więc trzeba coś napisać :D.
Powiem szczerze, że przy dialogach nie nudziłem się ani razu, jedynie te podstawowe typu 'jak znaleźć pracę, kto tu jest najważniejszy' itp. u obywateli z imieniem mnie bolały. Dlatego tylko te przewijałem, bo nic nowego się nie dowiedziałem z nich. Ale większość była dosyć ciekawa, nawiązująca mocno do Myrtany. W sumie prawie wszyscy są z Myrtany jak by nie patrzeć, nie znalazłem jeszcze nikogo z Wschodniego Archipelagu czy Wysp Południowych. Trochę szkoda ale cóż. Najbardziej w pamięć zapadł mi Rhen, i mam nadzieję na rozszerzenie wątku, z pomocą jego roli, jaką by odgrywał z piratami, oczywiście.
Pamiętacie Skrzypka? Z MT? Tego typka przypominałby mi Gor, gdyby była możliwość pogadania z nim na różne tematy, w czasie podróży. Trochę mi tego brakuję tutaj, wtedy brałbym go nie ze względu na to, że jest trudno (bo nie jest), tylko na dodatkowy content z nim związany. Oczywiście tak ja to widzę, ale mimo wszystko Gor nie jest potrzebny do siekania potworów, nie jest wcale tak trudno jak niektórzy sądzą, wystarczy rozwiązywać questy a level'e same przychodzą.
Pochwalę się (nie mam niestety dowodu, ale uwierzcie
), że udało mi się na 5 lvl'u, na 15% 2-handa i 20 siły, pokonać Atille. Miałem 3 próby. Po prostu brałem go na odległość. Więc jeżeli ktoś korzysta z Gor'a, albo bugujecie grę, to trochę przypał dla was. Bo poziom trudności jest według mnie porównywalny z Nocą Kruka. Jest tylko troszkę trudniej, z rozwijaniem postaci na początku, ale chyba właśnie o to chodziło, żeby nie był to R2.0, że nagle wszystko siekamy i nie myślimy, czy nie damy rady, bo wszystko przychodzi od razu.
Zostałem czeladnikiem u Constantino i na raczej nie żałuję, chociażby dlatego, że mogę już na początku gry rozwijać alchemię. Ale nie biorę się za to od razu, na razie nie potrzebuję, wystarczy mi to, żeby szukać różnych kosteczek, a jak się nauczę myślistwa, to wszystkie krwiopijce i polne bestie będę focus'ował jako zarobek :D.
Powiem szczerze, że przy dialogach nie nudziłem się ani razu, jedynie te podstawowe typu 'jak znaleźć pracę, kto tu jest najważniejszy' itp. u obywateli z imieniem mnie bolały. Dlatego tylko te przewijałem, bo nic nowego się nie dowiedziałem z nich. Ale większość była dosyć ciekawa, nawiązująca mocno do Myrtany. W sumie prawie wszyscy są z Myrtany jak by nie patrzeć, nie znalazłem jeszcze nikogo z Wschodniego Archipelagu czy Wysp Południowych. Trochę szkoda ale cóż. Najbardziej w pamięć zapadł mi Rhen, i mam nadzieję na rozszerzenie wątku, z pomocą jego roli, jaką by odgrywał z piratami, oczywiście.
Pamiętacie Skrzypka? Z MT? Tego typka przypominałby mi Gor, gdyby była możliwość pogadania z nim na różne tematy, w czasie podróży. Trochę mi tego brakuję tutaj, wtedy brałbym go nie ze względu na to, że jest trudno (bo nie jest), tylko na dodatkowy content z nim związany. Oczywiście tak ja to widzę, ale mimo wszystko Gor nie jest potrzebny do siekania potworów, nie jest wcale tak trudno jak niektórzy sądzą, wystarczy rozwiązywać questy a level'e same przychodzą.
Pochwalę się (nie mam niestety dowodu, ale uwierzcie

Zostałem czeladnikiem u Constantino i na raczej nie żałuję, chociażby dlatego, że mogę już na początku gry rozwijać alchemię. Ale nie biorę się za to od razu, na razie nie potrzebuję, wystarczy mi to, żeby szukać różnych kosteczek, a jak się nauczę myślistwa, to wszystkie krwiopijce i polne bestie będę focus'ował jako zarobek :D.