16.05.2018, 17:39:52
Wrażenie po niecałych 1.5h - cudowna atmosfera zarówno beztroskiego jak i ciężkiego życia klasztornego, spowity mgłą intrygi i tajemniczości. Wysepka jest całkiem mała, więc nie czuć biegania tam i z powrotem, wręcz biega się przyjemnie, szczególnie kiedy otoczeni jesteśmy tak wspaniałą oprawą audiowizualną.
Zdecydowanie czuć klimat płynący z słów klasztorników. Najbardziej dotąd zaintrygował mnie Cirrus, bardzo ciekawa postać, zobaczymy jak przyczyni się do naszego losu.
Pomimo, że nie jestem jakimś klaustrofobikiem, czuję się nieswojo w bardzo ciasnych budynkach, czuję ciasnotę i pewną duchotę. Za to przebywanie na zewnątrz jest bardzo przyjemne, jak już wspomniałem - wspaniała muzyczka w tle bardzo wiele robi.
A tu takie tajemnicze zdjęcie, gdzie możemy rozmyślać nad egzystencją kruchych ciał, miotła też jest założona nie bez powodu, aby pomyśleć głębiej nad ulotnym życiem.
Zdecydowanie czuć klimat płynący z słów klasztorników. Najbardziej dotąd zaintrygował mnie Cirrus, bardzo ciekawa postać, zobaczymy jak przyczyni się do naszego losu.
Pomimo, że nie jestem jakimś klaustrofobikiem, czuję się nieswojo w bardzo ciasnych budynkach, czuję ciasnotę i pewną duchotę. Za to przebywanie na zewnątrz jest bardzo przyjemne, jak już wspomniałem - wspaniała muzyczka w tle bardzo wiele robi.
A tu takie tajemnicze zdjęcie, gdzie możemy rozmyślać nad egzystencją kruchych ciał, miotła też jest założona nie bez powodu, aby pomyśleć głębiej nad ulotnym życiem.

![[Obrazek: GeZPJEz.jpg]](https://i.imgur.com/GeZPJEz.jpg)