Nie chodzi mi o prostotę i logikę. Prostoty być nie powinno, logika powinna być zachowana i na razie w trakcie mojej rozgrywki było jedno i drugie. Jasne, że spoko jest to, że nasza postać zapisuje w dzienniku swoje spostrzeżenia, a nie suche fakty, bo tak to powinno wyglądać, ale te wpisy w dzienniku powinny też nieco ułatwiać połapanie się w tej zagmatwanej historii. Podam na przykładzie o co mi chodzi, bo widzę, że jestem źle rozumiany. Jak coś to spoilery z dwóch pierwszych godzin rozgrywki, bo ciężko to napisać bezspoilerowo.
Haha, co mi się przytrafiło. Szukałem jednej roślinki, której potrzebowałem, więc sobie zacząłem chodzić po wyspie tu i tam. W pewnym momencie przez przypadek spadłem z urwiska i od razu wkurwiony, że będę musiał wczytywać, a ostatni zapis kawałek czasu temu, a tu jakimś cudem tak się poodbijałem od skał, że przeżyłem upadek. Co najśmieszniejsze wylądowałem dwa metry od roślinki, której szukałem. XD Głupi to ma jednak szczęście.
Haha, co mi się przytrafiło. Szukałem jednej roślinki, której potrzebowałem, więc sobie zacząłem chodzić po wyspie tu i tam. W pewnym momencie przez przypadek spadłem z urwiska i od razu wkurwiony, że będę musiał wczytywać, a ostatni zapis kawałek czasu temu, a tu jakimś cudem tak się poodbijałem od skał, że przeżyłem upadek. Co najśmieszniejsze wylądowałem dwa metry od roślinki, której szukałem. XD Głupi to ma jednak szczęście.
